Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#75286

(PW) ·
| Do ulubionych
Jestem kasjerką w Biedronce. Pracuję od niedawna. Praca mi się podoba, co wywołuje szok i niedowierzanie wśród moich rozmówców. I o nich dzisiaj będzie.

Gdy powiedziałam jednej koleżance, że będę tam pracować, to powiedziała, że ona mi się dziwi, że chce mi się "szmacić" w takim miejscu, zamiast poszukać pracy na poziomie. Jesteście ciekawi jaka to praca na poziomie? W korporacji, w biurze. Gdzie można rozwijać się intelektualnie. Aha. Uznałam, że chyba mało ambitna jestem, ale wyszłam z założenia, że praca ma mi dawać przede wszystkim pieniądze, za które będę mogła wyżywić rodzinę. Poza tym rodzice zawsze mnie uczyli, że wstyd to kraść, a nie pracować gdziekolwiek.

Inny kolega stwierdził, że to wstyd pracować w supermarkecie, bo tam pracownicy są dziwni. Pytam w jakim sensie. Nie potrafi wyjaśnić.

Inna koleżanka mówi, że tam ponoć kasjerki w pampersach siedzą, bo podobno nie pozwalają im wyjść na przerwę z kasy. Pytam, od kogo to słyszała. Nie potrafiła powiedzieć.

Wraz z nową pracę zweryfikowałam moich znajomych, których szybko ubyło. Nie żałuję, a pracę lubię nadal.

uslugi

Skomentuj (40) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 315 (341)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…