Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83589

(PW) ·
| Do ulubionych
W moim bloku mamy taki luksus jak suszarnia. W miesiącach zimowych błogosławieństwo - naraz można rozwiesić 4-5 wsadów pralki, po jednym dniu wszystko suche. Zazwyczaj zajmuje się suszarnię na nie dłużej niż dwa dni.

Klucz od tego przybytku znajduje się u sąsiadki z ósmego - ona koordynuje kolejkę. Ja mam z nią taki układ, że jeśli jest pilna potrzeba, to "dowieszam" się do jej prania. Wszystko gra i buczy.

Aż do zeszłego tygodnia - zapisana byłam w kolejce na weekend. Przychodzę do sąsiadki, a tu klucza nie ma - pani z drugiego trzyma już tydzień i nie oddaje. Niby ma czteroosobową rodzinę i prania może się nazbierać, ale żeby aż tydzień trzymać? No to idziemy z interwencją.

Na pytanie, kiedy odda klucz, sąsiadka odpowiada, że nie wie, bo jeszcze nie skończyła prania. W tym momencie zwizualizowałam sobie ilość brudnych rzeczy u niej w domu.

- No ale jak to możliwe? Przez tydzień?

I tu nastąpiło wyjaśnienie…

- No przecież nie mogę włączać pralki częściej niż raz dziennie, bo mi się zepsuje…

Chyba żyję w innym świecie...

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (168)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…