Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 16 listopada 2021 - 3:04
  • Historii na głównej: 120 z 142
  • Punktów za historie: 18458
  • Komentarzy: 292
  • Punktów za komentarze: 1630
 

#88725

(PW) ·
| Do ulubionych
Kontrahent - firma budowlano-rozbiórkowa.

Z uwagi iż praca za 4-5 tys. na rękę okazuje się za ciężka, bo wszak trzeba pracować i o zgroza być trzeźwym. Został zmuszony do prac typowo fizycznych zatrudnić Ukraińców.
Dzień numer 4 ich pracy. Podczas wychodzenia z terenu rozbiórki, jeden się przewraca.
Nie, nie pijany po prostu się potknął. I problem wstać nie może.
Powód okazał się prosty. Razem z kolegą obwinęli się ile mogli miedzianymi kablami. Tak ok 40-50 kg na każdym z nich było.

ukraina

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 151 (163)

#88674

(PW) ·
| Do ulubionych
Jutro mój kontrahent czeka na fajną rozmowę z urzędnikami.

Ale od początku. Otóż ma on swoją firmę budowlano wykończeniową. Główna działalność w jednym mieście, ale ma kontrakt także w innym. I w związku z tym musi tam przebywać po kilka tygodni itd. No i aby oszczędzić na kwaterze kupił tam sobie kawalerkę. Dodatkowo wykupił także miejsce na terenie spółdzielni jako swoje parkingowe. W pełni oznaczone. Na tym miejscu stawiał albo swój wóz prywatny lub taki roboczy caddy. No ale miejsc parkingowych jak na lekarstwo.

Przy jego 3 miesięcznej nieobecności, kogoś bolało iż jest miejsce non stop zajęte. To wezwał SM by wrak zabrali. (Opłacone OC i przegląd). SM przyjechała walnęła kartkę na szybę że za 14 dni zabierają chyba że wcześniej się zjawi z dokumentami.

No i zabrali. On dostał pismo o usunięciu i ma 3 miesiące na odbiór po opłacie za holowanie i parking.
Napisał jedno pismo. Wóz ma pełne opłaty, stał na terenie spółdzielni nie miasta na wydzierżawionym miejscu.


Kto piekielny? A tak jego miejsce szybko ktoś zajął.

Staż miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 164 (202)

#88590

(PW) ·
| Do ulubionych
Część dalsza #88575

Wujas od dziś jest w jednostce, no właściwie to dziś jeszcze wraca do domu.
Po dotarciu do jednostki i ogólnym zakoszarowaniu, przystąpiono do badań lekarskich. I większość ludzi powyżej 50 roku życia odsyłano do domu. Powód prosty - wiek robi swoje i 50 latek już 18 latkiem nie jest. Ale serio czy wojsko nie jest w stanie sprawdzić tego w miejscu zamieszkania?

Plus tylko taki, że wujek spotkał dwóch kolegów z wojska, którzy też dostali wezwania.

wojsko

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 127 (135)

#88575

(PW) ·
| Do ulubionych
Wujek 55 lat, po 2 zawałach otrzymał... wezwanie do woja. Komisja wojskowa w latach 80-tych i kategoria A.

Teraz ma się stawić i koniec 2 tyg do miesiąca w razie wojny ma sobie przypomnieć.

Wojsko

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 121 (137)

#88661

(PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu jak przez pierdołowatą kadrową stracić pracownika.

Pewna firma budowlana. Pracuje tam pewien chłopak, a z racji uprawnień na chyba wszystko co jeździ i podnosi zarabia naprawdę dużo. Umowa o pracę wszystko cacy itd.
I tak mija już 3 rok pracy, koniec umowy i powinna przejść na czas nieokreślony. No ale brak jakiejkolwiek reakcji ze strony pracodawcy. To chłopak wykonuje 2 telefony i od następnego dnia ma nagraną pracę - umowa od razu na 3 lata, nawet więcej kasy.

I trach! Z dnia na dzień przechodzi.

Od razu telefon: - Gdzie jesteś? Budowa trwa i nie ma operatora.

Cóż zgodnie z prawdą opowiedział iż czekał na umowę i nie dostał.
Szef obiecał wyjaśnienie i co się okazało? Na pytanie do kadrowej na to czy komuś się kończy umowa i trzeba coś podpisać, co odpowiedziała?

Nie, nikomu.

Tak została zwolniona.

kadry

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 168 (194)

#88499

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak w #88498

Klient kupuje paletę kostki brukowej Behaton. Tu skopiowałem parametry.

PARAMETRY TECHNICZNE:
Waga 1 m2: ~176 kg, Ilość m2 w palecie: 8.00 m2, Waga palety: 1430 kg.

I ładuje kostka po kostce do Passata B5 w kombi.
Weszło i nawet odjechał, ale szorował czymś po jezdni .

Janusz

Skomentuj (18) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (174)

#88374

(PW) ·
| Do ulubionych
Janusz nad morzem kolejny level.

Parawan, no dwa takie po na oko 12 m.
Ułożone w literę U. Dolna część na piasku, ale końce wchodzą tak ok 1 m w morze.
Janusz miał kawałek wygrodzonego brzegu.
Kurtyna.

Janusz

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 147 (175)

#88469

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak wiecie ceny materiałów budowlanych poszły w kosmos.

Klient buduje dom. I co jakiś czas dowożę mu materiały. No i jak możecie się domyślić, była próba kradzieży, a dokładnie pustaków. Kamera pięknie nagrała, jak Janusz z przyczepką podjeżdża swoim wozem. Ładuje całą towarem, chce odjechać i upss.
Sześć kapci złapał od razu.
Otóż klient wokół składowanego towaru rozsypywał na trawie kolce do przebijania opon. Najechanie na to równało się rozcięcie opony, a nocą szybko ładowali i nie sprawdzali na czym stoją.
Zanim zjechali z posesji opona z felgi przyczepki spadła, a chwilę potem poleciała opona z wozu (nierówny teren)

Janusz zmuszony był porzucić towar i samochód jakieś 300 m dalej.

Policja zgłoszenie przyjęła.

Dla minusujących kolce metalowe. Facet miał chwytak magnetyczny i 2 minuty i kolce pozbierane.

Proste i skuteczne.

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 188 (204)

#88325

(PW) ·
| Do ulubionych
Mam wypadek w drodze do pracy.

Pracownik stoi na przystanku czekając na busa i nagle trach! Wpada w niego rower.

Pracownik poważnie obity, rowerzysta ma złamaną rękę.

No to policja.

W dużym skrócie i ogóle.

Pracownik stoi na przystanku i wpada w niego rowerzysta jadący po chodniku. Rowerzysta ma za złe, że pieszy stojąc na chodniku ma słuchawki na uszach i nie słyszał dzwonka.

Pedalarze

Skomentuj (25) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 159 (201)

#88314

(PW) ·
| Do ulubionych
Nieoficjalnie mam, a oficjalnie sprzedałem swój domek nad morzem.

Telefon od kuzyna: "Szembor słuchaj prośbę mam. Domu nad morzem na 2 tygodnie potrzebuję".

Niestety sprzedałem.


Kur.... a jak mogłeś. BIIIIIP

Oj rodzina

Rodzina

Skomentuj (35) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 195 (247)