Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83334

~dvader ·
| Do ulubionych
Plaga szkołach - ulgowe traktowanie uczniów płci żeńskiej przez nauczycieli, też w większości płci żeńskiej. Oczywiście kosztem płci przeciwnej, czyli standardowo "chłopaki" zawsze są źli, a "dziewczynki" są dobre i wszystko im wolno. Jak chodziłem do szkoły 20 lat temu to był standard i widzę, że teraz chyba też jest...

Syn chodzi do podstawówki, obecnie trzecia klasa. Któregoś dnia dostałem wezwanie do szkoły i dowiedziałem się, że syn zaatakował i pobił dziewczynki z innej klasy. Zdziwiłem się, bo nigdy nie był agresywny, więc powiedziałem wychowawczyni, że z nim porozmawiam i wrócę do niej.

Od syna dowiedziałem się, że owe "dziewczynki" są z 6 klasy (3 lata starsze) napadły go w trzy, zabrały mu plecak i wrzuciły do śmietnika, dla zabawy. Gdy próbował go wyciągnąć, doskoczyły do niego i zaczęły szarpać, więc w obronie własnej zdzielił jedną w twarz, na co wszystkie pobiegły z udawanym płaczem do nauczycielki, że je napadł.

Wróciłem do szkoły i powiedziałem o tym wychowawczyni, na co usłyszałem:
- Ja o tym wiem, ale przecież dziewczynki tylko się bawiły!
Ciśnienie 180/120. Mówię:
- Skoro pani wiedziała, to dlaczego mi pani o tym nie powiedziała? Dlaczego musiałem dowiadywać się od syna?
- Bo to nie miało znaczenia! Dziewczynki tylko się bawiły!
Krew się we mnie zagotowała w tym momencie.
- To może sprawdzimy nagrania z kamer i zobaczymy jak ta "zabawa" wyglądała? Może zgłosimy to do kuratorium i zapytamy co sądzą o takiej "zabawie" pani "dziewczynek" kosztem mojego syna, przy pani przyzwoleniu i aprobacie? Dodam, że nagrywam tę rozmowę.

Nie nagrywałem (niestety), ale pani zmiękła, natychmiast przyznała mi rację i zapewniła, że porozmawia z rodzicami "dziewczynek".

Co to ma być?

szkoła płeć równość

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 247 (269)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…