Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#70375

(PW) ·
| Do ulubionych
O pewnych swojej nieśmiertelności 17-latkach. Nie byłem przy tym, ale koledzy opowiedzieli.

Przystanek tramwajowy. Ekipa czeka, by wejść na kontrolę i widzi, jak dwóch łebków wrzuca Achtunga do tramwaju i od razu w długą. Chłopaki ich zatrzymali, gdyż wpadli prosto na nich. W tej samej sekundzie z tramwaju wyskoczył chłopak i dobiegł do kolegów. Co się okazało - policjant, jadący prywatnie z rodziną, to koło niego wybuchła petarda.

Nie wiemy jak, ale po dosłownie kilku chwilach były 3 radiowozy. Chłopaki skuci i odpowiedzą za czynną napaść na funkcjonariusza policji, zagrożenie życia, gdyż petarda wpadła pod wózek rocznego dziecka, atak na kontrolerów biletów wspomagających policjanta (na komendzie policjant przesłuchujący kolegów jako świadków mówił "jak macie małe ślady, to i tak w protokole jest „uderzyli was”, to sobie poprawcie, a ja na obdukcję wypisuję już”).

Może trochę przegięli, ale macie współczucie dla łebków, co za fajne uznają wrzucić petardę do wózka z rocznym dzieckiem? Bo ewidentnie tak celowali, tylko petarda odbiła się od ramki wózka i upadła tuż koło niego.

Grozi im 10 lat, a znając koneksje w firmach pewnie kilka lat dostaną.

komunikacja_miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 375 (443)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…