Profil użytkownika
prabula
| Zamieszcza historie od: | 29 grudnia 2019 - 14:13 |
| Ostatnio: | 15 lutego 2026 - 20:55 |
- Historii na głównej: 5 z 6
- Punktów za historie: 450
- Komentarzy: 11
- Punktów za komentarze: 49
Piekielna okazała się firma na "U" zajmująca się organizacją pochówków. Odeszła bliska mi osoba. Udałem się do siedziby firmy "U" celem zadysponowania pogrzebu.
Uprzejma - póki co - Pani wypisuje poszczególne składowe podając koszty aż dochodzimy do punktu: prolongata grobu. Pani informuje, że prolongata na 25 lat kosztuje tyle to a tyle. Zawiesiłem się na chwilę gdyż w tym grobie chowałem trzy lata temu inną Osobę. Wówczas wiedziałem, że grób jest opłacony do 2032 roku. Informuje Panią o tym a Ona mi na to:"to standardowa procedura przy pochówku, zawsze prolongujemy grób na najbliższe 25 lat". Ja jej na to, że mam jeszcze 7 lat do następnej prolongaty a ona dalej swoje. pytam zatem do kiedy będzie prolongata. "Do 2050 roku". Lekko mnie przytkało. A co z siedmioma latami już opłaconymi? Nic, nie ma. Musi być prolongata na 25 lat.
No cóż, pożegnałem się. Przeszedłem na drugą stronę ulicy i wszystko załatwiłem u konkurencji.
Niby "U" to nie firma państwowa ale zwyczaje jeszcze z poprzedniej epoki
Uprzejma - póki co - Pani wypisuje poszczególne składowe podając koszty aż dochodzimy do punktu: prolongata grobu. Pani informuje, że prolongata na 25 lat kosztuje tyle to a tyle. Zawiesiłem się na chwilę gdyż w tym grobie chowałem trzy lata temu inną Osobę. Wówczas wiedziałem, że grób jest opłacony do 2032 roku. Informuje Panią o tym a Ona mi na to:"to standardowa procedura przy pochówku, zawsze prolongujemy grób na najbliższe 25 lat". Ja jej na to, że mam jeszcze 7 lat do następnej prolongaty a ona dalej swoje. pytam zatem do kiedy będzie prolongata. "Do 2050 roku". Lekko mnie przytkało. A co z siedmioma latami już opłaconymi? Nic, nie ma. Musi być prolongata na 25 lat.
No cóż, pożegnałem się. Przeszedłem na drugą stronę ulicy i wszystko załatwiłem u konkurencji.
Niby "U" to nie firma państwowa ale zwyczaje jeszcze z poprzedniej epoki
pogrzeb opłata
Ocena:
125
(129)
Z cyklu: Bareja by tego nie wymyślił.
Wg naszego 'kochanego' NFZ człowiek ma tylko zęby przednie gdyż, cytuję: "Leczenie kanałowe: Refundowane jest wyłącznie dla zębów przednich (od jedynki do trójki)."
Pozostałe zęby są fanaberią człowieka i jako takie nie podlegają refundacji przy leczeniu kanałowym.
Ciekawe jak się zachowa MZ kiedy zacznę płacić składkę zdrowotną w wysokości 33% obowiązującej... no bo jak leczą tylko 1/3 zębów dlaczego mam płacić całość?
P.S. Pozostałe zęby są leczone tylko na ubytkach.
Wg naszego 'kochanego' NFZ człowiek ma tylko zęby przednie gdyż, cytuję: "Leczenie kanałowe: Refundowane jest wyłącznie dla zębów przednich (od jedynki do trójki)."
Pozostałe zęby są fanaberią człowieka i jako takie nie podlegają refundacji przy leczeniu kanałowym.
Ciekawe jak się zachowa MZ kiedy zacznę płacić składkę zdrowotną w wysokości 33% obowiązującej... no bo jak leczą tylko 1/3 zębów dlaczego mam płacić całość?
P.S. Pozostałe zęby są leczone tylko na ubytkach.
Ocena:
111
(117)
ciąg dalszy historii potyczek z ZUS https://piekielni.pl/92296
W końcu po dwóch miesiącach na moim profilu w eZUS (to chyba skrót od e tam ZUS) zobaczyłem, że przyznano mi emeryturę oraz podano numer decyzji. Samej decyzji nie mogłem pobrać ale portal umożliwia wygenerowanie zaświadczenia o przyznanych świadczeniach.
Pełen dobrych nadziei udałem się z zaświadczeniem do działu kadr/płac mojego ostatniego pracodawcy. Panie popatrzyły, pokiwały głowami i oświadczyły, że "na to to my panu nie wypłacimy odprawy, musi być decyzja". Kiedy zapytałem dlaczego, skoro jest to oficjalne zaświadczenie z numerem tejże decyzji dowiedziałem się, że "podczas kontroli ZUS wymaga okazania decyzji a nie zaświadczenia" przez siebie wydanego!
To po co ZUS umożliwia wygenerowanie zaświadczenia, którego nie honoruje??
Bareja do kwadratu
P.S. mój już teraz były Szef stanął na wysokości zadania i zlecił wypłatę odprawy, Uff
W końcu po dwóch miesiącach na moim profilu w eZUS (to chyba skrót od e tam ZUS) zobaczyłem, że przyznano mi emeryturę oraz podano numer decyzji. Samej decyzji nie mogłem pobrać ale portal umożliwia wygenerowanie zaświadczenia o przyznanych świadczeniach.
Pełen dobrych nadziei udałem się z zaświadczeniem do działu kadr/płac mojego ostatniego pracodawcy. Panie popatrzyły, pokiwały głowami i oświadczyły, że "na to to my panu nie wypłacimy odprawy, musi być decyzja". Kiedy zapytałem dlaczego, skoro jest to oficjalne zaświadczenie z numerem tejże decyzji dowiedziałem się, że "podczas kontroli ZUS wymaga okazania decyzji a nie zaświadczenia" przez siebie wydanego!
To po co ZUS umożliwia wygenerowanie zaświadczenia, którego nie honoruje??
Bareja do kwadratu
P.S. mój już teraz były Szef stanął na wysokości zadania i zlecił wypłatę odprawy, Uff
zus
Ocena:
139
(153)
ZUS - państwo w państwie.
Dotarłem do etapu "emerytura". Wszystkie dokumenty złożone i czekam na decyzję. Od jej wydania zależy m.in. wypłata odprawy emerytalnej przez ostatniego pracodawcę.
Teoretycznie, ZUS ma 30 dni na wydanie decyzji, ale to teoria. Po 40 dniu udałem się do Świątyni ZUS wyłożonej marmurami i dowiedziałem się, że owszem - dokumenty są kompletne i zatwierdzone. Czekają na aprobatę zatwierdzenia.
Kiedy można się spodziewać aprobaty ? Nie wiadomo.
Jak u Barei: nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?
Oczywiście jak petent spóźni się z opłaceniem daniny, to ZUS nalicza odsetki. W drugą stronę to nie działa.
I sprawa druga. Mam rentę po zmarłej żonie. Ponieważ w 2023 roku zarobiłem wg. ZUS za dużo, zażądano zwrotu części wypłaconych pieniędzy.
Zapytałem czy dostanę korektę PIT-11 na tę kwotę. NIE bo się nie należy.
Dotarłem do etapu "emerytura". Wszystkie dokumenty złożone i czekam na decyzję. Od jej wydania zależy m.in. wypłata odprawy emerytalnej przez ostatniego pracodawcę.
Teoretycznie, ZUS ma 30 dni na wydanie decyzji, ale to teoria. Po 40 dniu udałem się do Świątyni ZUS wyłożonej marmurami i dowiedziałem się, że owszem - dokumenty są kompletne i zatwierdzone. Czekają na aprobatę zatwierdzenia.
Kiedy można się spodziewać aprobaty ? Nie wiadomo.
Jak u Barei: nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?
Oczywiście jak petent spóźni się z opłaceniem daniny, to ZUS nalicza odsetki. W drugą stronę to nie działa.
I sprawa druga. Mam rentę po zmarłej żonie. Ponieważ w 2023 roku zarobiłem wg. ZUS za dużo, zażądano zwrotu części wypłaconych pieniędzy.
Zapytałem czy dostanę korektę PIT-11 na tę kwotę. NIE bo się nie należy.
zus
Ocena:
154
(164)
poczekalnia
Skomentuj
(16)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Jak sławetna firma Amazon robi ludzi w babuko zgodnie z metodą: nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobi.
Na życzenie mojego Syna zakupiłem w sklepie Amazon pewną rzecz. W tym samym czasie Syn otrzymał pożądany Przedmiot w prezencie więc zgodnie z logiką chciałem zwrócić zakupioną rzecz. O ja naiwny...
Podejście pierwsze: zgłosiłem zwrot, otrzymałam link do etykiety, którą maiłem naklei na paczkę i wysłać ją na własny koszt, ok - wysyłam. Po tygodniu zonk: adresat nieznany, paczka wróciła.
Podejście drugie: zgłaszam sytuację do Amazon, odpowiedź: daj nam 24- do 48 godzin, zobaczymy co da się zrobić a jak chcesz zatrzymać przedmiot damy ci 25% off, nie chcę - czekam
Podejście trzecie: po tygodniu piszę z prośba o adres zwrotu i tu zacytuję odpowiedź: "Prosimy o odczekanie do 72 godzin, abyśmy mogli zebrać więcej informacji. W międzyczasie, jeżli zdecydujesz się zatrzymać przedmiot, oferujemy Ci 35% częściowy zwrot pieniędzy jako gest dobrej woli."
Taktyka Amazona jest prosta: bujaj się kliencie aż minie termin zwrotu a wtedy skoczna nam na ... plecy
Nigdy więcej zakupów w tym pseudo-sklepie
Na życzenie mojego Syna zakupiłem w sklepie Amazon pewną rzecz. W tym samym czasie Syn otrzymał pożądany Przedmiot w prezencie więc zgodnie z logiką chciałem zwrócić zakupioną rzecz. O ja naiwny...
Podejście pierwsze: zgłosiłem zwrot, otrzymałam link do etykiety, którą maiłem naklei na paczkę i wysłać ją na własny koszt, ok - wysyłam. Po tygodniu zonk: adresat nieznany, paczka wróciła.
Podejście drugie: zgłaszam sytuację do Amazon, odpowiedź: daj nam 24- do 48 godzin, zobaczymy co da się zrobić a jak chcesz zatrzymać przedmiot damy ci 25% off, nie chcę - czekam
Podejście trzecie: po tygodniu piszę z prośba o adres zwrotu i tu zacytuję odpowiedź: "Prosimy o odczekanie do 72 godzin, abyśmy mogli zebrać więcej informacji. W międzyczasie, jeżli zdecydujesz się zatrzymać przedmiot, oferujemy Ci 35% częściowy zwrot pieniędzy jako gest dobrej woli."
Taktyka Amazona jest prosta: bujaj się kliencie aż minie termin zwrotu a wtedy skoczna nam na ... plecy
Nigdy więcej zakupów w tym pseudo-sklepie
sklepy_internetowe
Ocena:
16
(44)
ZUS jest w XIX wieku. Co miesiąc jako przedsiębiorca składam deklaracje dochodów służące do wyliczenia składki na ubezpieczenie zdrowotne. Składają posługując się platformą ePłatnik na stronie ZUS.
Raz do roku każdy przedsiębiorca musi złożyć deklarację dochodów rocznych DRA. Wysłałem ją pocztą elektroniczną. Oto odpowiedź z ZUS: "Proszę o przesłanie formularza pocztą tradycyjną do właściwej placówki ZUS. Druki przesłane jako załącznik e-maila nie mogą być przyjęte do realizacji."
Raz do roku każdy przedsiębiorca musi złożyć deklarację dochodów rocznych DRA. Wysłałem ją pocztą elektroniczną. Oto odpowiedź z ZUS: "Proszę o przesłanie formularza pocztą tradycyjną do właściwej placówki ZUS. Druki przesłane jako załącznik e-maila nie mogą być przyjęte do realizacji."
Ocena:
96
(116)
1
« poprzednia 1 następna »
prabula