Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

metaxa

Zamieszcza historie od: 7 września 2012 - 12:18
Ostatnio: 24 lutego 2020 - 11:30
  • Historii na głównej: 26 z 29
  • Punktów za historie: 6711
  • Komentarzy: 277
  • Punktów za komentarze: 784
 
[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
31 maja 2016 o 21:49

W życiu nie wpadłabym na to, żeby dziewięcioletnie dziecko zabierać ze sobą na SOR jeśli to nie o dziecka zdrowie by chodziło...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
9 kwietnia 2016 o 13:09

Mogę prosić o namiary na tę firmę na priv?

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 22) | raportuj
8 kwietnia 2016 o 8:08

@Iceman1973: ale to nie jest tak, że Ty możesz Armagedon zapytać o cokolwiek. To działa tylko w jedną stronę.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
1 kwietnia 2016 o 7:15

@Armagedon: Zanim ktoś zostanie "doświadczonym stomatologiem" to gdzieś (i na kimś) musi się nauczyć. Nie wspominając już o tym, że aby ukończyć specjalizację trzeba wykonać określoną ilość procedur.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
3 marca 2016 o 19:30

W firmie w której pracuję każda osoba ma inny numer wewnętrzny - wszystkie wyszczególnione na stronie internetowej wraz z nazwiskami. Można dzwonić bezpośrednio albo poprosić o połączenie przez sekretariat. - Proszę pani chciałbym zapytać - i tu wyłuszczenie problemu. - Przepraszam, ale nie pomogę. Przełączę do koleżanki która się tym zajmuję, albo proszę próbować pod wewnętrzny x. - Już tam dzwoniłem i nikt nie odbiera. Grrrr :/

Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
15 stycznia 2016 o 8:21

Zawsze w takich sytuacjach pytam najuprzejmiej jak potrafię: "Wyjechać pani/panu?" Jakoś sobie zawsze wszyscy radzą :)

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 6) | raportuj
29 grudnia 2015 o 5:38

@Day_Becomes_Night: Trochę? Delikatnie to określiłaś.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
23 grudnia 2015 o 10:34

@Grejfrutowa: wiesz, chwilę z tą doktórką dyskutowałam i po prostu odpuściłam, bo mogę sobie na to pozwolić. Ale co mają zrobić ci którzy muszą polegać wyłącznie na NFZcie?

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 14) | raportuj
23 grudnia 2015 o 9:08

@Linde: Tak zrobię. Tylko najpierw coś mi się uroiło, że jak składki płacę to na NFZ załatwię. O ja naiwna...

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 23 grudnia 2015 o 9:11

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 18) | raportuj
23 grudnia 2015 o 2:14

@Garrett: dlatego poszłam do poradni. I widzisz jak mi lekarz poradził.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 grudnia 2015 o 1:44

@Fadeless: no już nie szalejmy - biletomaty są w większości pojazdów, ale jeszcze nie we wszystkich.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 24) | raportuj
2 października 2015 o 8:44

Rewelacyjny styl :)

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 13) | raportuj
9 lipca 2015 o 9:11

Przyzwyczajać dziecko do spania w normalnych warunkach - nie będzie zawsze idealnej ciszy.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 25) | raportuj
21 stycznia 2015 o 7:06

@Scivias: Olać i zerwać kontakt.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 9) | raportuj
8 grudnia 2014 o 9:32

Zapis fonetyczny - oczywiście bez znaków fonetycznych... Ciarki mnie przechodzą jak sobie to wyobrażam :?

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
30 listopada 2014 o 14:55

@lelebr: Taka... Czyli to jednak przewoźnik musi się martwić... A transport publiczny to jest taki który świadczy usługi przewozowe.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
30 listopada 2014 o 10:07

@osvinoswald: No nie co innego - w obydwu przypadkach dziecko ma opiekę. I serio miałabym w głębokim poważaniu co się stanie z dzieckiem którego matka woli poplotkować niż zwrócić uwagę na swoje potomstwo.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
30 listopada 2014 o 9:50

@pawel78: Ale miałeś bilet. Wystarczyło zatem tylko sprawdzić czy znajdzie się miejsce dla Ciebie.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
30 listopada 2014 o 9:48

Tak sobie czytam te komentarze i albo nie czytacie ze zrozumieniem albo jakaś nowa mentalność w społeczeństwie nastała - naprawdę uważacie, że jak chcecie gdziekolwiek pojechać publicznym środkiem transportu to nie musicie mieć dowodu zakupu biletu? To jest taka wielka fatyga zapisać sobie kilka cyferek? I przewoźnik ma się martwić o to żeby to znaleźć? Chyba jestem już stara...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
30 listopada 2014 o 3:52

@archeoziele: Otóż to. Jak nie akceptujesz regulaminu można wybrać innego przewoźnika którego sposób działania bardziej Ci się podoba.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 następna »