Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

kKKKK

Zamieszcza historie od: 26 czerwca 2015 - 9:07
Ostatnio: 27 listopada 2025 - 10:26
  • Historii na głównej: 2 z 2
  • Punktów za historie: 549
  • Komentarzy: 151
  • Punktów za komentarze: 852
 
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
26 czerwca 2015 o 9:15

specjalnie założyłam konto, bo liczę, że autorka tekstu to przeczyta i że da jej to trochę do myślenia. w komunikacji miejskiej (i w ogóle w ruchu ulicznym) jest tłok i tyle. wszyscy są podirytowani i szukają obiektu, na którym mogliby wyładować swoją frustrację. Ty znalazłaś rowerzystę - mimo, że nie znasz go, nie znasz jego sytuacji, zakładasz, że jechał w tłoku rowerem (co przecież nie jest wygodne dla niego absolutnie) tylko po to, żeby Ci zrobić na złość i że to on odpowiada za korek i tłok w autobusie. I nie wściekasz się na sytuację, tylko na niego - super, możemy wszyscy sobie znaleźć takie obiekty zastępcze i nawzajem wściekać się na siebie - tylko czy to sprawi, że podróżowanie stanie się prostsze albo przyjemniejsze? ja jeździłam kiedyś do pracy autobusem w Warszawie, który jechał do miejsca, gdzie jest kilka biurowców, więc przed 9 jeździło nim mnósto ludzi do pracy i był w nim tłok. Na trasie tego autobusu był park, gdzie matki spacerowały z dziećmi - więc zdarzało się, że między 8 a 9 matka z wózkiem wsiadała do zatłoczonego autobusu - a skala tłoku była zawsze taka, że część osób zostawała na przystanku. Ile się nasłuchałam sarkania pod nosem - pcha się z wózkiem a ludzie do pracy nie mogą dojechać, po co akurat teraz, nie może później, jak i tak cały dzień w domu się leni, itp Głupie? bardzo. mniej głupie niż Twoje sarkanie na rowerzystę? ani trochę.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna »