Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

metaxa

Zamieszcza historie od: 7 września 2012 - 12:18
Ostatnio: 18 lutego 2020 - 10:21
  • Historii na głównej: 26 z 29
  • Punktów za historie: 6709
  • Komentarzy: 277
  • Punktów za komentarze: 784
 
[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 8) | raportuj
12 lipca 2019 o 16:27

@katem: ja tam na przykład lubię, kiedy są studenci - muszą się przecież nauczyć, taka specyfika tego zawodu. Wydaje mi się, że autorka jest nieco przewrażliwiona na punkcie walorów swojego ciała.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
11 lipca 2019 o 16:53

Aż dziw bierze, że za naszych czasów na takich obozach gotowało się nad ogniskiem, kąpało w jeziorze a zanim się rozbiło obóz trzeba było wykopać latryny. I żyjemy. A tyle niebezpieczeństw - wróć - szyszek czyhało!

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
11 lipca 2019 o 16:50

@tatapsychopata: i to jak boleśnie!

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
11 lipca 2019 o 16:47

@alboinna: bardzo bym chciała żeby to była nieprawda... Ale - na tej samej bazie kilka lat temu wydano zalecenie wykafelkowania kuchni do wysokości 1,5 m oraz zeskrobania mchu z dachu sanitariatów. W lesie.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
11 lipca 2019 o 16:45

@Muireade: o całej sytuacji opowiedziała mi córka pracująca na tej bazie. Druh Komendant jak już się otrząsnął obśmiał całą sytuację i tyle. Tak samo zresztą jak kilka lat temu, na tej samej bazie, obśmiano polecenie wykafelkowania kuchni do 1,5 m.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
11 lipca 2019 o 12:46

@lemongirl: argument na zasadzie "nie pójdę, nie zrobię bo jeszcze się przewrócę" - tak samo idiotyczny jak zalecenie sanepidu...

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 26) | raportuj
11 lipca 2019 o 12:29

No jeżeli przeszkadza Ci badanie przez studenta to gratuluję podejścia... Na czym on ma się nauczyć? Na manekinie?

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
10 lipca 2019 o 19:42

@ejcia: a gdzie tam.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
10 lipca 2019 o 19:39

@PooH77: a do tego młodzież sama buduje i wyplata sobie łóżka, zbija półki - używając w tym celu siekiery, finek i gwoździ!

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
10 lipca 2019 o 19:37

@lemongirl: ale Ty tak serio? Na tym samym obozie jest jeszcze mój syn - jako uczestnik. My wiemy gdzie posyłamy dzieci i generalnie o to chodzi żeby nie było wygód, telefonu, internetu. Żeby dzieciarnia odpoczęła od cywilizacji a przy okazji czegoś się nauczyła.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
10 lipca 2019 o 10:14

@szembor: telefon nie usprawiedliwia błędów składniowych. co do reszty - autokorekta.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
9 lipca 2019 o 10:21

Może jednak Twoja wymowa jest na tyle niewyraźna że Cię nie rozumieją...

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 5) | raportuj
8 lipca 2019 o 10:30

Przepraszam, ale od kiedy "D" to jest ogromny biust?

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
14 czerwca 2019 o 13:09

W takich sytuacjach zbierałam te zabawki do worka i wynosiłam np. do piwnicy. Po jakimś czasie wracały a Wrzodki nauczyły się porządki ;)

[historia]
Ocena: 16 (Głosów: 22) | raportuj
14 czerwca 2019 o 13:07

Jakby to napisać po polsku...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 czerwca 2019 o 12:04

@popielica: też. i robię to z dwóch powodów - 1. łatwiej potem wyjechać i 2. nienawidzę parkować przodem - zawsze mi wychodzi kalecznie ;)

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
12 czerwca 2019 o 11:26

@toomex: mało znam się na samochodach, ale nawet ja bym się na to nie nabrała ;)

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
11 czerwca 2019 o 12:23

Ja ma taki zwyczaj, że parkuję tyłem. Zawsze. I bardzo często - pomimo wrzuconego wstecznego i włączonego kierunkowskazu - zdarza mi się, że podjeżdża mi pod zderzak "miszcz" kierownicy, tak że uniemożliwia mi wykonanie manewru. I stoi. Ja nie mogę zaparkować, on nie może wyjechać.

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 20) | raportuj
30 maja 2019 o 9:34

Był taki epizod (dziesięcioletni) w moim życiu, kiedy pracowałam w szkole jako nauczycielka angielskiego. Przypadki zdarzały się przeróżne, ale zapamiętam do końca życia pewną dziewoję - w klasie maturalnej, przed lekcją przyszła zgłosić nieprzygotowanie (dygresja - na mojej lekcji nieprzygotowanych mogło być tylko 5 osób). Panna nieprzygotowana była często, zatem zapytałam o przyczynę bo właściwie z okazji kolejnego razu powinnam jej wstawić niedostateczny. Na to dziewczę wyciąga w moją stronę torebkę wielkości niedużego portfela i powiada "Podręcznik mi się nie mieści" ;)

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
29 maja 2019 o 11:12

W zamierzchłych czasach szkoły podstawowej zorganizowano nam pogadankę uświadamiającą. Pogadanki prowadzili studenci ostatnich lat Wojskowej Akademii Medycznej - wszyscy byli mocno zażenowani i onieśmieleni. Jeden z nich postanowił opowiedzieć anegdotkę, której zakończenie było takie, że aby nie doszło do zapłodnienia należy po stosunku wykonać płukankę ze spirytusu i piasku, aby pijane plemniki pozabijały się o kamienie. Niebiosa jedynie wiedzą ilu nastolatków wzięło to za pewnik - bo w końcu student medycyny wie co mówi...

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
23 maja 2019 o 8:45

Kilka lat temu u sąsiadów odbywała się "gruba" impreza - taka wiecie z wyrzucaniem butelek za okno, sikaniem z balkonu i demolowaniem windy. Zadzwoniliśmy na policję która przyjechała o ósmej rano. Wysiedli z radiowozu, rozejrzeli się i orzekli, że "nie stwierdzają zakłócenia" :D

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 3) | raportuj
21 maja 2019 o 16:16

@xpert17: wiem. Ale za skarby świata nie przypomnę sobie danych do logowania

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
21 maja 2019 o 16:13

@Nayka: no nie może sobie każdy napisać jakiegoś tam peselu... I tak zrobię - w sensie mąż i dzieci - podpiszą drukowanymi. I guzik mnie interesuje co sobie pomyślą - takie idiotyzmy trzeba zwalczać. A we wszelkie "dys" nie wierzę.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
21 maja 2019 o 16:11

@JW3333: skan jest bardzo wyraźny. Co ciekawe - nie dalej jak dwa tygodnie temu wyrabiałam ekuz tylko dla siebie, tyle że osobiście - nikomu nie przeszkadzał "nieczytelny" podpis, nawet nie prosili o okazanie dowodu.

[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 5) | raportuj
21 maja 2019 o 14:39

@majkaf: że wnioski były podpisane a pani biurwa każe jeszcze raz?

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 następna »