Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#60898

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Historia to niesłychana - Pani poznała Pana.

Dość nietypowe w tej historii jest to, że Pani jest studentką, a Pan dobiega czterdziestki. Komu to przeszkadza? Oczywiście, ani Pani, ani Panu. Za to potwornie przeszkadza otoczeniu. W ciągu dość jeszcze krótkiej znajomości Pani usłyszała już, że:
- dziad - nie wiem dlaczego, zadbany, całkiem przystojny mężczyzna;
- kryminalista - myślałam, że pogląd, że tatuaże robią sobie tylko więźniowie umarł kilka dobrych lat temu;
- pedofil tylko pewnie się boi młodsze ruszać, więc się za nią wziął;
- na pewno jest utrzymanką, a on ma jeszcze kilka takich siks na podorędziu;
- pewnie złodziej, skoro "tak się wozi".
Wszystkie opinie wydane przez współlokatorki Pani, po przelotnym obejrzeniu Pana, kiedy przyjeżdżał po Panią z kwiatkiem, żeby zabrać ją na randkę.

Najzabawniejsze jest jednak to, co jedna z autorek powyższych stwierdzeń powiedziała, kiedy dowiedziała się, że ten dziad, pedofil i kryminalista jest dobrze sytuowany zawodowo:
"Pogadaj z nim, niech mi załatwi robotę."

Nawet nie wiem czy to jeszcze hipokryzja czy już coś gorszego.
Pozdrawiam Panią, bo wiem, że przeczyta.

psiapsiółeczki

Skomentuj (46) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 251 (419)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…