Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

metaxa

Zamieszcza historie od: 7 września 2012 - 12:18
Ostatnio: 18 lutego 2020 - 10:21
  • Historii na głównej: 26 z 29
  • Punktów za historie: 6709
  • Komentarzy: 277
  • Punktów za komentarze: 784
 
[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 13) | raportuj
9 sierpnia 2016 o 10:18

@tysenna: Wychodzę z założenia, że w takim miejscu powinno się zachowywać w sposób stonowany. Ona nas słyszy, chociaż może nie dostarczamy jej aż takich wrażeń.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 14) | raportuj
9 sierpnia 2016 o 10:09

@MyCha: Pani ma głos - nazwijmy to - donośny. Pozostałych lokatorów pokoju - w tym dziecka - nie słychać. No i nie wiem, może jestem dziwna - rozmowy telefoniczne staram się przeprowadzać mając pewność, że nikt nie słyszy.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
8 sierpnia 2016 o 22:43

Matko szczurkom, DWA KILO... Toż tego nawet nie widać... Nie wiem, może ja żyję w innym świecie, czy jak - mam sporą nadwagę i nigdy w życiu nie spotkałam się z negatywnym komentarzem na ten temat.

[historia]
Ocena: 22 (Głosów: 22) | raportuj
6 sierpnia 2016 o 9:30

No nie, jak mogłaś spodziewać godziwej zapłaty za swoją pracę? Przecież powszechnie wiadomo, że tłumaczenia i korekty robią się same.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
31 lipca 2016 o 17:13

@monikamaria: No też by w sumie było dobrze ☺

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
31 lipca 2016 o 16:42

@monikamaria: No też by w sumie było dobrze ☺

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 11) | raportuj
31 lipca 2016 o 16:13

Dlaczego ludzie używają słów, których znaczenia nie znają? Moja najnowsza zagadka życiowa. OBCESOWE, a nie obscesyjne.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
31 lipca 2016 o 11:49

@lektorkaaa: No to nie jest najszczęśliwszy argument... A potem ja się dziwię, że dostaję do korekty jakieś kalecznie przetłumaczone teksty...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
31 lipca 2016 o 11:09

Zwykle nie czepiam się aspektów językowych, ale w tym przypadku muszę. Jak rozumiem jesteś filologiem, zatem powinnaś także poprawnie operować językiem ojczystym. Bez tego uczenie kogoś języka obcego jest trochę syzyfową pracą. Kiedyś, w zamierzchłych czasach, żeby w ogóle dostać się na filologię, należało mieć opisane przez Ciebie kwestie gramatyczne w małym palcu. I recytować je na żądanie przez sen.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 31 lipca 2016 o 11:13

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
29 lipca 2016 o 18:13

@Morog: W stanicach hufca moich dzieciaków toi toie i kanadyjki są dla zuchów, harcerze kopią latryny, a do ubiegłego roku wyplatali prycze - zaprzestali z powodu wypadku jaki miał miejsce - jedna z harcerek mocno się poturbowała podczas upadku z górnej pryczy. Moje dzieci twierdzą że prycze są o niebo wygodniejsze.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
29 lipca 2016 o 13:56

To jest chyba najdłuższe zdanie jakie przeczytałam w swoim życiu.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 15) | raportuj
29 lipca 2016 o 13:20

Moja córka - przyboczna - wróciła w ubiegłym roku z obozu i była zdruzgotana faktem, że niektóre zuchy zostały spakowane w walizki na kółkach. Na obóz do lasu. We wcześniejszym mailu drużynowa szczegółowo napisała co zabrać i żeby spakować się w plecak. Plus jednego zucha rodzice z obozu zabrali - powodem był brak makaronu z gorgonzollą w jadłospisie.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 5) | raportuj
14 lipca 2016 o 8:57

@MirrorQueen: można - tylko wtedy albo wpadasz w krzaki, albo w pańcię yorka. Także jak się nie obrócić, dupa z tyłu.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 4) | raportuj
14 lipca 2016 o 8:32

@Cat: to porównanie jest nie na miejscu. Nic nie poradzę na to, że bardziej cenię życie i zdrowie własnego dziecka niż cudzego psa. No sorry.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 5) | raportuj
14 lipca 2016 o 8:28

@MirrorQueen: Po pierwsze - wypraszam sobie wyzwiska po moim adresem. Po drugie - akurat moja córka używa pedałów SPD - na bank nie udałoby się jej wypiąć na czas i mogłaby się podczas upadku solidnie poturbować - wątpię żeby pancia poczuwała się wtedy w jakikolwiek sposób do odpowiedzialności. Tego yorka nie powinno tam być, a pancia ma tak reagować, żeby go uchronić przed takimi sytuacjami - obok jest ruchliwa ulica - gdyby tam wybiegł to tez by była wina kierowcy, że nie zdążył się zatrzymać? No i - opisanie tego zajmuje znacznie więcej czasu niż samo zdarzenie - trwało to może 5 sekund.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 14 lipca 2016 o 8:35

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
6 lipca 2016 o 11:52

@Siderius: Okazałam legitymację i odznakę w rejestracji i pielęgniarka mnie wprowadziła - https://krwiodawcy.org/korzysci-z-hdk

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
23 czerwca 2016 o 5:10

- Jak Pani to robi że córka taka samodzielna? - Pozwalam.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 7) | raportuj
19 czerwca 2016 o 15:05

Nie no sorry - nie ma AŻ TAK nawiedzonych matek...

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
14 czerwca 2016 o 13:19

@Agness92: Dzięki :) Powinnam dziś udać się na donację, ale byłam w zeszłym tygodniu, więc nie uczczę święta ;)

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
14 czerwca 2016 o 8:21

@ZaglobaOnufry: Nie musisz wierzyć - ja też po raz pierwszy spotkałam się z taką sytuacją. Skarga na pana "doktora" już napisana, dziś po pracy wyślę. A nie zareagowałam inaczej bo prawdopodobnie nic bym nie wskórała, straciłabym tylko więcej czasu. Po prostu pójdę do innego lekarza. I wypraszam sobie nazywanie mnie idiotą.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
14 czerwca 2016 o 5:10

@Olsea: A poza tym - dane pacjenta są na naklejce - wystarczy jej użyć, jak napisałam - powiedział mi że to zastrzyki. W mieście Łodzi takie cuda się wyprawia. Też bym nie uwierzyła gdyby mnie przy tym nie było.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
14 czerwca 2016 o 5:06

@maat_: Chyba nie - wróż na NFZ? Bezpłatnie? Niemożliwe :)

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 15) | raportuj
14 czerwca 2016 o 5:04

@Olsea: No błagam... Mam wstawić zdjęcie? Ty serio nie odróżniasz recepty od innych "druczków"?

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 13) | raportuj
13 czerwca 2016 o 14:57

@gontier: jak idę z psem (a mam owczarka) i ten pies komuś wbiegnie pod rower/samochód, skoczy na kogoś albo nie daj Boże pogryzie - to jest MOJA wina, bo pies jest MÓJ. I za niego odpowiadam, zawsze - bez względu na to, czy jest na chodniku, ścieżce rowerowej, w krzakach czy w bramie. Nawet by mi do głowy nie przyszło wymagać w takiej sytuacji jakiejkolwiek pomocy od poszkodowanego. Byłabym szczęśliwa gdyby skończyło się na solidnym opieprzu, a nie wezwaniu policji czy straży miejskiej. I rasa psa jest bez znaczenia.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 40) | raportuj
13 czerwca 2016 o 10:07

@Candela: no jakoś ważniejsze jest dla mnie zdrowie mojego dziecka niż cudzego psa, którego właściciel nie pilnuje. Ale może ja dziwna jestem.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 następna »