Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84505

~taktosierobi ·
| Do ulubionych
Mam w pracy takiego lewaka-komunistę. Ostatnio został skradziony jeden z firmowych samochodów, a konkretnie nasze flagowe, reprezentacyjne auto, którym szefostwo zawsze jeździło na spotkania i którym woziliśmy czasami klientów i partnerów. Elegancki biały Lexus.

Wszyscy zgodnie wyrazili oburzenie, a lewak oczywiście, że pewnie ktoś ukradł, bo był biedny, że w Polsce jest tak źle, że nie mają ludzie na jedzenie i muszą kraść - i inne tego typu dyrdymały, a poza tym firma jest bogata, to sobie kupi nowy i nie ma w ogóle o czym gadać.

Jakiś czas później odwiedził nas klient z jednego z krajów arabskich. Ważny klient. Zawsze go odbieraliśmy z lotniska Lexusem, ale tym razem zamówiliśmy taksówkę, bo pozostałymi autami to wstyd było jechać. ;)

Przyjechał, siedzimy w pokoju w kilka osób, rozmawiamy w oczekiwaniu na szefów i poszła rozmowa o tym, że nam buchnęli auto.
Klient na to:
- U nas w kraju się takie rzeczy nie zdarzają.
Komuch na to:
- Bo u was jest dobrobyt, wszyscy wszystko mają i nikt nie musi kraść, nie to co w tej Polsce.
Klient odpowiada:
- Nie, bo u nas złodziejom obcina się ręce.

Lewak aż się czerwony na twarzy zrobił, a ja z trudem powstrzymałem śmiech, widząc jego minę.

złodziej kradzież

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 137 (239)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…