Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#78678

(PW) ·
| Do ulubionych
Przed chwilą wróciłam do domu i stwierdzam, że psychicznie wysiadłam.

Miałam wątpliwą przyjemność jechać autobusem.

Przez pół trasy jakiś zbzikowany dziadek (nie wyglądał na bezdomnego) grał na harmonii różnorodne chacharowe melodie. Poinformowany, że pasażerowie sobie nie życzą tego typu hałasów, zaczął wyzywać upominające go osoby od wyznawców PiS-u, KOD-u itd.

Babcie siedzące wokół niego zaczęły wykrzykiwać na narzekaczy, że mogą sobie wysiąść, jechać taksówkami, puknąć się w głowy, bo im się podoba to, jak ten pan gra, a my się nie znamy itp. itd.

Kierowca tylko bezradnie patrzył w lusterka, bo osobiście wyrzucić takowego pasażera nie mógł.

Uszy mi jeszcze pękają od tych popisów. Wygląda na to, że starsi ludzie z racji wieku mogą sobie odpieprzać takie szopki, a młodzież tudzież wracający z pracy zmęczeni ludzie, płacący niemałe sumy za bilet miesięczny, nie mają prawa komfortowo podróżować.

komunikacja_miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 220 (268)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…