Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#91186

przez ~Anabelle98 ·
| Do ulubionych
Właśnie zostałam dziecięcym katem i nigdy w życiu nie powinnam mieć dzieci.

W odwiedziny do mnie przyjechała kuzynka z mężem i 1,5 roczną córką. Moja sąsiadka ma dziecko w podobnym wieku, więc gdy ja przyjęłam opiekę nad małą i wysłałam kuzynkę na randkę z mężem (ja stęskniłam się za dzieckiem, oni mogą złapać oddech), umówiliśmy się na placu zabaw.

Od słowa do słowa padło, że co zrobię jeśli Mała będzie robiła mi problemy skoro doświadczenia z dzieckiem nie mam. Zaśmiałam się, że jak to co? Przywiąże do grzejnika albo zamknę na ogródku. I jest to mój standardowy żart z kuzynką, która pracuje zdalnie i gdy Młoda daje jej popalić, to się śmieje, że zamyka ją w klatce, bo z basenu z kulkami umie już wyjść, a z klatki jeszcze nie.

Zostałam przez sąsiadkę zrugana, że nie powinnam tak nawet żartować, bo takim postępowaniem unormuje przemoc wobec dzieci, a moja kuzynka nie powinna mi najwidoczniej oddawać dziecka pod opiekę, skoro nie umiem się nim zająć. W tym czasie jej syn się przewrócił i zaczął płakać, a ona do niego natychmiast pobiegła i zaczęła robić panikę.

Dziecko upadło w piasku, przewracając się o własne nogi.

dziecko opieka

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 120 (130)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…