Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 25 marca 2017 - 7:57
  • Historii na głównej: 71 z 140
  • Punktów za historie: 19595
  • Komentarzy: 246
  • Punktów za komentarze: 197
 

#77578

(PW) ·
| Do ulubionych
Co jest z tymi studentami? Ale wstępem... Robimy remont całego mieszkania i w związku z tym jednym z elementów jakie były wymieniane była lodówka. W pełni sprawna duża z osobną zamrażarką wizualnie jak nowa tylko szczegół, że za rok stuknie jej 20 lat. W każdym razie zero rdzy, zamrażalnik daje -28 stopni czyli super.

Jako iż w trakcie studiów wiedziałem jak ludzie w akademikach zabijają się o lodówki to wystawiłem ogłoszenie "oddam za darmo" dodałem kilka zdjęć, opis i napisałem do odbioru tu i tu.

Odpowiedzi:
1)
- Czy jest nowa?
- Nie.
- A to dziękuję.

2)
- Ile do zapłaty?
- Darmo, ewentualnie symboliczna złotówka, piwo, czekolada.
- Eeee nie opłaca się.

3)
- Czy aktualne i naprawdę za darmo?
- Tak.
- Super, proszę mi ja przywieść tu i tu jestem od 15.
- Ale jak pisałem lodówka jest za darmo, ale trzeba odebrać samemu.
- Pier... się h..u.

Dałem ogłoszenie na ogródkach działkowych koło mnie i miałem telefon po 20 minutach. Przyszła parka pomogłem znieść dali 20 zł za fatygę i po problemie.

ludzie

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 166 (Głosów: 212)

#77523

(PW) ·
| Do ulubionych
Noż kur... Poczta Polska.
Czekałem na list polecony, rozmiar standard A5, waga - kartka plus karta pamięci micro sd.

Wracam wyjątkowo wcześniej do domu i patrzę idzie listonosz w stronę mojej klatki. Poczekałem z drzwiami i przy okazji zapytałem czy jest coś pod mój nr mieszkania. Nie, nic nie ma - brzmiała odpowiedź.

Niecałą godzinę potem schodziłem ze śmieciami i co widzę w skrzynce? Awizo. Adresata nie zastano.

poczta

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 166 (Głosów: 228)

#77489

(PW) ·
| Do ulubionych
Ach to 500+...
Do autobusu wsiada matka z dzieckiem w wózku. Trochę zamieszana jak to z dzieciakiem, ale kasuje bilet. Podchodzę i symbolicznie sprawdzam, w żartach pytam czy "osiemnastolatek ma bilet" i siadam. Miło i kulturalnie nawet lekki śmiech, bo kobieta w kolejnej ciąży była, także o 500+ lekki żart.

Dwa przystanki dalej wsiada Ona. Róż aż od niej bije, i wrzeszczy do swojego Iphone, że już jedzie.
Czekamy dłuższą chwilę i podchodzimy.
Zacytuję "Jak to bilet? Ja z dzieckiem jadę!!!! Jeb... Kanary weźcie się do pracy, gówno wam dam, a nie dokument. Ja mam dziecko mam 500+, ja biletów nie muszę kasować nieroby pier*olone"

W tym momencie włączyła się poprzednia kobieta z dzieckiem i powiedziała "Bilety się kasuje, a Ci Panowie wykonują swoją pracę, poza tym miała pani dużo czasu na skasowanie biletu, a nie zajęcie telefonem".
Odpowiedź pominę - niecenzuralne słowa " .........."
My cóż, musimy jechać na koniec trasy i wezwać patrol policji.

Stwierdziła "Ona nas jebie i zaraz wysiada".
W tym momencie Pani co była po naszej stronie, wyciąga legitymację Policji i stwierdza, że słabo się czuje.
Zatrzymanie, patrol i karetka. Jezu dawno nie widziałem by byli tak szybko.
Naszą orędowniczkę zabrali do domu, a sytuacja poza autobusem, to na kolejną historię jak chcecie.

komunikacja_miejska

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 200 (Głosów: 342)
poczekalnia
Dodam jeszcze o pieluszkowym zapaleniu mózgu.
Kierownik zawsze podczas rekrutacji pyta czy kobieta jest w ciąży lub czy w najbliższym czasie takową planuje.
Nie ma to związku z zatrudnieniem, ale z bezpieczeństwem podczas pracy. Wyobraźcie sobie ciężarna szarpiąca się z pasażerem lub wbiegająca do pojazdów. Mówi o tym głośno, że ta praca ma ryzyko i że firma w razie czego ją informowała o zagrożeniach.
No i trafiła się dziewczyna w już widocznej ciąży i kierownik z ww przyczyn jej nie zatrudnił, ale zaproponował jak już dziecko się urodzi i wszystko się ustabilizuje to zaprasza.
Efekt skarga na kierownika za dyskryminacje kobiet w ciąży.

komunikacja_miejska

Skomentuj (55) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 49 (Głosów: 143)
poczekalnia
Z dniem 2 kwietnia w Łodzi ma mieć miejsce komunikacyjna rewolucja, a jednym z jej elementów jest brak możliwości kupienia biletu u prowadzącego. Było to stworzone kilka lat temu podczas wprowadzania biletomatów, ale wiadomo kierowca jest od prowadzenia, a nie sprzedaży. W każdym razie biletomaty są na karty PIN i zbliżeniowo oraz blik. Możliwość kupna biletu 4 opcje przez telefon w tym opcja kupna sms premium. Mamy biletomaty stacjonarne obsługujące karty, blik, monety, banknoty. I co?
Oczywiste narzekanie bo jak to.
Kilka lat temu tłumaczeniem braku biletu było:
Bo mam tylko kartę, telefon, 100zł i nie mam gdzie kupić.
Obecnie Mam tylko 200zł bo telefonu i konta w banku nie posiadam a biletomat tylko na karty.
A prowadzący z 200zł nie ma wydać ( bilet za 1,30)
Zawsze znajdzie się powód braku biletu.

komunikacja_miejska

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 41 (Głosów: 101)
poczekalnia
Jak napisali tu o liście. Mój kolega znalazł tak portfel na osiedlu 3 klatki dalej mieszkał właściciel.
Odniósł. W portfelu były dokumenty, karty i ze 20 zł w drobnych.
Facet odebrał zgubę i zatrzasnął drzwi. Cóż na gbura nic się nie zrobi. Następnego dnia do kolegi zapukała policja bo facet zgłosił, że brakuje 2000PLN.
Na szczęście dobrze się skończyło, bo facet był z typu co robił wałki, ale co problemów było.

ludzie

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 27 (Głosów: 127)

#77456

(PW) ·
| Do ulubionych
Skarga jakieś 3-4 lata temu, a była też sprawa sądowa.
Babka zostawiła na "5 minut" dziecko w samochodzie w upalny dzień. Chłopaki wybili szybę, wezwali policję i karetkę.

Matka zaskarżyła firmę o zwrot kosztów szyby.

komunikacja_miejska

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 140 (Głosów: 228)

#77423

(PW) ·
| Do ulubionych
Jechaliśmy w dwie ekipy - trzyosobowa i dwuosobowa. I ta dwuosobowa (chłopak z dziewczyną) trafili na lekko wypitego Sebixa jadącego ze swoją Jessicą. W każdym razie duma rycerza ortalionu kazała bronić jego kobiety przed tym wrednym kanarem, co poprosił ich o bilety. Skończyło się to uderzeniem z główki w nos kontrolera. Różnica we wzroście była, więc kolega upadł, dość mocno krwawiąc.

Słysząc to, nasza ekipa pobiegła z pomocą i przyznam, że ludzie byli także oburzeni zachowaniem Sebixa. W każdym razie zatrzymanie pojazdu, my spacyfikowaliśmy napastnika i czekamy na policję. Ci są po dosłownie chwili, wezwani przyciskiem napadowym przez kierowcę.

Gdy już wszystko się uspokoiło, to standardowo sprawdzenie danych, my przez nadzór na trzeźwość itd.

W pewnym momencie policjant wychodzi z radiowozu (drugi stał na zewnątrz i pilnował Sebixa) i mówi, że zawijamy klienta. Sebix zdziwiony, a Jessica jeszcze bardziej. Jak to???
Policjant: - A tak to, bo 3 miesiące temu miałeś sprawę o pobicie i dostałeś zawiasy.
I odjechał, zostawiając płaczącą swoją białogłowę.

komunikacja_miejska

Skomentuj (33) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 236 (Głosów: 304)
zarchiwizowany
Dotyczącą wynajmu mieszkań. Z bratem odziedziczyliśmy po dziadkach 7 pokojowe piętro w kamienicy (al Kościuszki 45 ;-) dla że fejk). Zamienione na 5 kawalerek w różnych częściach miasta.
W każdym razie wynajęte. 10 lat temu, kawalerkę na Łagiewnickiej wynajeła para studencka, ok ale po 3 miesiącach przestali płacić. Cóż macie 2 tygodnie na spłątę bo out..
JESTEM W CIążY...:-)I mam was w duuu...e.
Umowa zgłoszona w skarbówce, zatem jesteśmy na prawie. Była policja itd. Jeszcze przez pół roku domagała się się prawa do wejścia do mieszkania.

ludzie

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -3 (Głosów: 43)

#77402

(PW) ·
| Do ulubionych
Skarga.
"Kontroler taki i taki kupował piwo, żądam jego zwolnienia".

Tak, kupował, po pracy, przed wolnym weekendem, na dużych zakupach.
I tak, owa skarżąca dostała mandat od niego dwa dni wcześniej.

komunikacja_miejska

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 210 (Głosów: 268)