Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#74097

(PW) ·
| Do ulubionych
Naszą wspólnotę mieszkaniową tworzy kilka małych budynków. Jakiś czas temu wspólnota zgromadziła pieniądze na postawienie na uboczu podwórza altany - zamysł był bardzo jednoznaczny, altana miała stanowić miejsce spotkań żeby wieczorem posiedzieć sobie, zrobić grilla, zaprosić znajomych (wszyscy stwierdzili, że nie będzie to uciążliwe dla nikogo z racji ustronnego miejsca). Cieszyliśmy się, że będziemy mieć namiastkę ogrodu i przede wszystkim ta altana jako miejsce spotkań.
Zaznaczę jeszcze raz, że wszyscy wiedzieli do czego ma służyć altana.

Niestety zgodnie ze swoim celem nie posłużyła.

Mamy we wspólnocie dwie mamy małych dzieci, które uznały że ta altana to wspaniałe miejsce na garażowanie wózków oraz składowanie wszelkiego rodzaju dużych gabarytowo zabawek zewnętrznych typu ciężarówka itp. Jedna mama nawet przypina wózek zapięciem na rowery.
Jak chcesz skorzystać z altany, to najpierw musisz wyjechać z wózkami (jeden najczęściej jest zapięty, więc się nie da) i wytarabanić z niej zabawki dziecięce.

Wiem że teraz pewnie większość rodziców przyzna minusy, ale nie obchodzi mnie to za bardzo. Altana miała służyć rekreacji i grillowaniu, spotkaniom z przyjaciółmi, a nie jako wiata garażowa dla wózków lub składzik na zabawki. Uważam, że te dwie matki zachowują się piekielnie, ponieważ (może to mocne słowo, ale biorę za nie odpowiedzialność) terroryzują innych użytkowników swoim macierzyństwem. Zwróciłam im uwagę, ale to nic nie daje - w odpowiedzi matka nr 1 zaczęła zapinać wózek na zamek rowerowy, także nie da się go usunąć z altany.

Skomentuj (53) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 591 (597)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…