Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85825

~Plotka19 ·
| Do ulubionych
Po dłuższym czytaniu postanowiłam dodać własną historię, a dotyczyć będzie traktowania osób z taką czy inną dysfunkcjonalnością psychiki. Może ktoś z was stosuje te same argumenty z czystej niewiedzy, nie mnie to oceniać, ale chce opisać jak to wygląda z drugiej strony.

1) Czego ty się boisz?
Zespół zaburzeń lękowo - depresyjnych.
Słyszę to pytanie od bliskich stale podczas ataków paniki i lęku, słowa towarzyszące, to najczęściej "uspokój się". To są teksty, które można od razu odpuścić. Osoba zaburzona ma irracjonalne lęki i będzie je mieć bez względu na to jak bardzo bez sensu jest to czego się boi.

2) Nie bierz tych prochów! Wypiorą ci mózg.
Tak, a bez leków nie będzie czego prać.

3) Drążenie tematu miesiącami typu "czemu jesteś smutna", a kiedy przyznam że się leczę, dostaje wykład że jestem atencjuszką, bo gdybym naprawdę była zaburzona, to nie przyznawałabym się.

4) "Wygodne". To z kolei słyszę zawsze tłumacząc nauczycielom, że moje wyniki w szkole nie poprawią się dopóki nie ustabilizuję się psychicznie, bo stres powoduje u mnie skrajną dekoncentrację.

Jest tego o wiele więcej, może kiedyś opisze resztę (między innymi piekielnych terapeutów i psychiatrów) w innej historii.

Skomentuj (49) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 152 (180)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…