Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

timi14

Zamieszcza historie od: 13 lipca 2011 - 22:00
Ostatnio: 13 grudnia 2019 - 22:53
  • Historii na głównej: 14 z 16
  • Punktów za historie: 2611
  • Komentarzy: 166
  • Punktów za komentarze: -106
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
13 grudnia 2019 o 22:53

@marius: Z tym się ostatnio zgodziłem:D Na remontowanym odcinku krajowj 1 między Piotrkowem Trybunalskim, a Łodzią, utknąłem za osobowym, które jechało 60 km/h, w porywach do 70 km/h. Ograniczenie było do 60 km/h. Wyjeżdżając z załadunku miałem 30 min. zapasu do parkingu, gdzie miałem spotkać się z bratem, a przez tego "kierowcę" nie dość, ze straciłem cały zapas, to jeszcze musiałem robić pauzę 45 min, bo przekroczyłbym czas jazdy o 3 minuty.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 7) | raportuj
25 listopada 2019 o 19:09

@Grav: Gdyby zjechał przede mną bez wymuszania pierwszeństwa to bym się z tą tezą zgodził

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 6) | raportuj
25 listopada 2019 o 11:17

@Angi64: Znam te sytuacje, ale tu były inne. Nie mialem możliwości zjechania na peawy pas bez konieczności hamowania, dlatego chciałem wyprzedzić, a specjalnie chwilkę wcześniej zjechalem na lewy pas. Wyprzedził bym i wrocilbym na prawy.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 8) | raportuj
25 listopada 2019 o 8:46

@i16: A skąd ta pewność, że ja miałem gdzie zjechać? Gdybym zjechał musiałbym mocno hamować przez różnicę prędkości. W obu przypadkach doszło do zajechania drogi.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 9) | raportuj
24 listopada 2019 o 22:44

@Allice: A ktoś mówi o daniu nauczki? Nacisnąłem lekko hamulec, co spowodowało tylko włączenie się świateł hamowania. Kiedy to nie podziałało, włączyłem na chwilę światło przeciwmgielne. Wolałem zrobić te obie rzeczy niż dać ostro po hamulcach, żeby mi przywalił w bagażnik. Chciałem mu tylko przekazać, żeby zwiększył odstęp. A co do twojego postu, najpierw radzę ponownie przeczytać tamtą historię, a potem pisać komentarze.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
24 listopada 2019 o 22:36

@lolus: Znak ograniczenia prędkości mówi z jaką MAKSYMALNĄ prędkością mogę się poruszać. Moim obowiązkiem jest ją dostosować do warunków panujących na drodze. Gdybym jechał samotnie lewym pasem, policja ma prawo mnie ukarać, ale jeśli wykonuję manewr wyprzedzania, to nie mogą tego zrobić.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 8) | raportuj
24 listopada 2019 o 22:32

@Fenios: W mich przypadkach nie było wyprzedzania za minutę. Jeśli ktoś mnie chce wyprzedzić, zawsze zjadę, ale pod warunkiem, że zjeżdżając na prawy pas nie będę musiał zmniejszać swojej prędkości. Na autostradzie ruch ma być płynny, a nie polegać co chwilę na hamowaniu i przyśpieszaniu, bo jakiś furiat drogowy się śpieszy. Nie widziałem konieczności zjechania na prawy pas. Wyprzedziłbym i zjechałbym na prawy. Ja jakoś nie mam problemu, żeby zachować dystans min. 80 m od wolniejszego pojazdu na lewym pasie, nie poganiać go i poczekać aż wyprzedzi i zjedzie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
18 listopada 2019 o 19:19

@BORCH: Bo dawniej to wojsko wypuszczało zawodowych kierowców i tu jest różnica. Dziś wystarczy zdać prawo jazdy, przesiedzieć kilkadziesiąt godzin przed komputerem i ruszają 40t kolosem w Polskę lub Europę. Potem dopiero mamy panikę, bo nie potrafią rozpiąć firany, rozłożyć towaru lu myślą, że pas na 2 palety zawsze starczy. Też nigdy nie twierdziłem, ze jestem dobrym kierowcą, ale posiadam jakiś 6 zmysł, który mi mówi, że ten czy tamten coś na drodze odwali.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
17 listopada 2019 o 11:25

@Fahren: Nie chce mi się wierzyć, że ktoś mając miejsce, nie umie przyśpieszyć do 100 km/h i włączyć się przed ciężarówkę. Prywatnie jeżdżę Toyotą Auris w zautomatyzowanej skrzyni biegów. Kiedy wjeżdżam na pas rozbiegowy jadę już na najwyższym 5 biegu z prędkością ok. 70 km/h. Chwilę wcześniej potrafię zredukować ręcznie bieg (łopatka przy kierownicy) i wcisnąć pedał gazu, gdy widzę 50m za mną auto ciężarowe. Po to są pasy rozbiegowe, żeby z nich korzystać i nawet auto z silnikiem 1.0 na pewno bez problemu się rozpędzi do 100. Wystarczy zredukować bieg, a nie piłować auto na 5 biegu z obr. na poziomie 1000/min. W tej chwili po prostu sugerujesz, że kierowcy nie myślą i wybierają większe zło, a z tym się mogę zgodzić.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 października 2019 o 22:15

@daroc: Wybacz, ze dopiero teraz odpowiadam, ale rzadko sprawdzam zaległe historie z głównej lub archiwum. Żałował..., nie żałował..., tego nie mogę być pewny. Jednak kiedy wykonuję manewr wyprzedzania i widzę, że idę z kimś na czołowe, nie zmuszam go do ucieczki na pobocze lub do rowu, a po prostu rezygnuję z manewru.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
20 października 2019 o 20:54

@kartezjusz2009: Ocena prędkości to podstawowa rzecz, którą ludzie nabywają na kursie. Logiczne jest, że większość kierowców łamie przepisy, dlatego nie warto zakładać, że pojazd porusza się z prędkością 90 km/h, a raczej ok. 110 km/h. Pojazdy ciężarowe są wyposażone w ogranicznik prędkości, który pozwala jechać na poziomej nawierzchni z maksymalną prędkością 90 km/h. Wielu ludzi nie zna jakie ograniczenia obowiązują dla ciężarówek, ale o maks. prędkości wie mnóstwo, dlatego włączanie się na pasie rozbiegowym opisane wyżej jest dla mnie kompletnym brakiem myślenia.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
20 października 2019 o 20:49

@Kitty24: Wzajemna niechęć między kierowcami zawodowymi, a "zwykłymi" była, jest i będzie. Znam sytuacje opisane przez Ciebie, bo kierując osobowym również spotkałem się z niebezpiecznymi manewrami zawodowców. Mnie z kolei nic tak nie wkurza jak celowe hamowanie przed ciężarówką w celu "ukarania" kierowcy. To jest totalna głupota ludzi, którzy myślą, że kierowca zawsze wyhamuje. I zwykle to robimy, bo zwyczajnie szkoda nam życia takiej ku*wy (sorki, ale inaczej takiej osoby nie nazwę) i rozwalenia auta.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
20 października 2019 o 12:15

@le_szek: Nie wszyscy kierowcy wyznają zasadę "duży może więcej".

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
6 października 2019 o 18:27

@mikmas: A mnie nie irytuje. Też jeżdżę osobowym i nie mam problemu nie z hamowaniem, a raczej z wytraceniem prędkości, bo potrafię puścić gaz i zwalniać, widząc cięzarówkę na lewym pasie. Dzięki temu nie zwalniam do 90 km/h, ale w 70% przypadków ciężarowy zdąży zjechać nim się do niego zbliżę, więc zwolnie maks. do 110 km/h. Można? Wspominasz o kulturze? Sporo kierowców ją ma, ale jeszcze więcej jej nie ma. Przypadki znajdziemy po obu stronach, ale zapewniam Cię, że zakaz wyprzedzania się ciężarówek na wszystkich drogach nie zostanie wprowadzony. Jesli ktoś spróbuje to zrobić, kierowcy zaprotestują. Tylko że my nie zablokujemy ulic, lecz nie wyjedziemy w trasę. Może zyskamy szacunek jak w sklepach wróci komuna.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
6 października 2019 o 18:22

@BORCH: Takie pytania proszę kierować do ustawodawcy. Moim obowiązkiem jest przestrzegać przepisów (nie zanudzajcie już o prędkości), ale jeśli przepis mi na coś pozwala, to robię to. Ty masz na pewno na myśli "zwykłe: skrzyżowanie w mieście. Jak najbardziej na takim skrzyżowaniu manewr wyprzedzania można wykonać pod warunkiem, ze inne przepisy nam go nie zabraniają.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
27 sierpnia 2019 o 20:18

@Jeronim: Do stereotypowego kierowcy mi daleko i nie wmawiaj mi słów których nie powiedziałem.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
22 sierpnia 2019 o 10:20

@digi51: Napisałem, ze to jest normalne u nich, a nie , że ogólnie. W Polsce statystyczny Janusz nie zmieni pasa ruchu jeśli widzi, ze 30 m za nim na sąsiednim pasie inne auto jedzie nieznacznie szybciej, a w Niemczech taki manewr jest czymś normalnym. Tam się nie burzą, że ciężarówka wyjedzie Ci na lewy pas, kiedy wszyscy jada jeden za drugim, w Polsce ciężarówka nie zostanie nawet na lewy pas wpuszczona lub zawsze znajdzie się pirat, który potem będzie "uczył" kierowcę, że nie ma prawa wyprzedzać.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
21 sierpnia 2019 o 22:00

@Allice: Jak najbardziej masz rację. Jednak rondo powinno być tak zaprojektowane, zeby każdy pojazd mógł je prawidłowo pokonać, a często tak nie jest. Co prawda małe ronda zwykle są w centrach miast, ale jako przykład mogę Ci podać francuskie miasto Illzach. Bardzo często ładuję się w tym mieście rolkami papieru. Wyjeżdżając z tej firmy na główną drogę, musze pokonać małe rondo. Nie ma możliwości, żebym pokonał je prawidłowo (czyli poruszając się w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara), bo po prostu się zablokuję podczas łamania zestawu lub strzeli mi opona. Takie rondo również występuje w tej historii.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 5) | raportuj
21 sierpnia 2019 o 21:53

@digi51: Nigdzie nie napisałem, ze to normalne. Gwoli ścisłości wielu polaków również nie używam kierunków przy zmianie pasa ruchu. Skoro mówimy już o kulturze i bezpieczeństwie jazdy, to wyjaśnij mi dlaczego na zachodzie, gdzie ruch na autostradach jest 5x większy niż u nas, ja czuję się bardziej bezpiecznie niż w Polsce?

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
21 sierpnia 2019 o 15:49

@digi51: Owszem. Niewłączanie kierunkowskazów to na zachodzie olbrzymia bolączka. Jednak odkąd poznałem tamten styl jazdy mogę bez problemu stwierdzić, że statystyczny Kowalski rozwaliłby sobie klakson po 100 km od trąbienia. U nas manewr zmiany pasa ruchu, który jest wymuszeniem, tam jest normalnością. Nikt nie jest zły, że musi lekko dać po hamulcu itp. rzadko ktoś pogania światłami, a jeśli to robi, wystarczy zawiadomić policję, bo to jest u nich traktowane jak bandyctwo. SAm byłem świadkiem jak kiedyś polizei ściągnęło na granicy z Polską auto na ukraińskich rejestracjach, bo widziałem, że poganiało Niemca.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
21 sierpnia 2019 o 14:30

Słowa "skręcić w lewo" specjalnie ująłem w cudzysłowie. Dlaczego? Bo wspomniane przeze mnie rondo tak jak napisałem jest zwykłym okręgiem w asfalcie po którym bez problemu można przejechać pojazdem. Dla mnie coś takiego nie powinno być nazywane rondem, a raczej skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, dlatego na czymś takim sygnalizuję również lewym kierunkowskazem. Dodatkowo pas, którym się poruszałem miał znaki poziome sugerujące, że z tego pasa mogę jechać tylko na wprost i w lewo.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
10 lipca 2019 o 12:03

@le_szek: Opisuję sytuacje, których bohaterowie zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego przez własne widzimisię lub po prostu przez ignorancję do przepisów. Prędkość jest przepisem, który łamie 99% kierowców dlatego uważam, że nie ma się co czepiać. W swoich historiach również się o to nie czepiałem osobówek, a można było bez problemu wywnioskować, że przekraczali dozwoloną prędkość. Poza tym wolę zapłacić co jakiś czas 100 zł za prędkość niż być obciążonym kwotą co najmniej kilku tysięcy złotych za spóźnienie się z dostawą.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
8 lipca 2019 o 20:12

@Caron: W sumie racja, najbliższe miał w Goleniowie :D To nie usprawiedliwia jednak idiotycznej jazdy i lekceważenia bezpieczeństwa.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 15) | raportuj
8 lipca 2019 o 20:10

@Dominik: Tu nie było sytuacji, w której byłbym nauczycielem. Po prostu przyblokowałem gościa, który lekceważył bezpieczeństwo ruchu drogowego i miał gdzieś życie swoje (pół biedy) i innych.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna »