Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

mabmalkin

Zamieszcza historie od: 4 stycznia 2017 - 1:24
Ostatnio: 29 lipca 2020 - 12:59
  • Historii na głównej: 99 z 108
  • Punktów za historie: 17241
  • Komentarzy: 550
  • Punktów za komentarze: 2187
 
[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
22 października 2017 o 1:07

@fenek: Jedyne co JA mogę zrobić w tej sytuacji, to powiedzieć wujkowi, żeby nie odpuszczał. Ani nie jestem opiekunem prawnym, żebym mogła się tym inaczej zająć ani nie ma mnie "na miejscu".

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 października 2017 o 1:02

@Naevari: Różni, ale nie w tak kolosalnym stopniu. I będąc o rok starsza, nie czuję się jak emerytka, wszechwiedząca wyrocznia. Tak dla jasności.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
22 października 2017 o 0:57

@digi51: Ja tylko siku chciałam :D Poza tym, co do Krzysia, to napisałam wyżej w komentarzu.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 października 2017 o 0:54

@ocelota: Nie wiem co było 20 lat temu, bo dopiero wychodziłam z brzucha matki. Nigdzie nie napisałam, że "za moich czasów", tylko zwyczajnie zadziwił mnie zwykły rok różnicy, między mną a obecnie pierwszym rocznikiem. A zważając na to, że zwracają na to uwagę i wykładowcy i starsi ode mnie studenci, to chyba jest coś "nie halo". Jakoś w poprzednim roku był względny spokój. Dużo osób się wykruszyło, ale nie wbijali do dziekanatu z rodzicami.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
22 października 2017 o 0:49

@Garrett: Wnioskuję, że Krzyś to chłopak. Dziewczyna miała charakterystyczne włosy i raz podjechał po nią pod wydział (stałam patrząc jak koleżanka pali fajkę :D), rzuciła mu się w ramiona, z wcześniejszym "O Boże, Krzysiu!" i całowali się. Więc brat czy tatuś to raczej nie. Chyba że zbieżność imion.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 października 2017 o 0:42

@mongol13: Ja też poważnie zastanawiałam się czy iść w ogóle na studia. Ale poszłam, chcę mieć chociaż piep*zony licencjat. Sama chciałam, więc jestem. Czasem z zajęć się zerwę, wiadomo. Siedzę od niedzieli do piątku, narzeczonego widzę w sumie od piątku (okolice 16.00) do niedzieli, również 16.00. On pracuje w tygodniu, więc fizycznie nie da rady się spotkać. Na pierwszym roku miałam lepiej, bo (o dziwo-stacjonarne) a tylko trzy dni zajęć. W tym roku musiałam się "przestawić" i przywyknąć. Tęsknię jak cholera, ale nie zamierzam iść z tego powodu na skargę. Zawsze mogę się przepisać na zaoczne, ale póki co nie chcę. Magistra jak najbardziej zrobię zaocznie. I sama sobie to postanowiłam i sama to realizuję. Dlatego tym bardziej nie rozumiem tych ludzi.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 12) | raportuj
22 października 2017 o 0:23

@KIuska: Z tym, że maja czterech innych nauczycieli angielskiego i zrobili tak, że ten, który ma większą wiedzę i jest bardziej surowy uczy tych "słabszych", a pani świeżo po magisterce- zaawansowanych. W sumie na lektoratach na studiach mam podobnie :D

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
22 października 2017 o 0:20

@krogulec: Zgadzam się. Ale w każdej branży w końcu staruchy odchodzą, a pojawia się młode pokolenie. Może moje wyrobi sobie trochę lepszą opinię.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
20 października 2017 o 21:48

@bazienka: Sama spotkałam się w pewnych sytuacjach, kiedy policja była potrzeba- z biernością, z poczuciem "wyższości" nad innymi. Moi niektórzy znajomi przestali się odzywać, kiedy dowiedzieli się że chce być w policji. W każdej pracy są dobrzy i źli/głupi ludzie. Nieważne czy to policja, straż graniczna czy kwiaciarnia.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
19 października 2017 o 20:33

Natknęłam się na własną historię w internetach na kilku stronach. Będę celebrytką :D

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
19 października 2017 o 17:00

@Littlefingers_Throat: może mają. Tylko dzieci szkoda.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
19 października 2017 o 16:26

@Littlefingers_Throat: raczej nie, bo dopiero zaczyna.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 19) | raportuj
19 października 2017 o 14:11

@bloodcarver: Nie musisz mi mówić o policjantach; wiem jak to wszystko wygląda "od wewnątrz", na stażu miałam styczność zarówno z tymi w porządku jak i debilami. Jednak uważam, że jeśli rodzice chłopców mieli jakiś problem z tym, że matka kolegi ich dzieci pracuje w tym zawodzie, to powinni najpierw z nią porozmawiać albo znaleźć inne rozwiązanie niż powiedzenie synom, że "zakazują im". Tym bardziej, że Kacper i Marek też nie byli z tego powodu zadowoleni.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
17 października 2017 o 15:51

@bazienka: mnie nie było w domu.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
13 października 2017 o 12:55

@rodzynek2: Popatrz. Mieszkam w okolicy od tamtego roku, przez plac przechodzę prawie codziennie. Chyba powinnam zrobić testy na płodność, może nie mogę mieć dzieci? :/

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
13 października 2017 o 12:52

@xpert17: Mi się wydaje że raczej wcześniej, bo spotykała się z kimś tam a potem kontakt się urwał :D cóż, teraz ja będę ojcem :D

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
8 października 2017 o 14:34

@jass: Stypendia to akurat nie moja sprawa, piszę tylko jak było. Mimo wszystko, uważam, że powinni przedłużyć np. do 14 albo 15. No i otwarty jest tylko trzy dni w tygodniu, co też jest głupie moim zdaniem.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
8 października 2017 o 14:14

@pasjonatpl: Słyszałam o tej legendzie :D Ale u mnie panie z dziekanatu są bardzo miłe, szczególnie dla uczniów z pierwszego roku. Gorzej z sekretariatem, tam to jest paszcza lwa.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 8 października 2017 o 14:15

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
8 października 2017 o 14:10

@aka: Od początku semestru usiłuję odebrać swój indeks, ale jeszcze nie było mi to dane. Będę walczyć, mam nadzieję, że do lutowej sesji zdążę :D

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 11) | raportuj
8 października 2017 o 14:00

@aka: Sęk w tym, że plan aż sama z ciekawości przejrzałam (jest do wglądu na stronie uczelni :)) i wcale nie jest taki straszny, ba, nawet niektóre grupy mają wolne wtorki, albo tylko jedne zajęcia (np.lektoraty). Normalnie, zaczynają czasem 8, czasem 10 i kończą przeważnie w okolicach 16.30. Chyba, że któraś grupa idzie na 11 to wtedy kończą trochę później. Mimo wszystko, nie widzę tam czegoś z czego należy robić taką aferę, normalny plan. Ach, no i wykłady są nieobowiązkowe. Co do układania go, to zgadzam się po części z Tobą, w tym roku też mam dzień, gdzie siedzę od 8 do 19.30, jednak to tylko jeden dzień i nie zamierzam przez to robić protestów pod uczelnią... .

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 8 października 2017 o 14:01

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 18) | raportuj
8 października 2017 o 13:56

@Rammsteinowa: Nie szlochałam w kibelkach (jak już to wieczorami w poduszkę :P) i nie miałam pretensji do całego świata. I już na pewno nie robiłam awantur w dziekanacie, że muszę chodzić na zajęcia :D

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 21) | raportuj
8 października 2017 o 13:46

@Dziewczynazmarcepanu: Przerabiałam to w tamtym roku, ale teraz jestem przerażona ilością tych osób. Nie przejdziesz przez uczelnię z punktu A do B, nie widząc szlochającej dziewczyny albo nie słysząc głośnego skandowania, że hurr durr zajęcia takie długie, a w LO było inaczej.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 11) | raportuj
30 września 2017 o 20:16

@toomex: Nie wiem czy jeden. A to było bardziej skierowane do nadgorliwych użytkowników tegoż portalu, którzy zaczną doradzać by poruszyć niebo i ziemię :P.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
30 września 2017 o 17:36

@butros: Myślisz, że to działa? Dużo osób pisze posty i komentarze, że nie powinno się tak robić. Jak grochem o ścianę.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
26 września 2017 o 19:25

@z_lasu: Niestety, raczej nie da się ominąć kosztów. Ale zapłacisz raz, a będziesz miał spokój na długo, czego Ci życzę :).

« poprzednia 1 24 5 6 7 8 9 10 11 12 13 1421 22 następna »