Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

takatamtala

Zamieszcza historie od: 26 czerwca 2012 - 15:59
Ostatnio: 24 czerwca 2019 - 7:51
  • Historii na głównej: 97 z 113
  • Punktów za historie: 34895
  • Komentarzy: 490
  • Punktów za komentarze: 2497
 
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
2 października 2017 o 18:55

@Daro7777: Tak, to.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
2 października 2017 o 18:35

@bloodcarver: Kwerendy są płatne.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
2 października 2017 o 18:33

@Rak77: Muzeum Narodowe Ziemi Piekielnej.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 15) | raportuj
24 września 2017 o 15:36

@2haj: Moja szafa nie jest szczelna. I kilka ładnych razy większa od bębna pralki. A pralka z drzwiczkami bębna zamykanymi na zatrzask jest szczelna. Ale proszę- nie sprawdzaj. Wg relacji kolegi wystarczyło kilkanaście minut.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 16) | raportuj
24 września 2017 o 14:39

@choix: Rozkukuryczył czyli zaczął powrzaskiwać agresywnie i się nakręcać. Jak wkurzony, atakujący kogut. Kolega powiedział, że "normalne koty" a facet wyniósł je trzymając za wszarz. Pakowania do pralki nie widział. Obmiar normalnie trwa kilka minut, ale przez liczenie powierzchni, legitymowanie kolegi i dyskusje o ograniczaniu wolności przez opresyjne państwo- wszystko trwało kilkanaście. Ja mojego własnego kota mogę nosić i przestawiać i np. kilka razy zamknęłam go w szafie niechcący a on nawet nie miauknął tylko czekał aż go znajdę i wypuszczę. Są różne koty.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 września 2017 o 12:00

@imhotep: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60221683/ "Zestaw półek" i nie trzeba wiercić w ścianie. Można tez nazwać regałem.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 17) | raportuj
10 sierpnia 2017 o 13:28

@gggonia: Wiesz- niby miał rację. Chodzi tylko o to, że to była bardzo stersująca sytuacja, a wszystko zostało wypowiedziane w formie pyskówki. Poglądy każdy ma jakie ma, ale gadanie pierdół o wolnym rynku do rozhisteryzowanej kobiety było bez sensu. Nie wnosiło nic w sytuacje, nie rozwiązywało żadnego problemu a przez to że było praktycznie wywrzeszczane to wzmagało tylko popłoch. Zwłaszcza we mnie, bo od momentu jak zobaczyłam tego psa to mi się robiło na przemian gorąco i słabo bo ja psów się boję. Z tego co wiem są weterynarze, którzy prowadzą "pogotowia" bo często mieszkają na zapleczu własnego interesu, ale to są wszystko prywatne biznesy. Rozwiązania instytucjonalnego nie ma.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 10 sierpnia 2017 o 13:29

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 11) | raportuj
10 sierpnia 2017 o 13:23

@Fahren: Partia ma tyle, że zobaczyłam dziś jak się cieszy z tego przewodniczącego okręgu. I wtedy- słuchając takich rzeczy- wydawało mi się, że on czuje jakąś tęsknotę do tego jak świat wyglądał sprzed czasów reformy ustrojowej. Jak widać źle zinterpretowałam jego słowa. Poza tym- to było "kiedyś" nie teraz i w tamtym czasie mój telefon miał klawisze, ekran mniejszy od pudełka zapałek i nie obsługiwał mms. Internet ludzie w komórkach mieli, ale nikt nie korzystali bo był drogi. Ja internetu nie miałam.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 12) | raportuj
30 czerwca 2017 o 11:07

@noddam: Nigdzie nie jest powiedziane, że TEN konkretny ojciec ją tłucze aktualnie- tylko, że drze ryja. na darcie ryja trzeba drzeć się głośniej albo zrobić coś niespodziewanego. Np. walnąć o podłogę kryształem po prababci. Od razu cisza jak makiem zasiał.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 18) | raportuj
30 czerwca 2017 o 8:43

@welcomeTOmyWORLD111: Ja mam dwoje rodziców furiatów. Spróbuj krzyczeć głośniej, dorosłej osoby raczej nie uderzy. Tylko się nie bój. Nie bój się tego uderzenia, nawet jak cie plaśnie przez twarz z liścia a na tobie to nie zrobi wrażenia i dalej się będziesz drzeć to zejdzie z niego para bo będzie bezradny. Ewentualnie możesz oblać wodą albo herbatą czy co tam masz w szklance. Są tak zszokowani, że ich zatyka :D

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
29 maja 2017 o 10:03

Nie przejmuj się kimś o tak niskiej kulturze osobistej.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
19 maja 2017 o 11:39

@imhotep: No wiesz, właściwie nie. Zazwyczaj ludzie są po prostu zagubieni i nie wiedzą jak coś ugryźć, więc uprzejmie się pytają. Właściwie mnie nie zirytowała jego niewiedza, tylko, że on od samego początku chciał zrobić to samowolą a zawracał mi głowę. No i to jego "co mi zrobisz, hę, hę?". Jakbym to ja wymyślała mu na złość przepisy.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 16) | raportuj
19 maja 2017 o 11:08

@Polio: Nie, w zakres jego pracy wchodzi sprawdzenie, czy jest dokument potwierdzający, że dany budynek ma określone ustawą parametry termiczne. O to, żeby w domu było ciepło "troszczy się" projektant. Urzędnik o nic się nie "troszczy", chyba tylko o to, żeby mu kawa nie wystygła. Generalnie im mniej ma urzędnik emocji prywatywnych do twojego projektu tym lepiej. Właściwie nie powinien żadnych mieć, tylko sobie odhaczać podpunkty na liście. Jemu może być nawet szkoda tych ludzi od okna co to miały stać się drzwiami, ale nie może nic z tym zrobić bo nie ma takiej władzy. Wyżywanie się na urzędniku jest dowodem niezrozumienia sytuacji i tak właściwie strzelaniem do posłańca.

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 17) | raportuj
19 maja 2017 o 10:44

@Painkiler: Nie można odrzucić proj. z powodu brzydkiej elewacji. Istnieje coś takiego jak miejscowy plan zagospodarowania (albo warunki zabudowy), w którym jest napisane: jaki szeroki i długi może być budynek, jaki wysoki i czy dach ma być dwuspadowy czy wielospadowy. ewentualnie są podane kolory elewacji. I procent zabudowy działki oraz ile ma być powierzchni biologicznie czynnej. Reszta jest dowolna. Na budynki patrzy się pod kątem spełniania tych wymogów, jeśli poza tym chcesz postawić przed budnikiem cztery kolumny i gipsowego lewa, to nikt ci tego nie zabroni. No chyba, ze to jest zbytek. Wtedy to inna bajka.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 19) | raportuj
19 maja 2017 o 10:00

@Polio: Urzędnik nie troszczy się o ty czy będziesz miał ciepło w domu, tylko czy dokumentacja spełnia określone prawem wymogi- czyli zajmuje się swoja pracą.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 15) | raportuj
19 maja 2017 o 9:33

@Chronoss: No da się, bo tam nie ma podłogi w środku, wiec kopać można i postawić ściany też. Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić, jak on to zrobi z dachem... W każdym razie ludziom się udaje, sporo u nas na wsi było takich domów, co to w nocy przeszły cudowne przeistoczenie z drewnianej stodoły w murowany dom jednorodzinny. Więc jakoś się da. Może rozbierają starą więźbę podczas budowania nowego dachu... Przy czym to nie jest żadne obejście przepisów tylko samowola budowlana czyli normalne przestępstwo. Prawem ścigane. Wykonywalność tego prawa to już zupełnie inna historia.

[historia]
Ocena: 22 (Głosów: 24) | raportuj
19 maja 2017 o 9:15

@maat_: Jakby Ci to powiedzieć: od tego był projektant, żeby to załatwić. To on a nie Twoi rodzice powinien wiedzieć, jakie dokumenty są potrzebne, a wpływ na środowisko to taki podpunkt w opisie zagospodarowania i wystarczyło zanotować: planowane prace nie mają wpływu na środowisko. Innymi słowy: Twoi Rodzice kupili od projektanta produkt, który był wadliwy, bo niekompletny. Należy iść do projektanta i wytłumaczyć mu, że ma ową wadliwość usunąć. To naprawdę jest prosta sprawa, po prostu wasz fachowiec dał dupy.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 19 maja 2017 o 9:15

[historia]
Ocena: 19 (Głosów: 23) | raportuj
18 maja 2017 o 22:34

@Rak77: No wiesz, podejrzewam, że Król dął sam sobie pozwolenie na zbudowanie Wawelu, i z tego co wiem to miał tam Architektów- co więcej, sprowadził ich sobie z Włoch. I widzisz- stoi. A tak na poważnie: nie jesteś jedyną osobą, która korzysta ze swojego budynku. Budynek można sprzedać, można go odziedziczyć, można mieć w nim gości albo go komuś wynająć. Pozwolenie na budowę min. potwierdza, że budynek jest bezpieczny. Poza tym: jak jedna osoba stwierdziła, ma się sąsiadów i wygląd i zagospodarowanie Twojej działki wpływa na wartość ich działki. @Painkiler: Apropo trudności z myśleniem: byłam kiedyś na kamienicy, w której dach się rozjechał, bo ludzie palili w piecu elementami więźby dachowej. Swojej więźby.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2017 o 22:34

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 18) | raportuj
12 maja 2017 o 11:17

Położona na masce kartka z uprzejmą prośbą o nieparkowie jest dość skuteczna. Taka kartka na której leży cegła (żeby papieru nie zwiało oczywiście).

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
6 kwietnia 2017 o 15:24

@healthandsafety: Ja nie porównuje tylko powtarzam to co on mi powiedział. Dokładnie powtarzam.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 7) | raportuj
5 kwietnia 2017 o 21:53

@NiebieskiWieloryb:Więc jak się potrąci śmiertelnie kogoś to wystarczy powiedzieć że chciał popełnić samobójstwo i rzucił się pod auto i z marszu cię uniewinniają?

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 9) | raportuj
5 kwietnia 2017 o 21:50

@ZaglobaOnufry: Spytałam się go co on wtedy myślał, jak skoczył pod ten samochód i powiedział, że w ogóle nie myślał. Że zobaczył samochód i skoczył. Tak jak ktoś rzuca ci coś i odruchowo łapiesz w locie nie myśląc tak on zobaczył auto jak się zbliżało i po prostu ruszył do przodu nic nie myśląc. A wcześniej po prostu czuł się nieszczęśliwy.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1019 20 następna »