Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#90723

przez ~Anonim28 ·
| Do ulubionych
Możliwe, że nie nadaje się na piekielnych, ale pisać muszę bo się uduszę.

Cztery dni temu mój chłopak (22.l) zdradził mnie w naszym łóżku z 16 latką. Utrzymuje, że zrobił to dla "naszego wspólnego dobra" bo źle się czuł psychicznie i uznał ze taka odskocznia mu pomoże. Uznałam, że każdy popełnia błędy i mogę mu dać drugą szansę, więc dalej mieszkamy razem.

Dzisiaj wyszedł na piwo z koleżanką z pracy. Poinformowałam go, że jednak kiepsko się z tym czuję, szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia oraz to, że w momencie w którym to piszę jest trzecia w nocy a on dalej jest na "jednym piwie". Kiedy zadzwoniłam i powiedziałam, że mógłby już wracać spytał czy czuję się skrzywdzona faktem, że ma znajomych.
Dodam, że w tle było słychać jak rzeczona "koleżanka" mówi mu żeby nie słuchał tej idiotki i się rozłączył.

Nie wiem już czy to ja dramatyzuję, czy faktycznie mam prawo być na niego zła o dzisiejsze wyjście.

To moja pierwsza historia dodawana tutaj i do tego pisana pod wpływem emocji i na telefonie, dlatego z góry przepraszam jeśli wystąpią jakieś błędy i byłabym wdzięczna za wszelkie porady

zdrada

Skomentuj (39) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 140 (164)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…