Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#74899

(PW) ·
| Do ulubionych
Język niemiecki. Mam awersję do słuchania tego języka, jak wieść internetowa głosi to nawet najbardziej liryczne wyznanie miłości po niemiecku brzmi jak rozkaz pacyfikacji.

Jest jedna okoliczność łagodząca mą niechęć. W ramach moich zajęć zawodowych przy słuchaniu ciężkich maszyn, polubiłem też ciężki rytm i głośny dźwięk. Muszę przyznać że tutaj język niemiecki przypasował idealnie.

Wydarzenie dla fanów ciężkiego brzmienia i już wiadomo - Rammstein, a i jeszcze dostałem zaproszenie z biletem, więc nie pojechać było by grzechem.

Ogólnie mówiąc, pomimo że jestem nieco starszy niż wokalista, bawiłem się dobrze. Gdzie piekielność?

Uczestnicy koncertu. Wielcy fani zespołu i muzyki. Serio? Bo mnie wydawało się że to był zlot jutubowych "filmowców" a nie młodych ludzi chcących pobawić się na koncercie. Blask wszystkich ekraników czasami był silniejszy niż oświetlenie sceny. Samo to że swymi wyciągniętymi łapskami z tym telefonem, a nawet tabletem, przeszkadzasz mi oglądać to nic.

Tylko po jaką cholerę przyjechałeś na koncert by zamiast się bawić, nagrywasz film którego i tak nikt nie będzie oglądał, a i słuchać się tego też nie da. Zapewniam was że za niewielkie pieniądze możesz kupić profesjonalnie zrobiony film, udźwiękowiony i zaoszczędzisz sobie bólu rąk.

Na koncert jedź by przeżyć go na miejscu. Wydaje mi się że wspomnienia będą znacznie bardziej wartościowe niż ten film.

Skomentuj (63) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 425 (475)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…