Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#73526

(PW) ·
| Do ulubionych
Siedziałam w poczekalni kliniki okulistycznej i chcąc nie chcąc słyszałam głośną rozmowę pomiędzy pacjentką, a panią z rejestracji.

[pacjentka podeszła do rejestracji i coś pomruczała]
- Ale pani miała termin operacji wyznaczony na miesiąc temu!
- No tak, ale potem przez jakiś czas trzeba na siebie uważać, pomyślałam, że to bez sensu tak przed wakacjami, na działkę nie mogłabym jeździć.
- Ale dlaczego pani nie zadzwoniła, nie poinformowała nas, nie poprosiła o zmianę terminu?
- A bo pomyślałam, że to się da przesunąć.
- Teraz już nic nie możemy zrobić. Dzwoniliśmy nawet do pani, żeby zapytać, dlaczego pani się nie pojawiła, to operacja na NFZ, jak zabieg się nie odbędzie, musimy się tłumaczyć...
- Bo wie pani, ja rzadko w domu bywam, a komórkę podałam córki. To na kiedy mogę przełożyć?
- Kierownictwo ma taką zasadę, że jeśli ktoś się nie stawi na zaplanowany zabieg, spada na koniec kolejki, najwcześniej początek 2018 r.
- A nie dałoby się wcześniej? Bo wie Pani, mi to już bardzo przeszkadza, ledwo co widzę...

Wyszłam, finału nie słyszałam. A potem dziwimy się, że do lekarzy są takie kolejki...

pacjenci

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 403 (Głosów: 407)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…