Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

kierofca

Zamieszcza historie od: 26 stycznia 2016 - 18:41
Ostatnio: 23 lipca 2022 - 21:30
  • Historii na głównej: 5 z 5
  • Punktów za historie: 536
  • Komentarzy: 646
  • Punktów za komentarze: 4090
 

#89465

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Pomyślałem o przygarnięciu psa. Ze schroniska, takiego co się znudził, albo opiekuje się nim jakaś fundacja etc.
Wszędzie są psy do adopcji, często starsze, niechciane itp, więc nie widzę potrzeby jeżdżenia po kraju.
Wszedłem na olx, do odpowiedniego działu i zaznaczyłem żeby pokazywało zwierzęta w odległości do 50 km od Krakowa.

Trochę przytłoczyła mnie liczba stron z wynikami i po ludzku zacząłem "kupować oczami". Spodobał się piesek, no to klik, czytam opis i na końcu "Giżycko", "Warszawa", "Toruń" itd. Czasami dopisek, że w razie trudnej sytuacji to nawet psa dowiozą. Z mojej okolicy nie znalazłem ani sztuki (oczywiście nie przebrnąłem przez wszystkie ogłoszenia).

Jak do jasnej cholery, mam poznać psa przed adopcją? Jak te wszystkie fundacje i inne biznesy na bezdomnych zwierzakach będą w stanie zweryfikować jakie warunki będzie mieć futrzak?
Dzięki takim zagrywkom odechciało mi się szukać online. Dobrze że krakowskie schronisko ma stronę to może tam coś znajdę, albo kupię psa z hodowli.

olx schronisko pies

Skomentuj (23) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 104 (114)

#83538

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Wrocław. Odkąd pamiętam kierowcy przejeżdżający oraz miejscowi jęczą, że zakorkowany do imentu.
Dzisiaj musiałem przejechać przez to piękne miasto, niestety w godzinach porannego szczytu.

Chamówa i bucówa bywa wszędzie, ale takiego natężenia jak we Wrocławiu nie widziałem już dawno.
Praktycznie każde skrzyżowanie, przez które przejeżdżałem, było blokowane przez tych co nie zdążyli zjechać. Jak się zatrzymywałem przed skrzyżowaniem, to zawsze się znalazł Januszek albo Grażynka, która uznała że hycnie do przodu i zajmie "mój pas" na skrzyżowaniu. Światła się zmieniały, boczne drogi zablokowane, zmienia się światło i z kolei ja nie mogę ruszyć, bo tym razem zablokowali wyjeżdżający z poprzecznych. Wychodzi egoizm i mamtowdupizm.
Drodzy Wrocławianie, sami sobie gotujecie ten los.

Polskie drogi

Skomentuj (25) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 143 (153)

#82039

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Era dla frajera ;)
Za kilka miesięcy kończy mi się cyrograf z telekomem, wydzwaniają co jakiś czas itd. Co nie jest specjalnie piekielne, bo zgodziłem się na to w zamian za obniżenie abonamentu.

Piekielność pierwsza jest taka, że telemarketerzy nie mogą (lub nie chcą) wysłać umowy mailem. Trzeba się zgodzić, przychodzi umowa, przeczytać i odstąpić jeśli się nie podoba (oczywiście mówię o zakupie konsumenckim).

Piekielność druga, gdy umowa dotarła okazało się że telemarketoid włączył wszystkie możliwe zgody, nie pytając mnie o zdanie. I tak np zgodziłem się rzekomo na sprzedaż moich danych do partnerów, oraz na profilowanie oferty pod kątem tego co robię w internetach.

Piekielność trzecia, przedstawiając ofertę ani słowem się nie zająknął, żeby telefon X kosztował "dychę", umowa musi być na 3 lata. A mnie wyleciało z głowy, że teraz takie długie umowy chcą zawierać (i nawet nie chodzi o uwiązanie do firmy, tylko o to że za te same pieniądze co chwilę można znaleźć lepszą ofertę).

Piekielność czwarta, dzwonię i mówię że chcę aneks do aneksu, umowa na 2 lata i dopłacę im różnicę w cenie telefonu. Niestety nie ma takiej możliwości.

Od umowy oczywiście odstąpiłem, zgody powyłączałem i czekam aż cała machina to przetrawi, bym mógł podpisać umowę na 24 m-ce :-/
Warto czytać umowy zwłaszcza, że na umowie miałem abonament droższy o 20zł/m-c od tego co obiecywał telemarketoid ;-)

call_center

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 121 (145)

#81498

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Ciepło, deszcz, zimno, lód.

Kierowcy mają obowiązek odśnieżać i odladzać swoje pojazdy.

O ile z ogarnięciem osobówki specjalnego problemu nie ma (ale i ten lód z osobówki za dużej krzywdy nie zrobi), to usunięcie w Polsce lodu z ciężarówki jest prawie niemożliwe.

Na parkingach brak odpowiednich podestów, a zgodnie z prawem kierowca nie ma prawa wejść na 4-metrową ciężarówkę, żeby zrzucić z niej lód (jak spadnie, to ubezpieczyciel może robić problemy, że praca na wysokości bez uprawnień/zabezpieczeń), ale z drugiej strony kierowca ma obowiązek usunąć ten lód, a spadająca bryła może zabić. A wtedy oczywiście prokuratora nie będzie obchodzić, że nie było możliwości.

I kto jest piekielny ?

polskie drogi

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 136 (164)

#80730

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Co trzeba mieć w głowie żeby jadąc autostradą, z prędkością (na oko) 120-130 wjechać przed ciężarówkę, nacisnąć hamulec, wytracić prędkość do około 70km/h po czym zjechać na kończący się już pas do zjazdu i zjechać z autostrady ?
Ciężarówka cały czas jechała prawym pasem, więc to raczej nie była "kara" za zajechanie czy długie wyprzedzanie.


Dla mnie piekielni też byli niespieszący się kierowcy osobówek których nie dało się wyprzedzić przez zakaz wyprzedzania dla ciężarówek. Dzięki ich wolnej jeździe, dotrę do domu ponad 11 godzin później niż planowałem. Bo brakło mi nastu minut czasu jazdy.

autostrada

Skomentuj (39) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 117 (169)

1