Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

mabmalkin

Zamieszcza historie od: 4 stycznia 2017 - 1:24
Ostatnio: 29 lipca 2020 - 12:59
  • Historii na głównej: 99 z 108
  • Punktów za historie: 17241
  • Komentarzy: 550
  • Punktów za komentarze: 2187
 
[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
8 lutego 2017 o 23:31

@LTM87 @vera: Ile razy "koledzy" mojego Faceta, którzy kupili swój "pierwszy, wypasiony, profesjonalny aparat", pytali jak on to robi, że mu się za przeproszeniem- "ci*ki same pchają w obiektyw" i jak to że on z tego nie korzysta? Ale nawet nie dotknie?! I jeszcze narzeczona przy tym może być? :D Mogłabym napisać o tym osobną historię.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
8 lutego 2017 o 23:24

@Izim: Co kto lubi, ja wolę tak ;).

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
6 lutego 2017 o 11:50

@SzatanWeMnieMocny: Faktycznie, poprawiłam, żeby było jaśniej. Chodziło oczywiście o fotografa. Dzwonili przedwczoraj, ale to napisałam.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
6 lutego 2017 o 10:40

...i to po prostu głupie dla mnie, że jeszcze niedawno wspólnie imprezowaliśmy itd, znamy się kilka ładnych lat, a teraz odwracają głowę na ulicy z tak błahego powodu. Bo nie wierzę, że do lata nie znajdą fotografa.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
6 lutego 2017 o 10:36

@thefinalaction: Wiemy, ale co innego wykorzystanie przez serwis (nawet w celach zarobkowych), a co innego gdy ktoś paskudnie kłamie i próbuje uzyskać profity, przypisując sobie pracę kogoś innego. Przynajmniej my tak uważamy.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 11) | raportuj
6 lutego 2017 o 10:34

@maat_: Wybacz za ten jakże kardynalny błąd, pisałam w nocy i byłam zmęczona. Mam nadzieję, że nie wpływa to jakoś znacząco na całość historii.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 11) | raportuj
6 lutego 2017 o 10:30

@myszolow: W tym, że dosyć bliscy znajomi śmiertelnie się obrazili, bo nie dotarło do nich, że mamy inne plany. Gdyby to był ktoś obcy to bym to olała.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
6 lutego 2017 o 2:20

@paski: Teraz już tak jest. Mimo, że to "tylko" hobby. Nie chcemy więcej podobnych sytuacji.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 10) | raportuj
6 lutego 2017 o 1:39

@Caron: Widocznie nie mieszkasz na zad*piu ;) Współczuję.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 6 lutego 2017 o 1:41

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
4 lutego 2017 o 22:22

A to jak nie idą do pracy to można? :P

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
25 stycznia 2017 o 11:51

@szafa: Masz świętą rację co do Wrocka. Pomijając już fakt, że zazwyczaj "centrum" to u nich Psie Pole albo Krzyki, czy też okolice Koszarowej. No centrum jak ch... .

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
23 stycznia 2017 o 23:18

@Habiel: Cieszę się, że mam już to za sobą i trafiłam chyba na właściciela-anioła :D Ale co się przy szukaniu nawkur...załam to moje.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
23 stycznia 2017 o 12:29

Jak ktoś jest głupi i dziany,albo tylko głupi...to możliwe :D

[historia]
Ocena: 16 (Głosów: 16) | raportuj
23 stycznia 2017 o 12:27

Dokładnie :) ale polecam poszperać w ofertach dla STUDENTÓW. Ja nie wiem czym ci ludzie się kierują, dając takie ceny, nie mówiąc już, że potrafią wystawić zdjęcia mieszkania, w którym wyraźnie widać grzyb na suficie. A cena z kosmosu oczywiście.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
18 stycznia 2017 o 1:19

@ja_2: Ja tam tylko się podśmiewam :D

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
17 stycznia 2017 o 22:57

@moodlishka: Widocznie masz szczęście :)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
11 stycznia 2017 o 1:41

@Agness92: Jego wybór.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
11 stycznia 2017 o 1:35

@jeery22: Faktycznie, nie pomyślałam o dokładniejszym wyjaśnieniu. Chodzi o to, że znałam adres pod który zmierzają, a mogli jechać pod dwa (K) i koleżanki. Oba domy są "po drodze". Podałam przez telefon dokładną trasę, poza tym- pojechaliśmy pięć minut po nich. W czasie około 35 minut (trzymaliśmy się z tyłu i jechaliśmy za nimi prawie do centrum miasta) nie pojawił się żaden patrol policji (mimo, że do stacji opisanej w historii mogliby spokojnie dojechać w 10). A dzwoniłam kilka razy. Mi wydaje się to co najmniej dziwne, bo gdy przykładowo ktoś zgłosi picie w miejscu publicznym czy niszczenie mienia, to niemal się teleportują na miejsce zdarzenia.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
11 stycznia 2017 o 1:30

UWAGA- CIĄG DALSZY: Wyszło początkowo na to, że poprzez kumoterstwo tatuśko próbuje usilnie zatuszować sytuację. Nawet był u nas z grubszą sumką pieniędzy (podejrzewam, że moglibyśmy za to pozwolić sobie na all inclusive na Hawajach przez 2 miesiące), żebyśmy nic nie mówili. Mam wujka w policji (w innym mieście), jednak pomógł nam i powiedział jakie mamy podjąć kroki. Dwa dni temu tatusiek ponownie przyszedł i przeprosił. "Koleżanka" się nie odzywa, jej chłopak również przeprasza. Z pomocą wuja, udało nam się trochę bardziej nagłośnić sytuację, pokazać nasze zdjęcia itd. Prawdopodobnie skończy się to w sądzie. Wiem, że w nastoletnim wieku robi się głupie rzeczy, ale dziewczyna mogła skrzywdzić nie tylko siebie i swojego chłopaka, ale też innych, niewinnych ludzi, dlatego nie żałujemy, jeśli będzie trzeba to będziemy walczyć z głupotą "ile wlezie". CDN. :)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
4 stycznia 2017 o 2:09

A ludzi na ulicy to nie widzi... :P. / S.

« poprzednia 1 213 14 15 16 17 18 19 20 21 22 następna »