Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76662

(PW) ·
| Do ulubionych
Temat stary jak świat: Senior w komunikacji miejskiej.

Tak się zastanawiam po wczorajszym dniu - czy starszym ludziom po przekroczeniu progu autobusu odbiera mowę? Odnoszę takie wrażenie.

Wczorajszy poranek. Siódma rano, jadę do pracy zbiorkomem.
Po kilku przejechanych przystankach staje nade mną BABĄG. Tak, właśnie BABĄG - niesamowicie otyły i odziany w futro. Zaczyna chrząkać, chrumkać, posapywać, trącać mnie torebką w kolano i napierać na mnie niczym taran. No słowem - istny koncert rodem z ogrodu zoologicznego. Żeby jeszcze tego było mało, pochylała się w moim kierunku, a sądząc po zapachu - z higieną była na bakier.

Przyznam, że trochę bolało mnie trącanie tą torbą i jej napieranie na mnie.
Czułam się po prostu osaczona.

Grzecznie i spokojnie poprosiłam ją, żeby przestała uskuteczniać swoje ekscesy.

Przemówiła:

- Nie mogę. Boli mnie kręgosłup.

Myślałam,że spuchnę ze śmiechu. Ktoś kogo boli kręgosłup, nie mógłby się tak pochylać w kierunku innej osoby i chrumkać prosto w ucho - tak jak robiła ta kobieta.

Nadal grzecznie, wyraziłam swoje zdziwienie tym, że pani jednak umie mówić (:D) i powiedziałam jej, że niestety nie rozumiem języka zwierząt, także pochrumkiwanie i posapywanie są mi obce, a poza tym żyjemy w cywilizowanym świecie, a nie w jakiejś dżungli - tym samym, jeżeli Pani nie umie poprosić, a woli chrząkać i chrumkać jak zwierzę - proszę tak chrumkać nad kim innym, bo ja też się źle czuję i nie mogę ustąpić.

Nie przejmowałam się tym co inni powiedzą, i ze stoickim spokojem zaaplikowałam słuchawki w uszy.

Czy starsi ludzie serio myślą, że ich zwierzęce zachowania (czyt. chrumkanie, chrząkanie) jest jasne do zrozumienia? Nie cierpię takich prymitywnych manier.

Skomentuj (34) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 212 (302)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…