Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87402

(PW) ·
| Do ulubionych
Wpadł do mnie wieczorem sąsiad i poprosił o kontakt do mojego prawnika w sprawie prawa pracy.
Powód: wręcz ręce opadają.
Brat sąsiada pracuje w jakiś magazynach. tzn magazyn i obok centrala firmy.
I miał wypadek przy pracy. Jakiś Ukrainiec uderzył w jego komisjoner http://praca-niemcy123.pl/wp-content/uploads/2016/01/154303-500x334.jpg swoim, ten spadł bo był w pozycji podwyższonej (można podnieść miejsce gdzie stoisz celem lepszej widoczności, albo pobrania towaru). Kamery w zakładzie wychwyciły wszystko i wina Ukraińca bo telefon w garści i jedzie.
W każdym razie chłopak złamana ręka w wyniku upadku. I 8 tygodniu L4 na leczenie.
Minęło, zrobił badania kontrolne i wraca do pracy.
Pod koniec dnia przychodzi do niego kierownik i mówi. Nie wiem czy będziesz chciał tu pracować, ale idź do sądu pracy.
Ktoś z kadr z centrali uznał, że należy cię zwolnić bo ciągniesz 2 miesiące L4. Pisałem mu maila, że to po wypadku przy pracy i złamaniu ręki, ale chłopaczek pewnie chce się wykazać przed dyrekcją jak to wychwycił symulanta.

Kontakt do prawnika dałem i powiedziałem, że wrzucę jego pomoc w moje koszty firmy. Ciekawe jak się sprawa zakończy.

korpo

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 154 (178)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…