Profil użytkownika
kerownik ♂
| Zamieszcza historie od: | 12 listopada 2014 - 21:34 |
| Ostatnio: | 25 listopada 2025 - 14:55 |
- Historii na głównej: 34 z 44
- Punktów za historie: 10930
- Komentarzy: 286
- Punktów za komentarze: 1644
| Zamieszcza historie od: | 12 listopada 2014 - 21:34 |
| Ostatnio: | 25 listopada 2025 - 14:55 |
|
Zobacz też inne serwisy:
|
|||
| Pewex | Faktopedia | Stylowi | Moto Memy |
| Demotywatory | Mistrzowie | ||
@timka: Widzę, że nie doczytałeś o tabliczce. Szkoda...
Anegdota z brodą. Przy wymianie przez serwisantów monitorów w biurze Grażynek: - Ale czemu pan zabiera stary monitor? Przecież tam są ważne dokumenty!
@AnitaBlake: Widzę, że nic nie dotarło do Ciebie ... Szkoda czasu.
@shpack: Opisuję piekielność, nie pretensjonalność. Nie łkam, nie żalę się. Relacjonuję.
@Michail: Współpracują z każdym - z łapanki. Gdzie tu widzisz oszustwo? pytam po raz trzeci.
@Pantagruel: Dokładnie! W sedno!
@Michail: To sprawdziłem wchodząc do budynku. Teraz to każdy taki mądry po szkodzie. Odpowiedz na pytanie: na czym - Twoim zdaniem - polega oszustwo? Chciałbym wiedzieć.
@Michail: Cześć. Na czym - Twoim zdaniem - polega oszustwo?
@AnitaBlake: Gdybyś przeczytała ze zrozumieniem to byłabyś bliżej pojęcia natury rzeczy. Robisz badania raz na 5 lat, idziesz z dobrą wiarą, jest tablica właściwej firmy na budynku, recepcjonistka kieruję Cię na określone piętro. Skąd ma Ci przyjść do głowy żeby ponownie pytać o nazwę firmy? Teraz po fakcie każdy może się mądrować, że nie dałby się tak zrobić w wała.
@Pantagruel: Recepcjonistce zadzwoniło i to bardzo wyraźnie - mam kolejnego łosia do ogolenia. Muszę go jak najdłużej utrzymać w nieświadomości, że robi badania w niewłaściwej firmie. A jak już zrobi to musi zapłacić, bo usługa została wykonana. Reszta mnie nie interesuje.
@itaknici: Kulą w płot. Kolejny zaściankowiec. Rady zachowaj dla siebie, nikt cię o to nie prosił.
Cześć. Trochę chaotycznie opisane. Niełatwo trafić na puentę, która dla autora jest oczywista.
Z moją teściową mogłyby sobie piątki przyklepywać.
@Allice: Otwarta kilka dni wcześniej mozarella. Już wiesz. Nie ma za co.
@Salut_6: Otwarta kilka dni wcześniej mozarella. Już masz pojęcie. Nie ma za co.
@WonderLeia: amen.
@ObserwatorObywatel Mój ojciec woził taki zestaw naprawczy w Cinquecento. Mógł w dowolnej chwili wyremontować każdy chyba moduł w aucie. Jak jechałem tym cienkusem nad morze to najpierw musiałem zrobić miejsce na bagaże. Okazało się, że to całkiem pojemne auto ;-).
@Allice Obecnie już absolutnie nie dziwią mnie dziwne rzeczy dziejące się dookoła. Zaczynam przywykać ;-)
@Allice: Przeczytaj jeszcze raz. Nigdzie nie jest napisane, że ciasto było w lodówce. Za to jest napisane co w lodówce było - kilka produktów kupionych specjalnie na święta. Świeżych, do zjedzenia w 2-3 dni. Mam wymieniać szczegółowo i w detalach co to mogło być? Serio? Domyśl się ;-).
@Jorn: Nigdzie nie twierdzę, że to jest "czyjaś" piekielność i chyba taka być nie musi żeby spełnić kryteria tego szacownego portalu. Córka ma 13 lat i jakieś 35 kg. Raczej słabo ją widzę jak chwacko podąża do babuni z walizą, psem, ciastem, koszem wiktuałów i jedną przesiadką z przejściem dworca Poznań w poprzek (z PKP Zachodniego na PKS).
@kerownik Córka ma 13 lat i jakieś 35 kg. Słabo widzę jej chwacką podróż z walizą, psem, ciastem, koszem wiktuałów i jedną przesiadką z przejściem dużego dworca w poprzek.
@Jorn: 13.
@Papa_Smerf: Słusznie. Popieram. Na szafot!
@santarino Kto, komu i co utrudnia? Czym, jakimże to sposobem? Może jeszcze przymusza do czegoś? Skoro tak to krzycz razem ze mną: POLIIIICJAAAA!
@Armagedon: Dokładnie tak! Dzięki.