Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 16 listopada 2021 - 3:04
  • Historii na głównej: 120 z 142
  • Punktów za historie: 18458
  • Komentarzy: 292
  • Punktów za komentarze: 1630
 
zarchiwizowany

#87565

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak pisał Kacek. Nasza wspólnota dzierżawi kawałek terenu jako parking. Koszt 20 zł na miesiąc. Ale są i cwaniaki. Dlatego karta wjazdowa działa jak masz opłacone jak nie blokada nr karty i koniec. No i cwaniaki Sąsiad pożycz kartę swoją mam w domu itd. No to robimy zestawienie i na maila. Robiliśmy jako dany dłużnik i że nie zapłacił teraz to za miesiąc nie że dwa razy więcej. Ale rozbijamy to na każdego. Że płacisz 22zł bo Janusz ma gdzieś płacenie. Tak nikt mu już karty nie pożyczy

Janusze

Skomentuj (1) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -6 (24)

#87541

(PW) ·
| Do ulubionych
Kuzyn prowadzi obiady domowe. Dodam że jego kryzys nie dopadł bo od początku stawiał na dowóz. W każdym razie. W wigilię jak co roku pełno zamówień na dania. I tak, w wigilię odbiór do 13stej.
Jedno zamówienie - karp, pierogi, śledzie itd. Zaliczka oczywiście jest także, jak nie odbiorą to stratny nie jest. W każdym razie 13:15, a klienta nie ma. Ale dzwoni i co się okazuje? Facet jest 20km dalej i kończy ostatnie zakupy i zapomniał. Ale on już jedzie. Kuzyn stwierdził, że poczeka do 14stej, ale nie dłużej.
Jest 14sta i faceta brak. Cóż, żarcie w torbę i na wigilię. O 14:40 telefon, czemu kur... zamknięte. Odpowiedź prosta bo Pan nie przyjechał, a w karteczce z zamówieniem jest w razie nieodebrania do godz 13 przepada zaliczka i zamówienie jest anulowane. Cóż nasza rodzina miała ekstra pakunki do domu, a ktoś wigilię na tym co szybko zrobi i jak uda się kupić.

gastronomia

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 138 (164)

#87477

(PW) ·
| Do ulubionych
Przyjaciel jeszcze z czasów studiów miał akcję. Śmieję się z niej, bo choć wykazał sporą dozę cierpliwości. To pewna dziewczyna po prostu przegięła.

Rzecz dzieje się w autobusie.

Przyjaciel wraca z pracy, a jak wiecie ciągle są ograniczenia w ilości osób. W każdym razie siedzi sobie na jednym z tych miejsc, gdzie 4 osoby siedzą do siebie frontem.
No i wsiadły 3 panienki i dosiadają się koło niego.
Jako człowiek wychowany i spokojny, poprosił o dystans społeczny i aby nie siedzieć w takim zbiorowisku.
Usłyszał na to przysłowiowe pier... się.
Moc tej wypowiedzi na pewno zwiększył alkohol we krwi dziewczyn, ale go nie przestraszył.

Mocniejszym tonem kazał się dziewczynom uspokoić i aby delikatnie mówiąc "odeszły".
No ale... Alkohol w jednej z nich przejął kontrolę i z łapami do kumpla, że nie będzie jej nic rozkazywał (oczywiście wulgarniej). No niestety atak zablokowany. To druga podchmielona atakuje przy pomocy butelki z piwem, ale zostaje powalona na ziemię.
Kierowca zaalarmowany przez pasażerów zatrzymał pojazd i wezwał policję.

Co się okazało. Owe dziewczyny studiują, a jakże inaczej prawo. I już zapowiedziały, że zgnoją go w Sądzie.
Kumpel już przy mundurowych (a miał nic nie robić z zaistniałą sytuacją).

Ale słysząc te groźby lekko już się wkurzył. Ale jeszcze nie na maksa. Ale laski dalej swoje. Właściwie 2 z tych 3 bo chyba jedna była bardziej trzeźwa.
No ale dziewoje wymyśliły, że to on je molestował.
Oj przegięły pałę.
W autobusie jest monitoring i dokładnie zajście widać.
A kumpel zrobił jedno.

Do lasek " To se ku... postudiowałyście" - i wyciągnął blachę.
Będzie Art 223 KK.

Kumpel po skończeniu studiów podjął pracę jako technik w policji, ale po roku dostał ofertę wejścia w mundur i dalszej pracy jako technik, ale już nie jako osoba cywilna. Nie jeździ na akcje, ale uprawnienia ma te same.

A nie szukał zwady.

studenci prawa

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 206 (250)

#87436

(PW) ·
| Do ulubionych
Piekielne i tragiczne.

Znajomy ze specjalizacji ze studiów. Chłopak mieszka na moim osiedlu, także siłą rzeczy dość często mamy okazję się widzieć.
A i dodam. Jest on jak i jego rodzina (matka, partnerka i córka) zatwardziałym antykcovidowcem. Wg niego tej choroby nie ma, maseczki to wymysł i inne ograniczenia wymysł. Coś jak Edyta G., co stwierdziła, że w szpitalach sami statyści.

Dziś rano spotkałem jego matkę... zapłakana.

Otóż jego partnerka zabrała córkę do znajomych. Bo niech się dzieci bawią. Wirusa nie ma gromadźmy się bawmy się.
Niestety, ktoś był zarażony i obie też się zaraziły.
Dorosła przeszła ciężko.
Córka lat 14 zmarła.

Pomijam fakt działań rządu, a właściwie ich idiotyzm.
Ale... Chyba nie ma sensu komentować.

covid i idioci

Skomentuj (31) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 161 (221)

#87309

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega z branży zatrudnił Ukraińca. Do prac prostych. No i miał on umyć mieszadło i gar na farby (200l pojemności wiadro na kołach że stali kwasoodpornej), a jako że na dole pełno zaschłej farby to kazano mu wlać rozpuszczalnik i prętem rozbić farbę. A że sobota i jak skończy to może iść do domu.... Wlał rozpuszczalnik i podjechał pod mieszadło. A że urządzenie ma zabezpieczenie (gumowy odbojnik) aby nie uszkodzić tarczą mieszadła dna zbiornika. To je zdjął. Tarcza rozbiła zaschniętą farbę, a że ten czekał na papierosku w palarni nie zauważył że tarcza opadła dalej i wywierciła otwór 40cm średnicy w dnie gara. Koszt takiego tylko 5000 zł.
On oczywiście nie paniemaje.

Ukraina

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 106 (132)
zarchiwizowany

#87470

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Dlaczego jest tak mało nowych zakażeń korona wirusem ???. Otóż wiem od co niektórych iż planują "mieć kontakt z chorym" i iść na kwarantannę idealnie do świąt. A potem jakieś żądanie, zaległy urlop i sylwester.

Polak nawet w pandemii kombinuje.

Kombinacje

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -5 (25)

#87411

(PW) ·
| Do ulubionych
https://piekielni.pl/87402

Prawnik wysłała w tej sprawie list polecony i maila tej samej treści (informuje się w mailu, że jest wysłany identyczny list i często można przyśpieszyć sprawę)

Odpowiedź (mail) lekko zwala z nóg.

Kilka zdań plus komentarz prawnik:

"Przepraszamy za niesłuszne zwolnienie, nastąpiło ono w wyniku kilku nieszczęśliwych zbiegów okoliczności
- część pracowników pracuje zdalnie część nie i jest czasem problem (bałagan).

- Braki kadrowe związane z Covid (spychologia, nie te osoby robią co powinny).

- Niedopełnienie procedur (goni po wynik i premie)"

Innymi słowy na 100% jakiś goguś wychwycił, że 8 tyg L4 i posłał pismo o zwolnienie, ale zawalił sprawy i nie sprawdził powodu L4 i krył dupę. Centrala obsługuje wiele punktów w kraju i zatrudniają kilka tys osób w Polsce, to może przejdzie cichaczem.

W każdym razie uznano zwolnienie za niebyłe.

korpo

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 95 (103)

#87456

(PW) ·
| Do ulubionych
Koło mojego bloku był wypadek. Rozbite 3 samochody czyli tzw mały karambol. Sprawca zatrzymany przez kierowcę pierwszego z nich (nikomu nic się nie stało). Według niego starsza Pani starsza Pani wbiegła na przejście i on ostro hamował czyli mamy wtargnięcie. Ale...
Na moim bloku jest monitoring i jedna z kamer łapie cały wyjazd z drogi wewnętrznej łącznie z kawałkiem jak jest przejście i przystanek.
I co się nagrało.

Starsza pani szła od lewej do prawej i pokonała około 60% przejścia czyli nie wtargnęła.
Widać drogę hamowania czyli raczej nie jechał jak znaki mówią 40km/h. A dodam jest to długi kawałek prostej wzdłuż osiedla i da się tam rozpędzić.
Drugi wóz jechał wręcz na zderzaku drugiego zatem nawet nie miał czasu reagować.
Trzeci zabierał się za wyprzedzanie tuż przed przejściem. Ale że drugi wóz hamował i odbił na pas obok ten wpadł w niego. Policjant jak to zobaczył to jak mówił chłopak co mu to pokazywał to aż za głowę się złapał.
Nie wiem co dostali ale chyba musiało być grubo bo podobnież była ostra dyskusja z policją.

Wyjaśnienia.
Jak droga była przed remontem to jakoś 40stką jeździli wszyscy, teraz średnia to 90.
Kamery z uwagi na stłuczki przed blokiem są dobrej klasy koszt jednej to 6000 zł, a rejestrator nagrywa w 24klatki na sek.
Każdy z lokatorów ma login do podglądu z kamer i nagrań.

Kierowcy

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 144 (160)

#87402

(PW) ·
| Do ulubionych
Wpadł do mnie wieczorem sąsiad i poprosił o kontakt do mojego prawnika w sprawie prawa pracy.
Powód: wręcz ręce opadają.
Brat sąsiada pracuje w jakiś magazynach. tzn magazyn i obok centrala firmy.
I miał wypadek przy pracy. Jakiś Ukrainiec uderzył w jego komisjoner http://praca-niemcy123.pl/wp-content/uploads/2016/01/154303-500x334.jpg swoim, ten spadł bo był w pozycji podwyższonej (można podnieść miejsce gdzie stoisz celem lepszej widoczności, albo pobrania towaru). Kamery w zakładzie wychwyciły wszystko i wina Ukraińca bo telefon w garści i jedzie.
W każdym razie chłopak złamana ręka w wyniku upadku. I 8 tygodniu L4 na leczenie.
Minęło, zrobił badania kontrolne i wraca do pracy.
Pod koniec dnia przychodzi do niego kierownik i mówi. Nie wiem czy będziesz chciał tu pracować, ale idź do sądu pracy.
Ktoś z kadr z centrali uznał, że należy cię zwolnić bo ciągniesz 2 miesiące L4. Pisałem mu maila, że to po wypadku przy pracy i złamaniu ręki, ale chłopaczek pewnie chce się wykazać przed dyrekcją jak to wychwycił symulanta.

Kontakt do prawnika dałem i powiedziałem, że wrzucę jego pomoc w moje koszty firmy. Ciekawe jak się sprawa zakończy.

korpo

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 161 (185)

#87416

(PW) ·
| Do ulubionych
Od kolegi z branży reklamowej.

Pewien Janusz biznesu zamówił 50 długopisów Parker z małym nadrukiem. Ok, długopis bo hurt 37 zł sztuka plus wykonanie nadruku 3 zł za sztukę bo raptem tylko nazwa. Równo 2000 zł.
Jednak po kilku dniach dzwoni, a bo pandemia i odwołali imprezę, gdzie chciał dawać długopisy i pyta o zwrot.
Ok, trudne czasy i kolega się zgadza odda za długopisy, ale trzeba minus 50 zł bo pracownik musi zmyć ten nadruk. Ok, on się zgadza.
Niby wszystko w porządku, ale uwaga. Wyszło podczas zmywania nadruku.
W każdym z oddanych długopisów był wkład Parkera (13,5zł cena), a teraz jest zwykły tego typu (ok 1 zł)
Sprawa zakończy się w sądzie, bo Janusz twierdzi jakie dostał takie oddał.

Janusz

Skomentuj (18) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 134 (146)