Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

xMiuSx

Zamieszcza historie od: 19 czerwca 2013 - 15:14
Ostatnio: 26 listopada 2022 - 3:52
  • Historii na głównej: 7 z 7
  • Punktów za historie: 774
  • Komentarzy: 39
  • Punktów za komentarze: 151
 
[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 10) | raportuj
3 sierpnia 2022 o 11:59

@mg1987 poprawiłam i mam nadzieję, że już Tobie i innym którzy zwrócili uwagę na stylistyke, a nie piekielnosc sama w sobie ulżyło :)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
3 sierpnia 2022 o 11:56

@Armagedon z drugiej strony we własnym ogródku nikt nie trzyma psa przywiązanego, choć tutaj chyba powinien że względu na to że przeskakiwał bez problemu.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
2 sierpnia 2022 o 7:11

@bazienka bo chyba niektórym wydaje się że status studenta ma się dla funu...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 lipca 2022 o 10:20

@gmiacik: akurat u nas kibel nie jest w łazience, a oddzielnie ;) Współczuję też takich teściów.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 lipca 2022 o 18:55

@mama_muminka i też bardzo dobrze zrobili. Dlatego klucz mają moi rodzice, a nie teściowa :D była moja mama pod nasza nieobecność tylko raz, na wyraźną prośbę by sprawdziła czy wszystko ok podczas naszego urlopu.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
16 lipca 2022 o 18:52

Raz na jakiś czas się widzieć to nie jest jakieś pielęgnowanie znajomości. Jest jego matką, a próba uciecia obróci się przeciwko mnie, zwłaszcza że przemyślała i przeprosiła. To ona musi tak odwalić, że i mąż powie dość.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
15 lipca 2022 o 10:18

@bazienka: bo to matka mojego męża? Nie ciotka, piąta woda po kisielu, a jego matka. Więcej stracę wojną, że ma nie przyjeżdżać niż ustawianiem jej granic.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
14 lipca 2022 o 18:17

@pasjonatpl bo jej dawno nie było, bo ciekawa co się zmieniło... No to sami ewentualnie pokażemy co się zmieniło, a nie samowolka. Miał mój wybuch jednak plus, wscibska kobieta zrozumiała, bo dzwoniła dziś do męża... że to nasz dom, w którym nie ma prawa się rządzić, a i ja sobie na głowę wejsc nie dam.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
14 lipca 2022 o 10:23

@este1 pozakładalismy drzwi z zamkiem na klucz wszędzie i już wiem, że w przypadku tego gościa zwyczajnie będę je zamykać.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
13 lipca 2022 o 13:36

*zainstalowala zamek

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
13 lipca 2022 o 11:45

@gawronek chyba nie tyle co zakaz prac, a zakaz prac hałaśliwych? Bo nikt nie zabroni np malować w niedzielę, to nie jest głośne.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
13 lipca 2022 o 11:43

Przesadzasz. Mógł miec plany, a takie uroki mieszkania w zbiorowisku. Parę razy mój mąż wiercil coś o 7-8 czy 21 bo tak był po prostu w domu i innej opcji nie było poza ewentualnym czekaniem tydzień dwa żeby w ciągu dnia... Nie widzę tu nic piekielnego...

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
6 lipca 2022 o 12:36

@Trepcio taa, zwłaszcza że to nie UOP a zleceniówka

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
6 lipca 2022 o 12:33

@Bubu2016 bo to nie była moja główna praca, z umową o pracę, a zleceniówka, dodatkowa. Mogę mieć jakieś zobowiązania lub istotne sprawy na weekend czy nawet chcieć niedzielę spędzić z mężem jeśli cały tydzień się mijamy.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 3) | raportuj
5 lipca 2022 o 12:58

W część rzeczy/historii jestem skłonna uwierzyć. Cuda czasami słyszę od swoich kierowców lub sama widzę co wyczyniają inni użytkownicy drogi. Ile razy jestem na linii z chłopakami - mają zestawy głośnomówiące - to zdarza się, że słyszę albo ich klakson, albo klasyczne "jak ...uju jedziesz" i tym podobne. Jest niestety ogrom sytuacji, gdy właśnie osobowe generują zagrożenia i tak, jeśli jest możliwość to czołówka/zawadzenie o auto sprawcy/cokolwiek byle nie w rów. Zwiejesz w rów, idiota ucieknie i naprawiasz auto na swój koszt, a może i straci się życie lub zdrowie. Żal każdego życia, które uciekło przez debilizm innych... Osobiście nie spotkałam się z zagrożeniem ze strony pojazdów ciężarowych, a kilometrów mało nie robię. Może mam szczęście? :) Swoja drogą, wybaczcie Piekielni, ale dopóki nie macie możliwości wsiąść w takiego kolosa, wielu z Was nie zdaje sobie z ogromu rzeczy sprawy.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
10 maja 2022 o 12:42

@Crannberry: a potem bredzenie, że cały świat się uwziął na takie dziecko bo każdy się "czepia"... :| szarancza na szczęście na bandytów nie wyrosła, ale nie mogę powiedzieć żeby jakieś relacje w ogóle były poza paroma zdaniami jak się gdzieś wpadnie na siebie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
10 maja 2022 o 9:52

@Doktoreq: nawet te 24minuty moze zabraknąć by zjechać do domu. Ze dwa lata temu mój kierowca robił pauzę 15minut od bazy bo tak wypadł czas. Spalanie spalaniem, to chodzi o czas, by dotrzeć, by na koniec tygodnia wrócić do rodziny na przykład w piątek, a nie w sobotę ;) Bo jednak obowiązuje czas pracy, także tygodniowy i w najgorszym wypadku wypadnie tak, że będąc np 40km od domu musi zrobić 45h... Pół biedy jeśli szef wyjedzie po niego i ściągnie auto, ale nie zawsze tak jest.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 5) | raportuj
10 maja 2022 o 9:06

@gawronek - Sprzęt, naczepy to drogie zabawki i też nikt nie będzie dokładał tysięcy dla wzmocnienia paki. OC osobówki zwyczajnie nie wystarczy często na pokrycie szkód bo koszty pojazdu + ładunku są ogromne. @Pozytywnytirowiec - słyszałam takie zdanie by nie hamować wiele razy, nie jestem kierowca ciężarówki, ale... popieram. Sama znałam kierowcę, który chciał ratować osobówkę - poszedł w bok, były drzewa, gałąź przebiła szybę i przybiła go do fotela, zginął na miejscu. Skoro ktoś nie szanuje swojego i cudzego życia oraz zdrowia to choć to okrutne - selekcja naturalna, oby tylko taki idiota dostał po dupie. Niestety, zapewne ty, wiele kierowców widzi, że ogrom ludzi zapomina o prawach fizyki, piesi/rowerzysci wychodzacy pod maski, niektórzy kierowcy, ze ciężki pojazd dłuzej hamuje... To co pisałeś słyszałam od kilku kierowców zawodowych więc.. coś w tym jest. Pozdrawiam i tyle samo powrotów co wyjazdów :)

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
28 kwietnia 2022 o 13:10

Jak dla mnie? Wy płacicie, wy organizujecie, wy decydujecie kogo i na jakiej zasadzie zapraszacie. Sama jeździłam jeszcze z rodzicami na wesela ok 200 km od domu i nad ranem wracaliśmy lub organizowało się nocleg samemu. To nie obowiązek by go komukolwiek zapewnić. Co do samego wesela? My z mężem akurat braliśmy go podczas pandemii więc mieliśmy idealna wymówkę by wesela nie robić. Nie chcieliśmy, uznaliśmy, że wolimy inaczej wydać gotówkę.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
6 marca 2022 o 5:33

U mnie psychologia to była zwyczajna zapchajdziura nie mająca nic wspólnego z moim kierunkiem. Wygrac z uczelnią nie wygracie bo pewnie po prostu nie mieli za wiele możliwości. Tuż przed ostatnim rokiem uczelnia rozstała się z całą kadrą mojego kierunku. Zatrudnili chyba po najmniejszej Linii oporu bo przez ten ostatni rok nic się nie nauczyłam. Promotorzy przypisani z góry, średnio mający pojęcie o tych tematach. Ileż naklocilam się z promotorem o części praktyczne to głowa mała. Raz mowil jedno, potem co innego. Cyrk! Przez faceta nie byłam w stanie obronić się w pierwszym terminie.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
5 marca 2022 o 6:35

@mama_muminka z czasem, jak wychodziły kolejne kwiatki zrozumiałam, tak jak mówisz, dobrze, że nie dała, bo byśmy się w ogóle nie uwolnili. Dobrze, że nauczyłaś się na ślubie, aby od swojej nie brać

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
5 marca 2022 o 6:32

@bazienka jaka by nie była to wciąż matka, która wychowała, krzywdy nie zrobiła, a i mojemu nic nie brakowało, przynajmniej materialnie. Owszem, kontakty są dość rzadkie, ale nie znaczy że mamy całkiem ją olać. Ja bym chętnie to zrobiła, ale cóż.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
2 marca 2022 o 8:08

I tak właśnie traci się chęć na oddawanie zguby. Kiedyś znalazłam portfel z dokumentami, był adres, a że w okolicy to zwyczajnie wrzuciłam go do skrzynki bo nie był duży. Uznałam, że nie będę się żreć jeśli były jakieś pieniądze.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
2 marca 2022 o 8:00

@Crannberry: Dziękuje w imieniu nas oboga. U Ciebie jak napisała Balbina, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mimo wszystko takie sytuacje uczą nas na co mocniej zwracać uwagę w przyszłości i ochronić się przed powtórką. Wszystkiego dobrego i dla Ciebie.

« poprzednia 1 2 następna »