Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87167

~ZatruteJablko ·
| Do ulubionych
Cześć, chciałam zwrócić tym postem uwagę na moim zdaniem piekielne zjawisko, może wymienione sytuacje nie będą dla Was bardzo piekielne, za co z góry przepraszam i proszę nie hejtować.

Po pierwsze zaznaczę, że sama nie mam dzieci, chciałabym, ale póki co kandydata na tatusia brak, a na siłę nie będę szukać. Mam normalnych znajomych, nie znam żadnych przysłowiowych "madek i tatełów" albo "Karyn i Sebiksów". Cudze dzieci, no cóż, nie przeszkadzają mi, większość z którymi miałam styczność polubiłam i ogólnie staram się wykazać zrozumieniem, że dziecko trzeba traktować inaczej niż dorosłego, rozumiem, że życie rodziców wygląda inaczej niż bezdzietnych. Nie spotkałam się też nigdy z tym, aby ktoś z moich bezdzietnych znajomych wypowiadał się o dzieciach per "bachor" "gówniak" "kaszojad" i tym podobne. I ostatnio odnoszę wrażenie, że żyję pod kamieniem i umknęło mi gdzieś, jak diametralnie zmieniło się nastawienie społeczeństwa do rodzin z dziećmi, co w perspektywie mojego teoretycznego macierzyństwa nie napawa mnie optymizmem.

Przykład 1.

Koleżanka ma dzieci, konkretnie dwoje w wieku 4 i 8 lat. Wrzuciła ostatnio na znane social media post, o tym jak została potraktowana w pewnej kawiarni. Mianowicie zamówiła dla siebie kawę, dla dzieci lody, siedzą przy stoliku, dzieci coś tam szczebioczą. Mniejszy chłopczyk jadł z wafelka, starsza dziewczynka z pucharka. No i chłopczyk w przypływie emocji zamachnął się, strącił pucharek, który niestety się rozbił. Pierwsza reakcja matki oczywiście odsunąć dzieci, żeby się nie skaleczyły, następnie zaczęła zbierać co większe kawałki. To wszystko w towarzystwie komentarzy z sąsiednich stolików typu:
"Bachory to się nigdy nie umieją zachować" "Przylezą takie i tylko syfu narobią"

Następnie podeszła do niej pracownica, nawrzeszczała na nią, że dzieci się pilnuje, co ona sobie wyobraża, kto to posprząta. Znajoma odpowiedziała spokojnie, że posprząta i zapłaci za szkodę, ale prosi o grzeczniejszy ton. Naburmuszona kelnerka posprzątała pucharek, gdy znajoma przeprosiła i poprosiła o wycenę szkody usłyszała: "Niech już sobie pani po prostu idzie".

Koleżanka nie jest żadną influencerką, blogerką czy cokolwiek, więc odbiorcami postu byli tylko jej znajomi. I pod postem komentarze typu:

- No i racja, jak twoje dzieciaki nie umieją się zachować to siedźcie w domu
- Ale czego się spodziewałaś, podziękowań?
- W ogóle kto wpadł na pomysł, żeby dzieci do kawiarni wpuszczać
- Super, brawa dla kelnerki, chamstwo trzeba tępić

Ręce i cycki mi opadły.

Przykład 2

Również social media. Znam panią, która ma 3 dzieci. Kobieta pracuje, podobnie jak jej mąż. Pani wrzuciła zdjęcie, na którym widać, że jest w ciąży, z podpisem sugerującym, że to dla niej wielkie szczęście. Ktoś napisał prowokacyjnie "Ile jeszcze będziecie się rozmnażać?". Wywiązała się ostra dyskusja, zdania na temat komentarza były podzielone, ale pani dowiedziała się m.in, że "nie ma ambicji" "wszystko ma swoje granice" "jest samolubna" "liczy na socjal".
Wiecie co jest najśmieszniejsze? Ta pani to moja była przełożona. Kobita, która zarabia kilku-krotność średniej krajowej. Tylko ze względu na wielodzietność wrzucono ją do worka z patologią. I to jej właśni znajomi, którzy chyba raczej wiedzą czym się zajmuje.

Przykład 3

Tym razem rozmowa w realu z koleżanką ze studiów. Szłyśmy sobie ulicą i mijałyśmy rodzinę z dziećmi. Matka była wyraźnie rozdrażniona i poirytowana. Koleżanka powiedziała mi wtedy:
-Ja to ci powiem, że nie rozumiem, dlaczego kobiety w dzisiejszych czasach nadal chcą mieć dzieci. Ja rozumiem tam 100 lat temu, jak nie mogły pracować i były zależne od facetów, ale serio? Dziś można pracować, podróżować, bawić się, a nadal tyle kobiet decyduje się na dobrowolnie na niewolnictwo. Pokręcone to.


Nie mam pomysłu na dobrą puentę. Może tylko taką, że nie jestem już najmłodsza i mieszkałam już w kilku krajach w Europie i nigdzie nie spotkałam się z taką niechęcią do rodziców i dzieci, jak w naszej pięknej ojczyźnie, która podobno jest ostoją tradycyjnych wartości w Europie.

Polska

Skomentuj (66) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 180 (240)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…