Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

yakhub

Zamieszcza historie od: 16 października 2015 - 23:33
Ostatnio: 4 maja 2021 - 13:46
  • Historii na głównej: 9 z 11
  • Punktów za historie: 3044
  • Komentarzy: 238
  • Punktów za komentarze: 668
 
zarchiwizowany

#80723

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Autobus. Godziny szczytu, więc zapchany jak puszka sardynek.

Na przystanku jakiś chłopak z głębi pojazdu usiłuje się przepchnąć do drzwi, aby wysiąść. Niestety - nie zdążył. Zostało mu jeszcze kilka metrów, gdy drzwi się zamknęły i autobus zaczął ruszać.

Co zrobił chłopak?

Wykrzyknął: "AŁA, MOJA NOGA!!!!"

Drzwi natychmiast się otwarły :)

autobus

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 26 (98)
zarchiwizowany

#80447

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Koło przedszkola mojego syna jest ogólnodostępny plac zabaw.

Przy takiej pogodzie jak ostatnio, po przedszkolu można się przejść na chwilę (czasami rozciągającą się do godziny) na plac zabaw, aby dziecko trochę pobiegało na świeżym powietrzu.

Wydawało mi się to oczywiste i naturalne... Jak widać, tylko dla mnie.

Ja rozumiem, że czasami można być umówionym gdzieś, i się spieszyć.
Ja rozumiem, że czasami dziecko jest chore i nie ma ochoty.
Ja rozumiem, ze dziecko może mieć zajęcia dodatkowe, na które trzeba jechać.
Ja nawet rozumiem, że rodzic może być czasem zmęczony i mu się nie chce.

Naprawdę.

W przedszkolu jest jakieś 150 dzieciaków.
Tydzień ładnej, słonecznej, bezwietrznej pogody.

Przez ten tydzień NIKT spośród rodziców ANI RAZ nie przyszedł z dzieckiem na plac zabaw. Nie przesadzam i nie ubarwiam. Byliśmy z synem codziennie, więc jestem pewien tego, co piszę.

Ludzie, co z wami?!...

plac_zabaw przedszkole

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -15 (31)

1