Profil użytkownika
niepodam ♂
| Zamieszcza historie od: | 19 września 2018 - 8:51 |
| Ostatnio: | 6 lutego 2026 - 14:55 |
- Historii na głównej: 60 z 61
- Punktów za historie: 6838
- Komentarzy: 447
- Punktów za komentarze: 2388
| Zamieszcza historie od: | 19 września 2018 - 8:51 |
| Ostatnio: | 6 lutego 2026 - 14:55 |
|
Zobacz też inne serwisy:
|
|||
| Pewex | Faktopedia | Stylowi | Moto Memy |
| Demotywatory | Mistrzowie | ||
@digi51: ja rozumiem, że czujesz jedność z autorką, bo od kiedy masz dziecko w każdej możliwej sytuacji na tym portalu stawiasz się w sytuacji matki polki bojowniczki. Ale nie dla każdego na jego potomstwu życie się kończy. Niektórzy chcą też mieć hobby, rozrywkę itp. Tymczasem autorka prezentuje postawę "cały świat na mojej głowie". Może ekstrapoluję z doświadczeń, może niepoprawnie, ale ten typ prezentuje też często postawę "zostaw, sama zrobię, ty nie umiesz". Wnioskuję choćby po akapicie, że samego faceta z dziećmi nie zostawi bo, cytuję, "dzieci mi szkoda". Mi też ich szkoda, ze zgoła innych powodów. I jej męża mi szkoda. I jej w sumie też.
Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 5 czerwca 2025 o 15:11
Czyli nie masz życia, masz dzieci. Twój mąż chce mieć życie pomimo dzieci. Też byś chciała więc masz pretensje do męża. Chociaż w sumie pewien nie jestem, czy byś chciała mieć życie czy byś wolała, żeby on też nie miał.
@xpert17: chyba takie z bazaru trzymane na słońcu.
@justangela: pani Grażyna ma na oko lat między 60 a 80, ma dorosłą córkę, która opłaca jej rachunki i raz na parę miesięcy wymienia materac w łózku na nieobeszczany.
Łączę się w bólu, ja kaszlę od dobrych 15 lat i u lekarzy mam ping-ponga za każdym razem, jak postanowię coś z tym zrobić. Laryngolog, pulmunolog, alergolog, gastrolog. Jak wyciągam teczkę z badaniami to każdy robi "O, to nie do mnie".
Ja jestem stary, się wychowałem w innej rzeczywistości ale mnie trafia, jak czytam, że sobie przedszkolanki wymyślają "dzień zebry", "dzień pszczółki" czy "dzień czerwonego". Pół biedy, jeśli dzieciak będzie chciał w tych paskach, żółciach czy czerwieniach potem chodzić. Ale podejrzewam, że ponad połowa tego zostanie kupiona, założona raz i potem trafi na wysypisko.
Ale wiesz, że od chłopięcych skarpetek, koszulek, spodenek i jakichkolwiek ciuchów Twojej córce pindolek nie wyrośnie?
@Librariana: tam Chorwacji od razu. Nawet na trasie Warszawa-Wrocław.
Pies teściów w wieku 17 lat i 3 miesięcy położył się i już nie wstał. Był sztywny jak kłoda. Wet stwierdził, że prawdopodobnie wylew. Leczenie - bardzo małe szanse. Większe szanse na to, że z głodu i pragnienia umrze zanim będą wyniki, bo diagnostyka to minimum 2 dni. Tym bardziej, że wątroba siada, żyły cienkie... Ale serce zdrowe, bije, więc maluch technicznie żyje, sparaliżowany i nieprzytomny. Najgorsza decyzja w życiu. Trzymaj się.
przeglądarka Brave, zarówno na kompie i telefonie i zapominasz o reklamach.
Raz mi się zdarzyło, na allekskjuzmi na wakacjach. Żona wysłała mnie po ciasto i herbatę, sama poszła do toalety. Wróciłem z ciastem, postawiłem talerzyki, wracam z herbatą... Stolik pusty. Rozglądam się... a tu kelner patrzy się na mnie z głupią miną i wrzuca moje nietknięte ciasto do śmietnika.
@Habiel: w sumie to strona nazywa się "piekielni", a zachowanie kutafonika piekielne jest... Ale i tak mu plusa nie dam.
@Michail: a spróbuj zachorować. Albo w ciążę zajść.
Oh, sweet child of summer... Remont i nie przewidujesz kwiatków, dobre sobie. Trafiłem świetną ekipę remontową - a i tak kwiatki wychodziły na każdym kroku.
Podaj proszę jakieś dane obu firm. Właśnie się przymierzam do podobnej usługi.
@Canarinios: szkoda, że są tak małe, że poza Zakopcem to się nie da nigdzie pojechać. A nie, czekaj...
@myscha: parę lat temu kupowałem pralkę, obczajałem sprzęty różnych marek. Whirlpool zrobił na mnie wrażenie, jakby się miał rozlecieć już na wystawie. Żeby nie było że hejtuję markę - mam lodówkę tej firmy, służy od początku 2009 bez problemów.
@szaramucha: to obczaj czy występuje coś wykorzystujące urządzenia Milon. Wiem, że to niemieckie. Mnie przekonuje to, że trening mi zajmuje godzinę z przebraniem się, mam obciążenia dostosowane pod siebie i nie muszę o nich myśleć no i w sumie cena - miesiąc kosztuje tyle, co 2 zajęcia z trenerem personalnym. No i chodzą takie łamagi jak ja, więc nikt się nie natrząsa.
Mi sprzedający obiecał, że wywali wszystkie graty z piwnicy (bo zawalona była po sufit). A potem stwierdził, że w sumie to on nic nie podpisywał więc nie ma zamiaru tego wynosić.
Sprawdź, czy masz w okolicy siłownię z sieci 36 minut. U mnie działa.
@AgatkaT: a słyszałaś o takim magicznym ustrojstwie jak płot? Stąd te 300m. Numer paczkomatu mam z SMSa. Chodzi o to, że bez podejścia do ekranu nie wiesz, czy ten paczkomat, przy którym jesteś, to ten o który chodzi. Ba, nie musisz nawet wiedzieć, że kawałek dalej jest inny paczkomat. W "moim" zwykłym paczkomacie odebranie też jest możliwe z max 10m. Pomiędzy wieżowcami - GPS głupieje.
W Polsce chwilę temu było nie lepiej. Kiedyś (z 10 lat temu) do mnie zadzwonił kurier poczty polskiej, że zostawia mi paczkę u optyka. Gdy powiedziałem, że wolałbym odebrać na poczcie - odparł: "ja pana nie pytam tylko informuję" i się rozłączył.
Ja się już nauczyłem. Brak widełek, formy współpracy, lokalizacji = ogłoszenie śmierdzi, nie aplikuję.
Pierwsza praca to zwykle była praca. Skończyły się czasy naszych rodziców, gdzie normą było, że człowiek siedział 30 lat w jednej firmie. Każdy się tego musi nauczyć na własnej skórze. Pracuje się żeby żyć, nie odwrotnie. Jeśli po drugiej stronie płotu trawa jest zieleńsza to się przełazi przez ten cholerny płot.
@SmoczycaWawelska: Hola hola, Smoczyco. Fanka newsów bez wirusa?