Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#80620

~saab900 ·
| Do ulubionych
Miejsce: parking przed znanym marketem na literę L w Drawsku Pomorskim

Zachciało mi się wraz z rodziną zaparkować na parkingu.

Mi się udało, a kierowca obok przerysował mi lekko błotnik. Generalnie nic wielkiego - koszt malowania jednego elementu.

Ja już gotowy do spisania oświadczenia, a kierowca czerwonego cuda, wykorzystując, że obok mały dostawczak parkował, wyjechał szybko z parkingu i nawiał. Jeszcze przez 15 sekund zbierałem szczękę z ziemi na widok inteligencji kolegi-kierowcy.

Niewiele myśląc, zadzwoniłem na Policję i złożyłem zeznania.

Gdzie piekielność?

Otóż w związku z faktem, iż w samochodzie była również moja żona i córka, sprawa zostanie skierowana do sądu i jest bardzo prawdopodobne, że, oprócz grzywny i pokrycia kosztów naprawy, kierowca tegoż autka zostanie pozbawiony prawa jazdy.

Pozdrawiam (na oko 50-cioletniego) kierowcę czerwonego autka o numerze ZLO… i jego żonę, która to, sądząc po gestach wykonywanych w samochodzie, kazała mężowi jak najszybciej wyjechać z parkingu.

Drawsko Pomorskie

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 88 (130)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…