Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 16 maja 2022 - 7:36
  • Historii na głównej: 136 z 164
  • Punktów za historie: 20663
  • Komentarzy: 344
  • Punktów za komentarze: 1784
 

#88661

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu jak przez pierdołowatą kadrową stracić pracownika.

Pewna firma budowlana. Pracuje tam pewien chłopak, a z racji uprawnień na chyba wszystko co jeździ i podnosi zarabia naprawdę dużo. Umowa o pracę wszystko cacy itd.
I tak mija już 3 rok pracy, koniec umowy i powinna przejść na czas nieokreślony. No ale brak jakiejkolwiek reakcji ze strony pracodawcy. To chłopak wykonuje 2 telefony i od następnego dnia ma nagraną pracę - umowa od razu na 3 lata, nawet więcej kasy.

I trach! Z dnia na dzień przechodzi.

Od razu telefon: - Gdzie jesteś? Budowa trwa i nie ma operatora.

Cóż zgodnie z prawdą opowiedział iż czekał na umowę i nie dostał.
Szef obiecał wyjaśnienie i co się okazało? Na pytanie do kadrowej na to czy komuś się kończy umowa i trzeba coś podpisać, co odpowiedziała?

Nie, nikomu.

Tak została zwolniona.

kadry

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 176 (202)

#88499

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jak w #88498

Klient kupuje paletę kostki brukowej Behaton. Tu skopiowałem parametry.

PARAMETRY TECHNICZNE:
Waga 1 m2: ~176 kg, Ilość m2 w palecie: 8.00 m2, Waga palety: 1430 kg.

I ładuje kostka po kostce do Passata B5 w kombi.
Weszło i nawet odjechał, ale szorował czymś po jezdni .

Janusz

Skomentuj (18) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 159 (179)

#88374

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Janusz nad morzem kolejny level.

Parawan, no dwa takie po na oko 12 m.
Ułożone w literę U. Dolna część na piasku, ale końce wchodzą tak ok 1 m w morze.
Janusz miał kawałek wygrodzonego brzegu.
Kurtyna.

Janusz

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 150 (180)

#88469

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jak wiecie ceny materiałów budowlanych poszły w kosmos.

Klient buduje dom. I co jakiś czas dowożę mu materiały. No i jak możecie się domyślić, była próba kradzieży, a dokładnie pustaków. Kamera pięknie nagrała, jak Janusz z przyczepką podjeżdża swoim wozem. Ładuje całą towarem, chce odjechać i upss.
Sześć kapci złapał od razu.
Otóż klient wokół składowanego towaru rozsypywał na trawie kolce do przebijania opon. Najechanie na to równało się rozcięcie opony, a nocą szybko ładowali i nie sprawdzali na czym stoją.
Zanim zjechali z posesji opona z felgi przyczepki spadła, a chwilę potem poleciała opona z wozu (nierówny teren)

Janusz zmuszony był porzucić towar i samochód jakieś 300 m dalej.

Policja zgłoszenie przyjęła.

Dla minusujących kolce metalowe. Facet miał chwytak magnetyczny i 2 minuty i kolce pozbierane.

Proste i skuteczne.

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 196 (212)

#88325

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Mam wypadek w drodze do pracy.

Pracownik stoi na przystanku czekając na busa i nagle trach! Wpada w niego rower.

Pracownik poważnie obity, rowerzysta ma złamaną rękę.

No to policja.

W dużym skrócie i ogóle.

Pracownik stoi na przystanku i wpada w niego rowerzysta jadący po chodniku. Rowerzysta ma za złe, że pieszy stojąc na chodniku ma słuchawki na uszach i nie słyszał dzwonka.

Pedalarze

Skomentuj (25) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 162 (204)

#88314

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Nieoficjalnie mam, a oficjalnie sprzedałem swój domek nad morzem.

Telefon od kuzyna: "Szembor słuchaj prośbę mam. Domu nad morzem na 2 tygodnie potrzebuję".

Niestety sprzedałem.


Kur.... a jak mogłeś. BIIIIIP

Oj rodzina

Rodzina

Skomentuj (35) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 196 (250)
zarchiwizowany

#88302

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak pisze KierownikIC X lat temu jechałem z a do b i jako iż wsiadałem na stacji o 3 nad ranem to kasy nieczynne.
Wchodzi kontrola. On i pomagier.
Poproszę bilety. Chce kupić jadę od A do B. Ok xxx PLN. Zapłaciłem i już. Ale odchodzący słyszałem od pomagiera.
Czemu nie wpierd... mu kwita za brak biletu.

Pkp

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -8 (26)

#88199

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jak warto docenić siłę papieru.

Przyjaciel miał jako sąsiadkę 83-letnią kobiecinę. Mimo już podeszłego wieku kobieta o umyśle jasnym i o pogodnym podejściu do życia.
Ale czasu nie oszukasz. Jej rodzina ma na nią wyje... zero kontaktu. A problemy codzienne zaczęły być coraz mocniejsze.
No i jakoś wyszło w pewnej rozmowie. On kupi jej mieszkanie i połączy ze swoim, a ona za pieniądze zamieszka w domu opieki.
Sprawy załatwione, umowa o opiekę też jest. Fajnie to załatwili bo bank co miesiąc przelewał kasę na opiekę, a po jej śmierci resztę ma przelać na WOŚP.
Mija 6 lat i Pani umiera.

Od razu sępy w postaci wnuczków.
Tak jak od 6 lat nigdy się nie pojawili, to na informację o śmierci już są pod drzwiami.
I problem. Z mieszkania nici.
Owszem wezwali policję, ale skończyło się tylko pytaniem. Jakie jest Państwa prawo do lokalu? No po babci. No to dokument... ups nie ma?

Byli też w mediach, ale po rozmowach redaktorzy szybko wycofywali się z tematu, ale to temat na osobną historię.

Ale podsumowując, jakim trzeba być człowiekiem, aby 6 lat nie interesować się rodziną.

sępy

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 155 (187)

#88128

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jak ktoś napisał o przesunięciu terminu szczepienia na covid.

Kolega 2 lata temu miał inną sytuację. Jest tak jak ja zasłużonym dawcą krwi i korzysta z praw jakie to daje. Jednym z nich jest szybsza dostępność do leczenia.

Zapisał się na jakiś zabieg (jakaś pierdoła ale chciał to mieć z głowy póki jest młody).

Czas oczekiwania 3 tygodnie. Dwa dni przed zabiegiem dostaje telefon, iż jego zabieg jest przełożony na za 2 lata bo wyczerpali limity i sorry taki mamy klimat.

Wqr...y pojechał i co się okazało? Podobno dzwonił i odwołał termin, czyli zgodnie z przepisami spada na sam koniec kolejki i jakimś cudem w 3 sekundy po jego telefonie, ktoś chciał się zapisać na ten sam zabieg czyli wskakuje na jego miejsce.

Zrobił dym pogroził trochę konsekwencjami i termin mu przywrócono. A piekielność... Na jego miejsce wskoczyła jakaś znajoma pracownicy przychodni.

służba zdrowia

Skomentuj (26) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 206 (258)

#88024

przez (PW) ·
| Do ulubionych
W odniesieniu do historii o poczcie. Mam powiadomienie o awizo. Jak listonosz wklepie je w system to dostaje SMS. Godz 8 rano SMS awizo... WTF myślę, ale jestem cały dzień w domu. A listonosz chodzi tak około 13-tej.

To 12:30 schodzę do skrzynki i czekam. Po ok 40 minutach jest listonosz i zbladł na mój widok. Pytam go czy coś do mnie. Bo dostałem info o awizie.

On nic nie ma. Szybki telefon na pocztę i okazało się, że przesyłka jest awizowana, bo Listonosz nikogo nie zastał.

Mówię że stoję twarzą twarz z listonoszem i cud list polecony słownie jedna kartka w kopercie jest na poczcie.

Tak, poszła skarga.

Poczta

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 160 (180)