Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77779

(PW) ·
| Do ulubionych
Nigdy nie miałam zaufania do dróżników na przejazdach kolejowych. Pomimo podniesionego szlabanu, zawsze wolałam się sama jeszcze raz rozejrzeć przed przejściem przez tory. Zdarzenie z zeszłego tygodnia utwierdziło mnie w tym przekonaniu.

Mam niedaleko swojego bloku strzeżony przejazd kolejowy. Kiedy wracałam z pracy, byłam świadkiem sytuacji, kiedy to dróżnik zamknął szlaban, nie zwracając uwagi na to, że na przejeździe był samochód. Po prostu zamknął auto pomiędzy dwoma szlabanami...

Zorientował się dopiero po dłuższej chwili, kiedy kierowca wyszedł z samochodu, zaczął krzyczeć i machać rękoma. W końcu wypuścił auto wraz z wygrażającym w jego kierunku kierowcą.

Na szczęście ten przejazd zwykle jest zamykany na długo przed przejazdem pociągu...

Ja wiem, dróżnik też człowiek, ma prawo się pomylić. Ale to moim zdaniem nie jest zwykła pomyłka, ale niedbalstwo, które mogło zakończyć się tragedią.

przejazd kolejowy

Skomentuj (18) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 184 (244)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…