Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#66832

(PW) ·
| Do ulubionych
Poszukujemy do pracy fliziarzy. Dajemy dobrą cenę, jasne warunki - chętnych się kilku znalazło.

Rozmowa w cztery oczy, warunki pasują, już prawie spisujemy umowę wstępną z jednym z panów, gdy dowiedział się o jednym jeszcze warunku.

Pan poczerwieniał najpierw, potem zsiniał, zzieleniał, po czym znowu zrobił się czerwony niczym rasowy pomidorek. Obserwując tą feerię barw zastanawiałam się, czy pan się przypadkiem źle nie poczuł.

W tym momencie pan wybuchł, że mamimy ludzi stawkami, warunkami niby takimi dobrymi, ale on wiedział, że musi gdzieś być jakiś haczyk! No on wiedział! Ale ON! Tak ON, nie da się tym stalinowskim metodom!

Wyszedł, trzasnął drzwiami i tyle go było widać...

Co to te stalinowskie metody - pomyślicie pewnie, że robota od świtu do nocy, że nawet podrapać się po miejscu gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę nie ma czasu, czy jakieś lojalki - robi u nas i nigdzie więcej.

Otóż nie. Stalinowskie metody to niezapowiedziane kontrole trzeźwości...

budowa pracownik

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 167 (181)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…