Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85254

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega posłał kilka dni temu swoje dziecko do podstawówki. Ale, że szkoła ma absolutny zakaz telefonów i używanie nawet na przerwie jest zakazane, to kupił młodemu zegarek lokalizator z opcją telefonu. Jakby było coś naprawdę nie tak.

W piątek młody odbierany że szkoły z podbitym okiem i oczywiście bez zegarka. Mówi wprost. Na przerwie podszedł chłopak ze starszej klasy i razem z dwoma kolegami i pomocą pięści zabrał mu zegarek.

Dlaczego nie zgłosił pani? Ano zgłosił i wg niej zgubił, sam się przewrócił i dlatego ślady zgrywania zegarka i podbite oko. A w ogóle jak to tak można oskarżać innego ucznia?!

Tak się bawić nie będziemy. Kolega telefon do pewnego prawnika i na policję. Już wyjaśniam czemu ten prawnik, otóż z nim pod ręką a policja w obawie o jego znajomości i umiejętność dania im po dupie działa nadzwyczaj skutecznie. I tak lokalizator sam podał swoje położenie i odzyskane.

Sprawa nadany ma bieg. Do szkoły z oficjalnym pismem jak i do kuratorium idą w poniedziałek.

Szkoła

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 138 (182)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…