Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

takatamtala

Zamieszcza historie od: 26 czerwca 2012 - 15:59
Ostatnio: 1 sierpnia 2019 - 11:16
  • Historii na głównej: 99 z 115
  • Punktów za historie: 35531
  • Komentarzy: 501
  • Punktów za komentarze: 2580
 
[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
1 lipca 2016 o 8:59

@Gbursson: Jestem Architektem, który znalazł swoją niszę. Nie wszyscy musimy budować bloki i dworkozy jednorodzinne. I to przecież nie jest tak, ze jakiś człowiek przychodzi do mnie dwa razy- no może administratorzy obiektów, ale indywidualne osoby nie. Tak, jestem ratownikiem zabytków.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 8) | raportuj
1 lipca 2016 o 0:36

Ona po prostu zaczęła rozważać Cię w roli ojca swojego dziecka.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
29 czerwca 2016 o 9:36

@hulakula: Nie rozumiem czegoś się mnie uczepił. Nie rozumiem, dlaczego do ciebie nie dociera, ze była tylko jedna powyzej trzech lat. Nie rozumiem, dlaczego masz takie ciśnienie, zeby mi coś udowodnić. Musisz być na codzień nie do wytrzymania.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 8) | raportuj
28 czerwca 2016 o 21:52

@hulakula: Uparłeś się skomentować każdy wątek tej dyskusji? Hobby nie masz? Tylko raz mi się zdarzyło, że ktoś siedział z dokumentacją dłużej niż 3 lata. I wtedy przeprosił i przyszedł z winem. Masz jeszcze jakieś uwagi czy to już wszystko?

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
28 czerwca 2016 o 21:49

@hulakula: Wiesz, wylewać żale mogę sobie gdzie mi się tylko podoba i nie tobie mnie wypraszać. Patrząc na ilość plusów i minusów pod historią to jednak chyba mam rację, ze takie zachowanie klientów jest piekielne. A porównywanie mojej dokumentacji do sprzętu elektronicznego to już kompletne nieporozumienie. Moja praca to dzieło intelektualne chronione prawami autorskimi. I nie wymagają odemnie pracy za darmo- bo to jest praca za którą już zapłacili, tyle, ze rozciąga się w czasie. I to jest wkurzające. Lubie coś oddać i mieć oddane. Czego jeszcze nie rozumiesz?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 9) | raportuj
28 czerwca 2016 o 20:42

@Gbursson: Sumienie mi przeszkadza. Oni płacą grube pieniądze za te papiery. Poza tym- ja mam misję. Ratuje zabytki. Postępowanie właścicieli tych obiektów to przykra okoliczność towarzysząca.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
28 czerwca 2016 o 20:18

@Gbursson: Za nową dokumentacje płacą, za aktualizację własnej dokumentacji która JA robiłam nie, za archiwalną dokumentację od osoby do której się nie da dotrzeć (umarł/leży w śpiączce/ 10 lat procesu/rejs dookoła świata) płacą a z archiwalną dokumentacją kogoś, kto żyje, pracuje i ma się dobrze odsyłam do autora żeby sam się męczył ze swoją sprawą. Jasne?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
28 czerwca 2016 o 20:14

@hulakula: Może ty skończ się odzywać bo twój poziom poczucia obowiązku mnie przeraża. Powtarzam- mnie się płaci za załatwienie sprawy. Ja się poczuwam do moich obowiązków. A że się wkurzam, bo mi utrudniają robotę moje prawo, moje odczucia. Każda robota czasami wkurza. Generalnie jak już masz taką presję na szkło to ulżyj sobie i daj tego minusa. Ulżyj sobie. A potem idź pracować ze swoim tumiwisistycznym podejściem do jakiegoś urzędu.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
28 czerwca 2016 o 16:54

@hulakula: Ty jesteś piekeilny, bo nie potrafisz wyjść poza swoją małą perspektywę i zrozumieć, że dobro budynku jest ważniejsze. I wiesz co, może jestem jeleniem, ale przynajmniej mam 100% skuteczność i sporo uratowanych zabytków na koncie. A klnę, bo mi lekarz powiedział, że mam wrzody i powinnam dawać wyraz swoim emocjom a nie je wypierać. Tak samo jak lekarz się wkurza, jak przychodzi do niego staruszek który od pięciu lat nie rzucił palenia i nie powie pacjentowi, że przestanie go leczyć bo on go nie słucha, tak samo ja doprowadzam swoje sprawy do końca. Wysil się raz i spróbuj to sobie wyobrazić.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
28 czerwca 2016 o 16:02

@glan: No właśnie dokumentacje pt. "projektant umarł i nie chcą moich papierów z lat 80 tych" to stały numer programu i niezłe źródło dochodu. Nie mogę w nieskończoność, ale póki mogę im pomagam. Nawet nie im, tylko budynkom. Z czegoś żyć trzeba. Ja wiem, że nie wina salonu :). Dlatego się wściekam.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
28 czerwca 2016 o 15:59

@Vampi: Dokumentacja jest ważna 3 lata mocą ustawową. A to, że w ciągu tych trzech lat dwa razy zmienią się przepisy, dotyczące jej wyglądu to inna sprawa i nie da się tego w żaden sposób przewidzieć.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 9) | raportuj
28 czerwca 2016 o 15:57

@hulakula: Sam jesteś jeleń. Moi klienci to często osoby starsze, które nie ogarniają albo pamiętają czasy, kiedy remont można było robić na jednej kartce opisu. Moim celem jest umożliwienie im remontowania budynku. A że nasi rządzący nieustannie grzebią w prawie budowlanym i cho chwile zmieniają przepisy, dodając często bzdurne wymogi- to jest piekielne i to jest robota głupiego. Fujative- idź ty człowieku trochę z ludźmi popracuj, to się zorientujesz, że klient jest jaki jest a jak się zacznie wybrzydzać, to ma się niezapłacone rachunki. Panie w ZUSie nie znają litości.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
28 czerwca 2016 o 14:08

@fujative: Ja nie mam prawa wnieść dokumentacji do UM ani jej uzgadniać z jakimkolwiek urzędem, o ile nie mam upoważnienia. Ja mam przekazać klientowi pełną dokumentację na pozwolenie na budowę zrobioną wg. OBOWIĄZUJĄCYCH AKTUALNIE przepisów. A jeśli on ją przynosi po roku albo dwóch latach do urzędu, po tym jak przepisy co do wygladu dokumentacji ulegają zmianie- to to nie jest mój problem tak na prawdę. To jest moja dobra wola, ze ją aktualizuje.

[historia]
Ocena: 35 (Głosów: 35) | raportuj
28 czerwca 2016 o 11:19

@fujative: Ja nie jestem biurwą, mam własną działalność gospodarczą i do mnie nie przychodzą petenci. Miło by było, gdybyś do swojej interpretacji świata wprowadzał elementy rzeczywistości i twarde fakty.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 24) | raportuj
28 czerwca 2016 o 10:35

@iks: To mu odrzucą, on będzie rozgoryczony i będzie łaził po mieście i opowiadał, jak go naciągnęłam. A budynek będzie stał niewyremontowany i będzie mnie wnerwiać ile razy koło niego przejdę (a przechodzę często).

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
22 czerwca 2016 o 13:47

Jej zachowanie jest tak typowe, że aż boli. Ona po prostu poszła do pracy, bo ktoś jej kazał (rodzice, mąż etc.). wytrzyma miesiąc i odejdzie. Głowa do góry,

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
21 czerwca 2016 o 10:15

Co jest właśnie najlepszym dowodem, że takie rzeczy należy robić tylko dla siebie a nie dla poklasku wokół. Cele, które sobie sami wyznaczamy są bardziej trwałe a zadowolenie z nich nieuzależnione od humorów ludzi wokół, przez których zazwyczaj przemawia zawiść. Gratulacje i trzymaj tak dalej- dla siebie! Będziesz zdrowszy i będzie Ci się wygodniej żyło :)

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
14 czerwca 2016 o 16:16

@Mala_Wredna_Piekielna: No, ale chyba z nimi dalej nie współpracujesz i nie bierzesz więcej ofert od nich. Bo podobno to co ta pani robi to jest normalne zachowanie, ale ja tu na prowincji żyję.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
14 czerwca 2016 o 16:07

@maat_: Mam fajny klimat z tymi osobami, z którymi na stałe współpracuje. Z resztą to już bardzo różnie bywa.

[historia]
Ocena: 35 (Głosów: 35) | raportuj
14 czerwca 2016 o 14:04

@maat_: Ona nawet nie wie, jak sobie przesrała wystawiając K. Ten facet siedzi godzinie dziennie sprawdzając strony gmin w całym województwie i jakby była w jego bazie kontaktów, to od czasu do czasu mogłaby liczyć na telefon z ofertą współpracy. Poza tym ma kontakt do wielu firm wykonawczych, a akurat jej branża ma dużo wspólnego z wykonawstwem. Więc nawet nie wie, jak sobie strzeliła w stopę.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
8 czerwca 2016 o 10:53

Ludzie zawsze wymyślą powód, dla którego będą czuli się lepsi od ciebie. Jak nie lepsza praca, to hybrydy na paznokciach w lepszym kolorze, lepiej wychowane dzieci, ładniejszy kotek, lepiej przystrzyżony trawnik itd. Swoją wartość określa się samemu. Dobrze by było, gdyby to miało jeszcze jakąś styczność z rzeczywistością, ale koniec końców absolutnie nie możesz opierać swojej samooceny na innych- bo ludzie są zakompleksieni i zgnoją cię dla samej przyjemności gnojenia.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
6 czerwca 2016 o 13:38

@misguided: Że nie wspomnę o tlenie który wdychasz, który pochodzi z drzew spoza twojego miejsca zamieszkania!

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
6 czerwca 2016 o 12:56

@misguided: Moja droga, on dokładnie tak uważa i jeszcze odmawia ci prawa do chodzenia na basen poza twoim miejscem zamieszkania:)

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
6 czerwca 2016 o 10:28

@bloodcarver: nie masz racji dając im przyzwolenie na zachowanie, którym mogą kogoś zabić lub trwale okaleczyć. Oni MUSZĄ zwracać uwagę, na to co robią. Na basenie jest jeszcze ratownik, który jakby co tą ogłuszoną osobę wyciągnie, a co będzie jak bezmyślnie skoczą na kogoś na otwartej wodzie na dzikim kąpielisku? Albo jeden skoczy na drugiego, bo nawet nie pomyśli, żeby się rozejrzeć? Jak gdzieś się przychodzi, to się zachowuje w tym miejscu stosownie i w sposób zapewniający bezpieczeństwo innym korzystającym. Kompromisem było zachowanie dziewczynki- skakała sobie rozglądając się, czy nikogo nie zabije. I też miała zabawę i nie stwarzała zagrożenia.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 16) | raportuj
6 czerwca 2016 o 9:38

@bloodcarver: Elementem socjalizacji dziecka jest to, ze powinno się zorientować, że nie tylko ono jest na świecie i inni też maja swoje potrzeby, na które trzeba uważać. Kiedy takie 40 kilo dzieciaka spadnie na ciebie, to może ci uszkodzić kręgosłup. W najlepszym razie ogłuszyć i podtopić. U mnie na basenie jest zakaz skoków i jak ktoś się wyrwie to ratownicy od razu zwracają uwagę. Inna sprawa, że jak się pływa kraulem to się patrzy "do góry" czyli do przodu i wtedy na nikogo nie wpływa. Ale jak dzieciarnia skacze to nie ma szansy zobaczyć, że coś na ciebie spada z nieba. A nawet jak zobaczy, to nie ma szansy uciec. Więc nie masz racji. I mówi ci to osoba, która na basenie jest 3 razy w tygodniu.

« poprzednia 1 24 5 6 7 8 9 10 11 12 13 1419 20 następna »