Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87421

(PW) ·
| Do ulubionych
Około pół roku temu poszukiwałam mieszkania do wynajęcia w Krakowie. Ponieważ sama nie lubię nieprecyzyjnych ogłoszeń, oprócz mapki z zakreślonymi dokładnie granicami gdzie poszukuję mieszkania, dodałam opis czego poszukuję oraz kilka informacji kluczowych o mnie jako potencjalnym lokatorze (nałogi czy zwierzęta).

Najważniejszymi elementami ogłoszenia były wymagania takie jak: poszukuję samodzielnego mieszkania na terenie dzielnic x,y,z (mapka w załączniku). Mieszkanie musi mieć ogrzewanie miejskie oraz piekarnik. Całkowity koszt miesięczny to x zł. Jest to koszt maksymalny, nie podlega negocjacji. Po niecałych 10 minutach miałam około 20 odpowiedzi, z których ŻADNA nie odpowiadała ogłoszeniu. Otrzymywałam oferty spoza mapki (przecież to jest blisko), z ogrzewaniem gazowym lub elektrycznym (pani, to tanio wychodzi, wcale pani dużo nie zapłaci), propozycje pokoi zamiast całego mieszkania lub ‚kandydatów’, z którymi mogę wspólnie szukać mieszkania (hitem był pan, który stwierdził, że gdybym znalazła dwupokojowe to on jeden pokój weźmie) i co mnie najbardziej irytowało znacznie przekraczające budżet. Pomijam oferty bez piekarnika. Ludzie niestety chyba nie czytają ogłoszeń tylko mają nadzieję, że po prostu komuś coś opchną.

Kraków

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 131 (135)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…