Profil użytkownika
kerownik ♂
| Zamieszcza historie od: | 12 listopada 2014 - 21:34 |
| Ostatnio: | 25 listopada 2025 - 14:55 |
- Historii na głównej: 34 z 44
- Punktów za historie: 10930
- Komentarzy: 286
- Punktów za komentarze: 1644
| Zamieszcza historie od: | 12 listopada 2014 - 21:34 |
| Ostatnio: | 25 listopada 2025 - 14:55 |
|
Zobacz też inne serwisy:
|
|||
| Pewex | Faktopedia | Stylowi | Moto Memy |
| Demotywatory | Mistrzowie | ||
@Bubu2016: Jak już chcesz się czepić to choć poprawnie: *tak, że*.
@marcelka: To niech mechanik udowodni, że otrzymał zlecenie naprawy ;-). A może ja go poprosiłem o umycie auta a nie wymianę sprzęgła?
O żesz Ty podły roszczeniowcu Ty! I jeszcze do tego bezczelnie ma rację ;-).
Dobre!
@gstronaostro: Dokładnie! Golić ceprów skoro przyjechali dudki zostawiać, a nie jeszcze im pomagać w czymkolwiek ;-).
@Pantagruel: Po zmianie auta jeszcze się nie zaopatrzyłem. Z drugiej strony tak sobie myślę - w którym momencie miałem je założyć? Stojąc 3 metry od bramy wjazdowej do pensjonatu? Stojąc na środku drogi jednokierunkowej? Teraz po fakcie każdy powie: przed rozpoczęciem podjazdu pod górę, ale teraz to ja też już taki mądry jestem ;-).
@janhalb W tej okolicy widziałem bardzo mało turystów. Jeśli ja prowadziłbym tam pensjonat to dołożyłbym wszelkich starań o jak największą frekwencję.
Jestem przekonany, że są na to przepisy. Być może lokalne (miasto, gmina), ale są. W Karpaczu jechaliśmy dorożką po okolicy. Koń narobił w trakcie przejazdu przez odludny zupełnie teren. Woźnica natychmiast się zatrzymał, złapał szuflę i wygarnął koński urobek do lasu. zapytaliśmy go czy to konieczne. Odpowiedział, że przecież warto dbać o swoją okolicę, żeby każdemu przejażdżka sprawiła przyjemność, a gdyby to się zdarzyło w mieście to zbiera urobek do worka. Druga sytuacja: córka uczęszcza na hippikę. Od 8 roku życia wszyscy uczniowie w stadninie są nauczeni, że jak koń narobi to bez problemu zbiera się to na szuflę i wyrzuca do taczki a potem na odpowiednią hałdę. Gdyby tego nie robili na bieżąco to lekcje i upadki z konia nie byłyby frajdą. Podsumowując - nie rozumiem postawy paniusi ze stadniny. Z choinki chyba się urwała.
Złośliwość. Wielu jest takich...
To ja miałem wręcz przeciwnie - doktórka-pediatra kierowała 80% dzieci do alergologa z najróżniejszymi podejrzeniami. Po kilku latach jak szedłem z dzieckiem do niej nawet na jakiś bilans zdrowotny to z góry było wiadomo, że rozpozna alergię. Zmieniliśmy lekarza, zrobiliśmy testy u alergologa - nagle cudownie dzieci ozdrowiały ;-).
@Ohboy: Skoro pojawiły się o tym historie i komentarze - to na pewno nie wina PUE ...
@Michail: Proszę, nie każ mi ponownie tego przeżywać ...
Zmień znajomych. Bądź sobą. Chyba, że Twoim celem jest zaspokojenie wymagań otoczenia - wówczas nic nie zmieniaj, jest dobrze ;-).
Ładnych parę lat temu mój brat dostał za to mandat. Gdyby się nie stawiał i nie mądrował to pewnie by go puścili, ale on po paru piwach dostaje małpiego rozumu. Inny koleś nauczony doświadczeniem już nie prowadził roweru - ciągnął go za sobą za przednie koło ;-).
@Diabliczka: Aleś wymyśliła. Każde słowo jak kulą w płot! Kto płacze o koszty? Gdybyś uważnie przeczytała jeden z moich powyższych komentarzy to może (MOŻE) coś by dotarło. Wymyślaj sobie dalej, szkoda mojego czasu.
@Honkastonka: Na jakiej podstawie twierdzisz, że sterylizacja jest POTRZEBNA?
@didja: Omijasz meritum. Ponownie proszę o podanie podstawy do Twoich twierdzeń z pierwszego komentarza. A jeśli z byłą żoną ustalimy, że ona dowozi dziecko na angielski, a ja opłacam lekcje. I jeśli ona nie wypełni swojej części to mimo wszystko mam opłacać lekcje, które się nie odbywają? Tędy podąża Twoja logika? Serio?
@iguana Znasz takie słowa jak: kultura wypowiedzi, dotrzymywanie deklaracji, zdrowy rozsądek? Może jak skończysz wreszcie podstawówkę to poznasz. Powodzenia!
@piffling: A co jest dla Ciebie dobrem dla psa? Sterylizacja, czy jej brak i dlaczego? Niezależnie od Twojej odpowiedzi zamierzałem wypełnić zapis umowy, ale skoro nie została wypełniona przez schronisko... Cóż. Po drugie nie mam pojęcia skąd czerpiesz wiedzę, że żałuję pieniędzy na zwierzaka? Po prostu opisałem fakty, żeby zarysować wątek. Miałem dwa psy. Zajmowałem się nimi w zdrowiu i chorobie i wiem ile to kosztuje. Jeden miał wstawiany implant stawu skokowego, drugiemu przyplątało się raczysko górnej szczęki. Pomimo tego oba dożyły w moim domu bardzo sędziwego wieku co chyba o czymś świadczy. Dalej nie będę się z Tobą licytować. Pozdrawiam.
@didja: Nie będę się wdawał w słowne gierki. Czy możesz podać podstawę prawną uzasadniającą Twoje twierdzenia? P.S. Skoro schronisko nie dotrzymało swojej części umowy - co wtedy?
@Ohboy: Zamierzam dotrzymać umowy zgodnie z ustaleniami ze schroniskiem: oni wskazują w mojej okolicy - ja dopełniam formalności. Pierwszy ruch należy do schroniska. Czekam cierpliwie, choćby to miało trwać 10 lat ;-).
@kudlata111 Tak
@ampH Chcieliśmy szczeniaka. Bliżej nie było. W dodatku ten był (i jest) taki uroczy.
@didja To była umowa dwustronna: coś za coś. Skoro schronisko się wypięło to czuję się zwolniony z dotrzymania mojej części.
@Ohboy W mailu powołałem się na ustne zobowiązanie, a pani to potwierdziła przy odpowiedzi.