Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

takatamtala

Zamieszcza historie od: 26 czerwca 2012 - 15:59
Ostatnio: 1 sierpnia 2019 - 11:16
  • Historii na głównej: 99 z 115
  • Punktów za historie: 35531
  • Komentarzy: 501
  • Punktów za komentarze: 2580
 
[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 11) | raportuj
20 listopada 2017 o 12:26

Facet jest dziwny, nic mu więcej nie sprzedawaj.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
15 listopada 2017 o 15:48

@rodzynek2: Nie, tylko jest to czasochłonna procedura, która kosztuje a nie przynosi żadnych korzyści. Przy takich różnicach nawet czynsz nie będzie mniejszy.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 7) | raportuj
3 listopada 2017 o 20:56

Była ostatnio prawie taka sama historia o nauczycielce tańca.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 października 2017 o 11:55

@Ginsei: Wiesz- szczerze nie wierzę, że kiedyś nasze CV wyląduje w tej samej firmie. I nie jest to sposób na nią, tylko na budowanie MOJEJ wiarygodności. Bo skoro CV nie jest wiarygodne to COŚ musi być. Kopie rekomendacji noszę zawsze ze sobą na rozmowy z klientem. Natomiast jeśli chodzi o nią- nie mam ochoty wchodzić z jej osobą w żadne interakcje, nawet konfrontacje.

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 19) | raportuj
18 października 2017 o 12:31

@E4y: Jeśli coś wydaje się głupie ale działa to nie jest głupie.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 12) | raportuj
18 października 2017 o 12:12

@no_serious: Powiedziałam, zostałam wyśmiana. Laska bardzo dobrze sobie teraz radzi w życiu zawodowym. O osobistym nie wiem, bo mnie ta eskalacja odrzuciła.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
11 października 2017 o 11:28

Nikt nie każe ci stać przed nią i się na nią patrzeć, ale wylewają i mogą się zapalić.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
5 października 2017 o 15:58

@Garrett: Reszta chce się ocieplić od podwórka.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
5 października 2017 o 11:15

Dobrze, że udało Ci się odciąć, ale uważaj. Jak się miało jednego takiego znajomego to człowiek ma tendencje do przyciągania takich ludzi. Uważaj na siebie :)

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
4 października 2017 o 19:40

Ja bym się nie pitoliła tylko napisała skargę a na siłownię chodziła z podniesioną głową. I nie po to, żeby schudnąć, tylko żeby być ZDROWYM. Bo w tej sytuacji czujesz się źle, czujesz się ofiarą. Nic tak źle nie działa na samopoczucie jak bierność. Natomiast niektóre mamy tak mają. Jeśli masz taki egzemplarz po prostu jej się nie zwierzaj. Od tego masz przyjaciółki.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
2 października 2017 o 18:55

@Daro7777: Tak, to.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
2 października 2017 o 18:35

@bloodcarver: Kwerendy są płatne.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
2 października 2017 o 18:33

@Rak77: Muzeum Narodowe Ziemi Piekielnej.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 15) | raportuj
24 września 2017 o 15:36

@2haj: Moja szafa nie jest szczelna. I kilka ładnych razy większa od bębna pralki. A pralka z drzwiczkami bębna zamykanymi na zatrzask jest szczelna. Ale proszę- nie sprawdzaj. Wg relacji kolegi wystarczyło kilkanaście minut.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 16) | raportuj
24 września 2017 o 14:39

@choix: Rozkukuryczył czyli zaczął powrzaskiwać agresywnie i się nakręcać. Jak wkurzony, atakujący kogut. Kolega powiedział, że "normalne koty" a facet wyniósł je trzymając za wszarz. Pakowania do pralki nie widział. Obmiar normalnie trwa kilka minut, ale przez liczenie powierzchni, legitymowanie kolegi i dyskusje o ograniczaniu wolności przez opresyjne państwo- wszystko trwało kilkanaście. Ja mojego własnego kota mogę nosić i przestawiać i np. kilka razy zamknęłam go w szafie niechcący a on nawet nie miauknął tylko czekał aż go znajdę i wypuszczę. Są różne koty.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 września 2017 o 12:00

@imhotep: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60221683/ "Zestaw półek" i nie trzeba wiercić w ścianie. Można tez nazwać regałem.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 17) | raportuj
10 sierpnia 2017 o 13:28

@gggonia: Wiesz- niby miał rację. Chodzi tylko o to, że to była bardzo stersująca sytuacja, a wszystko zostało wypowiedziane w formie pyskówki. Poglądy każdy ma jakie ma, ale gadanie pierdół o wolnym rynku do rozhisteryzowanej kobiety było bez sensu. Nie wnosiło nic w sytuacje, nie rozwiązywało żadnego problemu a przez to że było praktycznie wywrzeszczane to wzmagało tylko popłoch. Zwłaszcza we mnie, bo od momentu jak zobaczyłam tego psa to mi się robiło na przemian gorąco i słabo bo ja psów się boję. Z tego co wiem są weterynarze, którzy prowadzą "pogotowia" bo często mieszkają na zapleczu własnego interesu, ale to są wszystko prywatne biznesy. Rozwiązania instytucjonalnego nie ma.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 10 sierpnia 2017 o 13:29

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 11) | raportuj
10 sierpnia 2017 o 13:23

@Fahren: Partia ma tyle, że zobaczyłam dziś jak się cieszy z tego przewodniczącego okręgu. I wtedy- słuchając takich rzeczy- wydawało mi się, że on czuje jakąś tęsknotę do tego jak świat wyglądał sprzed czasów reformy ustrojowej. Jak widać źle zinterpretowałam jego słowa. Poza tym- to było "kiedyś" nie teraz i w tamtym czasie mój telefon miał klawisze, ekran mniejszy od pudełka zapałek i nie obsługiwał mms. Internet ludzie w komórkach mieli, ale nikt nie korzystali bo był drogi. Ja internetu nie miałam.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 12) | raportuj
30 czerwca 2017 o 11:07

@noddam: Nigdzie nie jest powiedziane, że TEN konkretny ojciec ją tłucze aktualnie- tylko, że drze ryja. na darcie ryja trzeba drzeć się głośniej albo zrobić coś niespodziewanego. Np. walnąć o podłogę kryształem po prababci. Od razu cisza jak makiem zasiał.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 18) | raportuj
30 czerwca 2017 o 8:43

@welcomeTOmyWORLD111: Ja mam dwoje rodziców furiatów. Spróbuj krzyczeć głośniej, dorosłej osoby raczej nie uderzy. Tylko się nie bój. Nie bój się tego uderzenia, nawet jak cie plaśnie przez twarz z liścia a na tobie to nie zrobi wrażenia i dalej się będziesz drzeć to zejdzie z niego para bo będzie bezradny. Ewentualnie możesz oblać wodą albo herbatą czy co tam masz w szklance. Są tak zszokowani, że ich zatyka :D

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
29 maja 2017 o 10:03

Nie przejmuj się kimś o tak niskiej kulturze osobistej.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
19 maja 2017 o 11:39

@imhotep: No wiesz, właściwie nie. Zazwyczaj ludzie są po prostu zagubieni i nie wiedzą jak coś ugryźć, więc uprzejmie się pytają. Właściwie mnie nie zirytowała jego niewiedza, tylko, że on od samego początku chciał zrobić to samowolą a zawracał mi głowę. No i to jego "co mi zrobisz, hę, hę?". Jakbym to ja wymyślała mu na złość przepisy.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 16) | raportuj
19 maja 2017 o 11:08

@Polio: Nie, w zakres jego pracy wchodzi sprawdzenie, czy jest dokument potwierdzający, że dany budynek ma określone ustawą parametry termiczne. O to, żeby w domu było ciepło "troszczy się" projektant. Urzędnik o nic się nie "troszczy", chyba tylko o to, żeby mu kawa nie wystygła. Generalnie im mniej ma urzędnik emocji prywatywnych do twojego projektu tym lepiej. Właściwie nie powinien żadnych mieć, tylko sobie odhaczać podpunkty na liście. Jemu może być nawet szkoda tych ludzi od okna co to miały stać się drzwiami, ale nie może nic z tym zrobić bo nie ma takiej władzy. Wyżywanie się na urzędniku jest dowodem niezrozumienia sytuacji i tak właściwie strzelaniem do posłańca.

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 17) | raportuj
19 maja 2017 o 10:44

@Painkiler: Nie można odrzucić proj. z powodu brzydkiej elewacji. Istnieje coś takiego jak miejscowy plan zagospodarowania (albo warunki zabudowy), w którym jest napisane: jaki szeroki i długi może być budynek, jaki wysoki i czy dach ma być dwuspadowy czy wielospadowy. ewentualnie są podane kolory elewacji. I procent zabudowy działki oraz ile ma być powierzchni biologicznie czynnej. Reszta jest dowolna. Na budynki patrzy się pod kątem spełniania tych wymogów, jeśli poza tym chcesz postawić przed budnikiem cztery kolumny i gipsowego lewa, to nikt ci tego nie zabroni. No chyba, ze to jest zbytek. Wtedy to inna bajka.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1019 20 następna »