Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84499

~tankist ·
| Do ulubionych
Dziś mija piąty rok od mojego rozwodu i postanowiłem opisać tutaj historię jak to się stało.

Jak to zwykle bywa w małżeństwach, żona znalazła sobie "tylko kolegę", z którym uprawiała seks w naszym łóżku, kiedy ja byłem w pracy. Po początkowej burzy uspokoiłem się, wyprowadziłem się (mieszkanie było jej) i rozwiedliśmy się bez problemów. "Tylko kolega" się do niej wprowadził i tak sobie żyli przez około rok, kiedy nastąpił plot twist i to ona nakryła jego z inną, w tym samym nota bene łóżku. Kazała mu się wynosić, a tu zonk - on tu mieszka i się nie wyniesie. Otóż zameldowała go tam, a wymeldować już się tak łatwo nie da...

Koleś sprowadzał panny regularnie, nawet jak była w domu. Potrafił przyprowadzić w środku nocy wyrwaną na imprezie laskę i pukać ją w łóżku, podczas gdy tamta spała na kanapie, bo do łóżka nie miała wstępu. Kilka razy wzywała policję by go usunęli, ale nic nie mogli zrobić - nie jest pijany, nie jest agresywny, mieszka tu.

W końcu udało jej się go namówić do wymeldowania się, a mianowicie mu zapłaciła.

Wiem to bezpośrednio od niej, bo byłem jedną z osób, które prosiła o pożyczkę i opowiedziała mi całą historię. Oczywiście nie pożyczyłem i ani trochę nie było mi jej szkoda.

zdrada kobiety

Skomentuj (37) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 196 (226)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…