Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85558

~Harrypotterizagionapaczka ·
| Do ulubionych
Historia może nie szczególnie piekielna, ale postanowiłam ją opisać.

Wprowadziłam się do nowego mieszkania, po jakimiś czasie zaczęłam znajdować w skrzynce listy zaadresowane do pewnej firmy. Po konsultacji z właścicielką mieszkania dowiedziałam się, że owa firma ma na swojej stronie internetowej wpisany adres, pod którym mieszkam i nie pierwszy raz korespondencja nie trafiła do nich. Znalazłam w internecie drugi adres i odesłałam im list z prośbą o zmianę adresu, gdyż jest to dla mnie kłopotliwe. Sprawa ucichła. Tydzień temu siostra powiedziała mi, że czeka na kuriera z paczką, i poprosiła mnie abym ją odebrała gdyby jej nie było w domu. Rzeczywiście, po południu tego samego dnia pojawił się kurier, po odebraniu paczki zorientowałam się, że to paczka zaadresowana do wyżej wymienionej firmy.

Mój błąd, mogłam sprawdzić czy adresatem na pewno jest siostra. Na stronie internetowej firmy znalazłam numer i zadzwoniłam opisując sytuację, poprosiłam aby ktoś z pracowników odebrał ode mnie paczkę. Poinformowałam pracownika firmy w jakich godzinach jestem w domu, podałam dokładny adres. Następnego dnia z samego rana odebrałam telefon z informacją, że przed południem pojawi się ktoś kto paczkę odbierze. Przechodząc do dnia dzisiejszego, od tygodnia paczka leży i czeka aż ktoś się po nią pofatyguje.

Zadaję sobie tylko jedno pytanie, czy firmie nie powinno zależeć aby odebrać coś co należy do niej?

kurierzy piekielnafirma

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 74 (82)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…