Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76652

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia #76650, przypomniała mi sytuację u mnie w rodzinie.

Moja kuzynka my syna, miał wtedy bodajże z 12 wiosen. Rodzinne spotkanie, u mnie w domu. Jakiś obiad i herbatka potem. Hubert bardzo mnie lubił i szanował, wiec chciał siedzieć koło mnie. Dla mnie nie stanowiło to problemu a nawet trochę się cieszyłem.

Obiad został podany. Wszyscy biorą się do pałaszowania, a Hubert siedzi i nic. Myślę sobie, że mu coś nie odpowiada. Wiec zapytałem się go czy wszystko ok. Odpowiedział, że kotlet z kurczaka niepokrojony. Wskazałem mu nóż i powiedziałem, że pewnie sobie poradzi. Zadowolony wziął wiec nóż w swoje ręce i dawaj zaczyna kroić. Kiepsko mu to szło ale nie mi oceniać kunszt krajalniczy.

Na to siedząca po jego lewej stronie Babcia wyrwała mu go z rąk i sama zaczęła kroić jego mięso. Ja patrzę jak wryty, co się dzieje. Podsumowaniem był komentarz Babci. „On jeszcze taki młody, jeszcze sobie krzywdę zrobi”.

Potem Baby marudzą, że facet nie wie, którą stroną trzyma się młotek.

rodzina dzieci babcia

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 305 (Głosów: 323)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…