Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#90884

przez ~fozx ·
| Do ulubionych
Coś Wam opowiem. Kojarzycie pewnie wszyscy różne programy telewizyjne, gdzie pokazuje się niby zwykłych ludzi, koncepty są różne - pokazuje się jak mieszkają, jak reagują na różne sytuacje, pokazuje ich metamorfozę, stawia przed nimi różne wyzwania itd.

Pewnie większość z Was domyśla się, że programy są jeśli nie całkowicie, to po części reżyserowane. Kandydatów dobiera się tak, aby byli jak najbardziej charakterystyczni, zabawni, kontrowersyjni. Czasem te programy ukierunkowane są na to, aby z boahterów zrobić idiotów. Czy są jakieś granice? Czasem wydaje mi się, że nie.

Po studiach robiłam praktyki w pewnej firmie zajmującej się m.in. selekcjonowaniem zgłoszeń kandydatów do różnych telewizyjnych show. Oczywiście, tym się nie zajmowałam, raczej byłam od parzenia kawy, ale pewna podsłyszana rozmowa zapadła mi w pamięć. Chodziło tu o kandydatki to jakiegoś show, gdzie miały one przechodzić metamorfozę. Rozmawiają sobie dwie pańcie przeglądając maile ze zgłoszeniami.
- Ej, Ilona, patrz na to!
- No?
- No patrz?
- O ja pier...
- Ej, ale tu jest napisane, że ona jest jakaś niedorozwinięta
- Aaa, to może i ubezwłasnowolniona, ale to może ktoś tam wyrazi zgodę.
- Ej, bez kitu, tylko, że na tym zdjęciu tak jakoś normalnie wygląda, ale to jej tam dobiorą jakieś śmieszne fatałaszki na początek, żeby beka była.
- No, już sobie poradzą, dobra, przekierowuje do xyz (przedstawiciele stacji).
Wnioski pozostawiam Wam.

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 82 (98)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…