Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85416

~kierpoc ·
| Do ulubionych
Jestem kierownikiem pociągu.

Od jakiegoś czasu w pociągach jeżdżą pracownicy firmy zewnętrznej, którzy udając pasażerów oceniają naszą pracę. Tzw. "tajemniczy klienci".

Podczas postoju na stacji podszedł do mnie chłopak i poprosił mnie o skasowanie biletu. Odpowiedziałem, że bilet skasuję, ale dopiero podczas kontroli, a nie na peronie.

- Jestem tym "tajemniczym klientem. Jeśli skasuje mi pan ten bilet, wystawię panu najwyższą ocenę. A nie mogę jechać tym pociągiem, bo mam wesele mojego kuzyna - odpowiedział chłopak.

Gdy zrozumiał, że mimo to nie skasuję mu tego biletu, odwrócił się i poszedł.

Dziś przyszło wyjaśnienie dotyczące raportu tego "tajemniczego klienta". Dostałem jedną z najniższych ocen. Jednym z zarzutów był m.in. brak przeprowadzonej kontroli biletów, czego dowodem miał być nieskasowany bilet.

Oczywiście w wyjaśnieniu opisałem dokładnie jak było naprawdę. Niestety jest to słowo przeciwko słowu. I jeżeli z tego powodu stracę choćby złotówkę, uwierzcie mi lub nie, składam wypowiedzenie.

kolej

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 137 (143)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…