Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86659

(PW) ·
| Do ulubionych
Komisariat w Gdyni-Chyloni jest zdecydowanie najgorszym w mieście.

Możecie mi wierzyć, albo nie, ale 4.06.2020 spacerując z psem w lesie za pętlą trolejbusowo-autobusową Pustki Cisowskie, zostałam napadnięta przez jakąś amebę umysłową. Dostałam kilka ciosów od tyłu w głowę niezidentyfikowanym przedmiotem ( rana tłuczona, dość rozległa, wymagająca szycia) i gdyby nie pies,który ugryzł napastnika w nogę....

..nie wiem co by było. Może pogrzeb,może ciężkie uszkodzenie ciała. Drań wziął mnie z zaskoczenia.


W każdym bądź razie napastnik uciekł w nieznanym kierunku, mnie pozbierała jakaś przypadkowa kobieta i powiadomiła policję oraz pogotowie.

Składając zeznania u młodej Smerfetki usłyszałam tekst, że pewnie to sobie sama zrobiłam, przywaliłam gdzieś głową i teraz konfabuluję.

Milutko co nie? Takie słowa "przywracają wiarę" w służby mundurowe, które z założenia mają nam pomagać.

Do tego lasu chodziłam z Niuńkiem od lat, mieliśmy tam swoje ścieżki, włóczyliśmy się tam godzinami i nigdy nic się nie działo, aż do tego feralnego dnia.


Napaść miała miejsce w biały dzień około 11:00, w miejscu gdzie zazwyczaj spaceruje mnóstwo ludzi.

Według "pani niebieskiej" mam się nie łudzić, że go znajdą.

Trauma pozostanie chyba na zawsze. Teraz ciężko mi wyprowadzić pupila nawet pod blok, boję się każdego szmeru za plecami, etc.

A niby to takie spokojne osiedle było..

Edit do historii:

Dowiedziałam się, że w tej części lasu zamordowano przed laty młodą dziewczynę - 17 letnią Agnieszkę.
Czyżby jakiś następca zwyrodnialca...?

Wiem jedno. Więcej tam moja noga nie postanie.

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 135 (179)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…