Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

metaxa

Zamieszcza historie od: 7 września 2012 - 12:18
Ostatnio: 18 lutego 2020 - 10:21
  • Historii na głównej: 26 z 29
  • Punktów za historie: 6709
  • Komentarzy: 277
  • Punktów za komentarze: 784
 
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 8) | raportuj
23 listopada 2014 o 15:15

@osvinoswald: Nie wiem czy ktoś zauważył - przede wszystkim ja stanęłam tak że miałam ją na oku cały czas. Mnie nikt nie zapytał czy to moja diablica histerie urządza. A z nią - mimo że jak na dwulatka była niezwykle komunikatywna - chyba nikt nie zdołałby się wtedy porozumieć.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 19) | raportuj
23 listopada 2014 o 6:27

Tak sobie czytam jak to wszyscy by coś zrobili... Moje dzieci to takie jakieś już są "posunięte" wiekowo, ale kiedy Młoda miała około 2 lat wracałyśmy ze spaceru i weszłyśmy do Lidla. Młoda nie używała już wtedy wózka. Chodzimy sobie zatem po tym sklepie, i nagle moje dziecię zażądało lizaka/batona/czekolady/wpisz dowolne. Z powodów nieistotnych odmówiłam. Wtedy, po raz pierwszy i ostatni jak dotąd, Młoda zaprezentowała atak histerii - rzuciła się na podłogę, zaczęła płakać, krzyczeć, nogami w podłogę walić. Zostawiłam koszyk z zakupami oraz moje wrzeszczące dziecko i duszą na ramieniu wyszłam za kasy żeby obserwować. Chwilę to trwało zanim się Młoda uspokoiła i zobaczyła ze mnie nie ma. Myślicie że ktoś się nią zainteresował? Nikt. Pies z kulawą nogą nie zwrócił uwagi, że na środku alejki leży dwulatka a matki nie widać. Wróciłam kiedy histeria z "chcę lizaka" przeistoczyła się w "mamoooo!!!". A Młoda miała nauczkę i nigdy więcej się tak nie zachowała.

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 33) | raportuj
22 listopada 2014 o 20:23

@osvinoswald: Większej bzdury w życiu nie czytałam... Nie autorki dziecko, nie jej problem.

[historia]
Ocena: 30 (Głosów: 44) | raportuj
22 listopada 2014 o 18:58

@jagababa91: Rozwiązanie drastyczne istotnie. Ale z drugiej strony - odprowadzając dziecko utwierdziłaś "mamusię" w przekonaniu że ona nie musi zwracać uwagi co dziecię robi, bo zawsze jakaś dobra duszyczka się nim zaopiekuje.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 22) | raportuj
22 listopada 2014 o 18:53

@jagababa91: I tak wykazałaś podziwu godne opanowanie.

[historia]
Ocena: 55 (Głosów: 73) | raportuj
22 listopada 2014 o 18:43

@bardzodziwnyNick: Piekielność jest w tym, że matka nie pilnuje dziecka. Akurat autorka nie miała złych zamiarów i dzieciaka odprowadziła. Inna osoba mogła go zostawić na pastwę losu - ja bym tak zrobiła na przykład.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
18 listopada 2014 o 21:08

@sla i inni wyżej: jeśli istotnie pies był szkolony na agresję to obrażenia u autorki byłyby znacznie dotkliwsze - to raz. Dwa - wątpię żeby tak agresywny pies był wystawowy jak twierdziła jego właścicielka, bo nie byłby w stanie się na takiej wystawie zaprezentować. Owczarków miałam kilka, jestem fanką tej rasy i nigdy nie widziałam żadnego agresywnego. Natomiast obserwuję dziwną rzecz - często po pogryzieniu człowieka okazuje się że to owczarek - nie mieszaniec, nie podobny czy w typie rasy. Zgodzę się, że wszystko zależy od właściciela i wychowania, ale ONki to mądre psiaki, nie rzucają się na ludzi bez powodu...

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
18 listopada 2014 o 6:42

Oddaję krew od kilku lat, przeciwwskazania znam chyba wszystkie, bo sama przechodziłam ciężką chorobę która mnie z krwiodawstwa wykluczyła na jakiś czas, ale tak durnej argumentacji na nie jeszcze nie słyszałam. Idź do stacji regionalnej, tam na pewno się uda.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
15 listopada 2014 o 17:14

@butterice: Czytanie ze zrozumieniem mam opanowane i to - ośmielam się twierdzić - lepiej niż większość społeczeństwa. Z Warszawy do Krakowa da się dojechać PB bezpośrednio tylko z Wilanowskiej a nie z Młocin. Ot i zagadka rozwiązana:)

[historia]
Ocena: 27 (Głosów: 43) | raportuj
15 listopada 2014 o 8:29

Pomijając już to czy historia jest prawdziwa - wywaliłabym ją z auta już po tekście o faszystach. No i zostawiać obcą osobę w swoim samochodzie kiedy się z niego wysiada?! Chce korzystać z podwózki to wysiada też i kropka.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 26) | raportuj
9 listopada 2014 o 9:56

@ltqgq: Dokładnie tak - jedno "nie" na początku załatwiłoby sprawę i oszczędziło wam nerwów...

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
8 listopada 2014 o 7:25

@butterice: Akurat w PB jedzie się najkrótszą możliwą trasą. Wyżej ktoś wkleił siatkę połączeń - można jechać Warszawa - Łódź - Wrocław nawet przez Szczecin Dąbie, da się, tylko po co? No i nie w sytuacji kiedy masz jedną rezerwację na przejazd.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
6 listopada 2014 o 5:54

@Fithvael: A może Armagedon to ta kobieta? Że też ja na to nie wpadłam...

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 6) | raportuj
6 listopada 2014 o 5:52

@nanab: Pomoc jak najbardziej. Ale primo - nie po tak postawionym żądaniu, secundo - nie osobie, którą widzę po raz pierwszy na oczy. Do niedowiarków - za 3 dychy naprawdę bym ją ten jeden przystanek podrzuciła. Bardzo cenię sobie precyzję wypowiedzi.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
5 listopada 2014 o 15:26

@FaceOfInsane: No tak, to zmienia postać rzeczy.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 19) | raportuj
5 listopada 2014 o 6:53

Jest jedna prosta metoda - IGNOROWAĆ. Słuchawki są nie do przecenienia. I trochę (delikatnie rzecz ujmując) ciężko się czyta, faktycznie.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 8) | raportuj
4 listopada 2014 o 19:45

@butterice: ale tu akurat wystarczyła podstawowa znajomość geografii i odrobina rozsądnego rozsądku.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 następna »