Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 11 marca 2018 - 0:49
  • Historii na głównej: 102 z 200
  • Punktów za historie: 24882
  • Komentarzy: 288
  • Punktów za komentarze: 347
 

#70129

(PW) ·
| Do ulubionych
Wchodzę do drugiego wagonu na krańcówce i widzę, że jakiś facet sra z tyłu wagonu. Co jest, k…a.

Facet - chciało mi się, ale zaraz wysiadam.

Zatrzymanie ruchu, Policja, Nadzór i pojazd na zajezdnię celem czyszczenia.

Koszt ok. 5 tys. za zjazd z trasy.

komunikacja_miejska

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 174 (336)

#78097

(PW) ·
| Do ulubionych
Wpadła matka z 17-letnim synem, chcieli podjechać te 2 przystanki, ale ok zdarzyło się. Kobiecie zrobiło się nawet głupio bo zawsze ma migawkę, ale jako że wolne dni, to nie kupowała i syn też się miał wstrzymać.
W każdym razie opłata na miejscu nie wchodziła w grę, to dokumenty i kredytowe wezwania.

Jeśli chodzi o kobietę to ok, wystawione, ale synek...
Po wpisaniu nr pesel wyszło, że chłopak ma 19 mandatów za jazdę bez biletu. Matka w szoku, bo zawsze dawała mu na miesięczny, a tu taki zonk. Cóż, pokazałem to co widzę - ilość mandatów i czy są opłacone.
Kobieta podziękowała, zapytała jak płacić i gdzie zgłosić się w sprawie syna.
Sprawa zakończona, odchodzę.
I nagle "Ty cenzura, co ty cenzura... przecież dawałam ci pieniądze na bilety, cenzura, masz to zapłacić..." itd.


Wyjaśnię - ponaglenia pewnie szły, ale widać młody miał sposób na przechwytywanie, np. kupował na allegro i było wyjaśnienie awiz. A windykacja sprawą się zajmowała, także roczny termin go nie obowiązywał, po prostu jedna sprawa do komornika jak chłopak skończy 18-tkę.

komunikacja_miejska

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 143 (179)
Rozumiem że ludzie są dziwni, ale dać dowód osobisty zmarłej siostry bliźniaczki i podawać się za nią? Wyszło to tylko dlatego, iż ten dowód stracił ważność w lutym tego roku i wezwaliśmy policję.

Po wrzuceniu na bęben wyszło, że osoba nie żyje od 3 lat. A teraz finał - w ciągu tych 3 lat zmarła jechała 14 razy bez biletu. Mandaty zostały przypisane siostrze.

komunikacja_miejska

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 169 (235)

#81681

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega z pracy miał wóz...
Czemu miał? Otóż padł on ofiarą wyłudzaczy z OC.
A sprzęt z Ali ex... uratował mu tyłek.
Ale od początku.

Kupił sobie na tym portalu kombajn typu nawigacja, mp3 i video, kamera cofania, rejestrator przód tył.
Przednia kamera zamontowana przy lewym słupku, tak że z boku czysta szyba, a kamera jest.
Jechał, gdy nagle tuż przed nim wcisnął się wóz i od razu wcisnął hamulec.
Dochodzi do kolizji, auto kolegi ma rozwalony przód.

Pojawia się świadek, że on on jechał z tyłu i widział, jak tamten zwalniał, więc wina kolegi.

Opcja nr jeden: dajesz pan 200 zł i piszesz oświadczenie ;-)
Opcja nr dwa: wzywamy policję i masz mandat i punkty i tak płacisz z OC.

Wezwana policja i co?
Ofiara: Zwalniałem i bum!, wjechał we mnie.
Świadek: Ofiara jechała swoim pasem i sprawca go uderzył.
Kolega: Jest wideo ze zdarzenia.


Policja: Sprawa do sądu, za wymuszenie odszkodowania.

I tylko auta szkoda.

odszkodowania

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 84 (180)

#81404

(PW) ·
| Do ulubionych
Pracuje u nas chłopak, obecnie student 2 roku, który dzieli czas na studia i naukę oraz na pracę zawodową. Po prostu dogadał się z kilkoma osobami i stara się dołączać do ekip. W weekendy pracuje po 16h. I wiecie co? Zarabia około 4k na rękę.

I, jak sam stwierdza, ludzie z roku go nie lubią, bo: jest kanarem, ma niezłą pensję, nie jest roszczeniowy typu „mi się należy", tylko pracuje.

A połowa ludzi z jego roku to utrzymanki stypendialne i na garnuszku rodziców, przerażone opcją innej pracy niż biurowa. Ba, opcją pracy czasem w ogóle.

komunikacja_miejska

Skomentuj (26) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 54 (182)

#81353

(PW) ·
| Do ulubionych
Podczas kontroli ujawniłem z kolegą pasażerkę bez biletu. Ok, standardowo proszę o dokument i dostaję DO, ale jest mały szkopuł, otóż stracił on ważność 3 miesiące temu.
Proponuję pasażerce opłatę na miejscu, a jeśli nie może to muszę zgodnie z procedurą wezwać policję.
Pasażerka nie ma czasu i mamy pisać z tego dokumentu. Cóż niestety musimy wezwać policję, ale mamy farta.

Koło przystanku akurat na światłach stał radiowóz. Wysiadamy z pasażerką, i mówimy, że potrzebujemy potwierdzenia, bo nieważny dokument. Ok policja siedzi w radiolce, my z pasażerką obok i nagle dziewczyna w sprint. Po chwili kolega ją dogonił, a policja już po sekundzie laskę zawinęła do środka.

A czemu uciekała? Otóż okazała się dowodem kolekcjonerskim. A teraz wyjaśnię. Można kupić dowód kolekcjonerski, zwłaszcza starego typu, ale posługiwanie się nim już podlega po art 270 kk &1.
Dziewczyna wleciała po wrzuceniu na bęben i wyszło brak takiej osoby.
A wpadła bo jak policjant powiedział "Produkujący te dowody często dają iż dowód ma już kilka lat bo wtedy jest autentyczniej".

ludzie

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 129 (195)
zarchiwizowany

#80958

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Marka zobowiązuje. Gdzie parkuje BMW oklejone nalepkami 500+ ?
Na środku dla przejścia pieszych.

parking

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -11 (23)
zarchiwizowany
Jesteśmy już po pracy i postanowiliśmy ekipą wejść do naszej stałej knajpki pod dumną nazwą OBIADY DOMOWE.
W każdym razie zamówiliśmy nasz stały posiłek tzn barszcz biały i mielony z ziemniakami i surówką.
Po chwili zupa nalana odbieramy i już mamy konsumować, gdy podchodzi do nas właścicielka lokalu i przeprasza, ale nie jedzcie tego. Ona odda nam pieniądze i posiłek mamy gratis.
A co się stało?
Nowa dziewczyna pomoc kuchenna widziała, że przyszły kanary to dorzuciła do naszych talerzy boby z nosa. Widziała to inna pracownica i pobiegła do szefowej. A szefowa jest OK babką, znajoma ze spedycji jest jej koleżanką i wiemy jak kobieta szanuje pracę i pracowników.
W każdym razie nowa zupka smaczna, a dowcipna wywalona.

ludzie

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 6 (48)

#80905

(PW) ·
| Do ulubionych
Co do wymiany opon.

Gdy kupiłem pierwszy samochód: używany Matiz wersja Top ;-) to miał on nowe letnie opony, a że szła zima, to zamówiłem w serwisie (gdzie ojciec od lat wymieniał opony i naprawiał wóz) cztery zimówki.

Następny dzień. Matiz stoi na dwóch kapciach od strony pasażera. Soczysta K i Ch i myślę, co jest grane?

Dobra, zmienię choć przednie i jadę do serwisu. Niestety nie dałem rady odkręcić śrub nawet używając teleskopowej dźwigni. Cóż, jadę na 2 flakach do serwisu, ale na szczęście blisko na osiedlu.

Gdy wjechałem, usłyszałem tylko: "Ku... kolejny”. A teraz wyjaśnię.

Chłopaki zatrudnieni tymczasowo do pomocy w wymianie poprzedniego dnia imprezowali i byli na kacu. Popełniali błędy. U mnie zapomniał uszczelnić brzegów w oponach i tak dowalił pneumatycznym, że poniszczył mocowanie kół.

Na szczęście dostałem 2 nowe opony i naprawę mocowań bez kłócenia się w sądach. Po prostu ważniejsza jest opinia, a było kilka innych warsztatów na osiedlu chętnych na klientów.

Do tej pory korzystam i nie ma problemów.

opony

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 72 (92)

#80877

(PW) ·
| Do ulubionych
No ch... strzela.

Mam oddane 23l krwi, pokazuję legitymację zasłużonego i pani w rejestracji stwierdza, że do internisty mnie nie przyjmie, bo numerków brak.

Dzwonię do NFZ Łódź.

Telefon z przychodni (numer jest w karcie pacjenta).

- Proszę przyjść do 17:30, wchodzi pan bez numerka.

NFZ

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 162 (216)