Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

zieziura

Zamieszcza historie od: 18 listopada 2014 - 21:41
Ostatnio: 21 września 2020 - 19:44
  • Historii na głównej: 2 z 3
  • Punktów za historie: 602
  • Komentarzy: 35
  • Punktów za komentarze: 74
 
zarchiwizowany

#85828

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Pracuję w szpitalu na oddziale jako pracownik medyczny niższego szczebla ;) Na nasz oddział przyjęcia są planowe, czyli od tak nagle nikt nie przyjdzie z ulicy. Przed świętami przyjęć na oddział jest mniej. Każdy z pacjentów jest informowany, że przepustek nie ma, nawet na pogrzeb, można się wypisać na własne żądanie ale przepustki nie dostanie.
Jedna pacjentka została natychmiastowo wypisana, gdy poszła na 2h do fryzjera.
Ok, historia właściwa. Od lat wiadomo, że są ludzie równi i równiejsi.
Pacjentka przyjęta tydzień przed wigilią. Od samego początku wymuszała przepustkę na święta. Krzykiem, płaczem, grożeniem.
Ordynator oddziału, aby umyć ręce , wystąpiła z pismem do dyrektora szpitala, ten na przepustkę zezwolił. Ordynator zastrzegł, by pacjentka nie mówiła nikomu o tym.
I tak o to manipulacją można zdziałać wszystko, nie oprze się jej nawet nasza niezłomna służba zdrowia.
A reszta pacjentów ? Za bardzo zależy im na pobycie by się o to kłócić...

Szpital

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -3 (21)

1