Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#65224

(PW) ·
| Do ulubionych
Pracuje przy opracowywaniu dokumentacji na pozwolenie na budowę. Często zajmuje się budynkami będącymi ćwierć kroku od katastrofy budowlanej. Stan ich wywołany jest przede wszystkim wiekiem, ale i w dużym stopniu specyfiką użytkowników.

Np. taki pacjent: lat 140, kroi mu się remont.
Nie posiada korytarzy, tylko galerie komunikacyjne na tylnej elewacji, które zresztą wchodzą w zakres remontu. Problemem jest bardziej to, co nie wchodzi w zakres.
Otóż kamienica - o numerze powiedzmy 666 - ma na podwórzu tzw. oficynę. Oficyna ta posiada 5 mieszkań i ogłosiła niepodległość. Przybrała numer 666A i wydzieliła sobie swoją wspólnotę mieszkaniową. Problem z nią jest taki, iż nie posiada ona ani schodów ani nawet miejsca na schody, nie ma też dostępu do ulicy. Do 666A można dostać się tylko przez bramę numeru 666, potem przez jej klatkę schodową, jej galeriami komunikacyjnymi, kładką przerzuconą nad podwórkiem i wtedy dochodzimy do korytarza na piętrze w 666A, z którego jest wejście do 3 lokali. Bo dwa są na parterze. Razem z komórkami na węgiel używanymi przez obie kamienice.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze podwórze ze stanem nawierzchni bliskim tragedii.

666 postanowiło się wyremontować i zapytali 666A czy chcą partycypować w remoncie. Nie chcą. W związku z czym 666 zamówiło remont (min.) galerii komunikacyjnych, będących w stanie technicznym złym. Ale BEZ kładki prowadzącej do 666A. Na co ci drudzy jakim prawem. Na to 666, że oni z kładki nie korzystają i należy ona do 666A- jak chcą, to niech wyłożą pieniądze na remont. W odpowiedzi 666A poszło do Nadzoru Budowlanego i wychodziło nakaz remontu kładki- adresowany do obu wspólnot, ponieważ podział fizyczny nie został nigdy przeprowadzony.
W odpowiedzi 666 wystosowywało do oficyny wezwanie do zapłaty za służebność dostępu, a 666A na odlew walnęło czynszem za komórki na węgiel.

Wtedy 666 wezwało oficynę do partycypacji 50% kosztów remontu kładki i nawierzchni placu. Problem jest w tym, że mieszkań w kamienicy - matce (666) jest dwadzieścia parę a oficyna (666A) ma mieszkań 5.
666A na to, że oni ewentualnie mogą zwrócić równowartość swojego procentu udziałów w gruncie (bo działka jest niepodzielona). Przy czym lokale na parterze z 666A ogłosiły, że ich żadne remonty nie interesują i skoro nakaz jest tylko na kładkę to oni będą płacić swoją część za kładkę, a żaden plac ich nie obchodzi. A koszt naprawy galerii to kłopot 666 i co z tego, że oni z niej korzystają. Płacą za służebność, to ich koszty remontu galerii nie interesują. No dobra, powinni zapłacić, ale nie rozmawiamy o egzekucji należności tylko o kosztach.

- No to co ja mam wpisać w zakres remontu? - spytałam się przedstawiciela kamienicy nr 666, po tym krótkim a treściwym wprowadzeniu.
- Ja bym to już nic nie remontował, ale mamy nakaz z Nadzoru. Więc dach, galerie i kładkę. Pani zapłacimy z naszych, a na separatystów naślemy komornika, jak nie będą chcieli dzielić kosztów.

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 498 (542)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…